Czas na zassanie czegoś od papy CoSTy. Konkretnie — czas na wzięcie muzyczki jakiejś i na jakowąś tapetkę. A tak po prawdzie to czas na linka do dobrej muzyczki, choć w obecnych czasach pewnie kompletnie niesłuchanej i na średniej jakości foteczkę, którą jednak se tu wrzucę. To mój kawałek internetu i mogę sobie tu bałaganić ile wlezie :)
Na początek polecam utwór, który wsiadł mi na głowę już od dłuższego czasu, który ma za zadanie każdorazowo rozbudzić moje (mocno bardzo) ukryte zdolności twórcze i który dodatkowo wpędza mnie w stany bliskie nawet rozmyślaniom. Ten utwór po prostu coś robi z moją korą mózgową a chemia mojego organizmu podczas słuchania wyczynia cuda. Przepiękny, nostalgiczny, rozrywający serce, pełen smutku… Cudowna muzyka. Jami Sieber (strona) — Mandlovu Mind z płyty Hidden Sky. Gdyby ktoś chciał ten promocyjny kawałek mieć zawsze pod ręką zamiast słuchać via Magnatune.com — służę uprzejmie (w ramach projektu smaczne utwory).
To było dla audiofilów. Dla zoofilów zaś, szczególnie ceniących gady — mój żółw w pełnej okazałości:
pobierz tapetę (plik zip, 4,2mb zawierajacy plik png z obrazkiem w rozdzielczości 2560 x 1600)









Jak zawsze dzięki za kawałek dobrej muzyki.
Właściwie to cały dzień dzisiaj tego słucham od rana. Dobrze pozwala się skupić i przyjemnie się przy tym pracuję.
a cieszę, że komuś jednak się to spodobało. muza imo bardzo dobra a takimi rzeczami dzielić się wręcz trzeba :)
Z innych dobroci bardzo cenię sobie Unkle, które tu kiedyś swego czasu wrzuciłeś :-). W sumie to ja mam bardziej odchyły w strone rock / punk rock / anarchopunk aczkolwiek z tego co tu wrzucasz wszystko raczej trzyma tak wysoki poziom, że z chęcią to wciągam :-).
Żółwik rządzi bracki:) Fajowe zdjącie.