Menu serwera

Zmiany w biurowym życiu papy CoSTy!

Nooo, tego to się szczerze mówiąc nie spodziewałem. Nadeszły ogromne zmiany w moim biurowym życiu (tak po prawdzie to nadejdą dopiero ale są już praktycznie przesądzone). Do tej pory moje biurowe życie wyglądało mniej więcej tak:

  • przyjście do roboty pomiędzy godziną 8 a 9 rano

  • odebranie kilku telefonów, wysłanie kilku maili

  • stukanie niezliczonej liczby fantastycznych projektów ;)

  • słuchanie w międzyczasie muzy

  • wyjście z roboty w stanie wskazującym na zmęczenie

Każdemu bywalcowi biur zabraknie tu kilku stałych elementów, takich jak:

  • poranne plotkowanie o dupie Maryni przy porannej kawie

  • przedpołudniowe plotkowanie o dupie Maryni przy przedpołudniowej kawie plus pączek sztuk jeden (dieta!)

  • południowe plotkowanie o dupie Maryni przy południowym lunchu

  • popołudniowe plotkowanie o dupie Maryni przy zbieraniu się do wyjścia

Tak to mniej więcej zdaje się wyglądać w pracy mojej żony, która to praca jest ideałem pracy biurowej. BTW – Marynia, a szczególnie jej dupa, muszą mieć straszliwą czkawkę od tego ciągłego obgadywania :). No ale nie o to chodzi. Każdy uważny i intelektualnie rozwinięty czytający te słowa od razu zauważy różnice pomiędzy moim dniem pracy w biurze, a dniem Maryni, wypełnionym czkawką. Tak! Papa CoSTa od jakichś dwóch lat pracy w firmie, siedzi w swoim niemałym office kompletnie SAM!

Ma to swoje dobre (cisza, spokój, muza wedle własnych upodobań) ale i złe (nie ma do kogo ryja otworzyć, zaczynam być społecznie skrzywiony) strony. Dlatego ze zmiany cieszę się w sumie, tym bardziej, że zmiana wygląda mniej więcej tak: jakieś metr osiemdziesiąt (jak nie więcej) szczupłego ciała okrytego od strony głowy burzą blond loków, pod którymi to lokami kryje się niebrzydkie lico. Wiek zmiany – na oko koło 26-27 wiosen.

Zmiano! Przybywaj! :)

15 odpowiedzi do Zmiany w biurowym życiu papy CoSTy!

  1. zx Kwiecień 17, 2007 o 09:10 #

    To teraz niezliczona liczba fantastycznych projektów zmieni się na (niezliczoną liczbę fantastycznych projektów) / 2 ;)

    Doropha, my tu tylko żartujemy. (na wszelki…) ;)

  2. karwasz Kwiecień 17, 2007 o 09:30 #

    Czy zmiana wie w co się ładuje? I z kim?

    ;)

  3. Paszczak Kwiecień 17, 2007 o 10:05 #

    Hmmm ciekawe co na to Doropha? Czy jej za zmiana też się spodoba? ;-)

    Osobiście…pozazdrościć!

  4. btd Kwiecień 17, 2007 o 10:55 #

    I fotki :->

  5. mr_Zola Kwiecień 17, 2007 o 11:00 #

    Tak jak bym o sobie czytał – lecz z jedną różnicą – u mnie niestety zmian nie ma i raczej nie będzie :(

  6. ciotka's eleni Kwiecień 17, 2007 o 12:04 #

    a u mmnie „zmian” we wspolnym pomieszczeniu jest az 5 szt i to damsko-meskie. Bedac przez 20 lat w tej samej firmie to juz nawet nie ma o czym i o kim poplotkowac.

    Dorotko zamiast awansu lub podwyzki zazadaj sobie od firmy zmiany ponad 1.85 z bicepsami kaloryferami i.t.d………..

  7. Pawouek Kwiecień 17, 2007 o 12:37 #

    Dołączam się do wołania o FOTO! :-)

    U mnie sąsiad z pokoju nie dość, że facet to jeszcze harcerz… Ehh pozazdrościć Costa, że będziesz miał na czym oko zawiesić…

  8. Paweł Tkaczyk Kwiecień 17, 2007 o 13:28 #

    CoSTa nigdzie nie napisał, że to będzie kobieta, a Wy się jaracie :D

  9. rash Kwiecień 17, 2007 o 13:45 #

    A wzrost wręcz wskazuje na faceta.. ;)

  10. krzychu Kwiecień 17, 2007 o 14:43 #

    CoSta napisał: niebrzydkie lico … dziwnie podejrzewam, iż CoSta jest 6-punktowym hetero, więc na 99,999% chodzi o białogłowę – w sensie: kobiałkę.

    Ja w pomieszczeniu moim biurwowym życiu jest skład zrównoważony – i to jest piękne! Można plotkować w obie strony: o dupie Maryny i dupie… no właśnie: jaka będzie wersja maskulinistyczna? Enyłej – można ponabijać i obgadać facetów – i ubaw jest gwarantowany.

    Co do fotoofert to stanowczo sugeruję ci Costa – pokazanie tej nowej zmiany swojej żonie. Koniecznie. Nalegam.

  11. CoSTa Kwiecień 17, 2007 o 14:53 #

    [b]zx[/b]: na szczęście to będzie nadal na tyle dużo, że mnie stąd nie wywalą :)

    [b]karwasz[/b]: zmiana nie ma bladego pojęcia w co wdepnęła i z kim. sam jestem ciekaw jak to się skończy :)

    [b]paszczak[/b]: ztcw doropha cieszy się, że będę miał jeden impuls więcej do zrzucania nadwagi. anyway, przyjęła to dzielnie :)

    [b]btd[/b]: coś się pokombinuje w sprawie fotek, spoko…

    [b]mr_zola[/b]: no ja mam dosyć siedzenia samiusieńko jako ten paluch. na krótką metę może to i fajne ale dwa lata dzień w dzień nie mieć przez kilka godzin do kogo mordy otworzyć… niefajnie.

    [b]ciotken’s[/b]: łeee, to jak widzę masz biurowe doświadczenie pierwszej wody :). impressive, mostly impressive! a co do podwyżek i kaloryferów… niech lepiej bierze w pieniądzu a nie w naturze – kuchnię zrobić trzeba :)

    [b]pawouek[/b]: „nie dość że facet, to jeszcze harcerz”… LOOOL :)

    [b]paweł[/b]: good point! faktycznie, nigdzie o tym ani słowa. nie no, babeczka to będzie. tyle że cholera wysoka, słyszysz [b]rash[/b]? :)

    [b]krzychu[/b]: ot proszę przykład klarownego rozumowania :). zmiana żonie oczywiście zostanie pokazana. spróbowała by nie być… miesiąc pewnie spałbym na dywaniku koło łózka :)

  12. Sandman Kwiecień 17, 2007 o 15:35 #

    Hej no, a w temacie napisałeś zmiany, czyżbyś jeszcze jakąś zmianę ukrywał ;]?

  13. PeterCub Kwiecień 17, 2007 o 20:00 #

    To ja, ten sam RevPeter, co do zmian w pracy CosTy: żeby życie miało smaczek, raz dziewczynka raz chłopaczek :)

    A na poważnie, dopiero co wróciłem z zakrapianej imprezy mieszanej, więc wybacz Kosta, za ten wtręt damsko-męski

  14. ish Kwiecień 26, 2007 o 06:52 #

    eee…a ja siedze w jednym pomieszczeniu z conajmniej 8 osobami, plecy w plecy z Bossem. Ani tu pograc w Defcona, ani tu drzemke sobie uciac…eh

    I wrecz marze o tym zeby nie miec sie do kogo odezwac ;)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Adobe CS3 Video Workshop – fajne miejsce

Wczora z wieczora przeglądając sobie podcasty, trafiłem niechcący na link, który to link poprowadził mnie na stronę, która to strona...

Zamknij