Miły wypad na piwo i w ogóle…

Ano, wczora z wie­czora, zaraz po robo­cie, wzięło i mnie wywiało do knajpy, co to się Brovaria nazywa. Znaczy to hotel cały jest, restau­ra­cja i co tam jesz­cze chce­cie ale dopiero wczo­raj dowie­dzia­łem się, że w piw­ni­cach ma toto dzia­ła­jący bro­war, który warzy dobre piwko. Chłopaki strze­liły kar­pia, że ja taki nie­obla­tany (pano­wie, ja pijam alko­hole do pew­nej ceny — póź­niej to już bur­żuj­stwo :)), że się nie znam i w ogóle skąd ja się urwa­łem. Zaprowadzili, posa­dzili, kazali coś zamówić.

Co za chło­paki? A gra­ficy (a wła­ści­wie to kole­sie kom­plet­nie zbo­czeni na punk­cie ActionScriptów i całej tej webde­ve­lo­per­skiej nowo­mowy), z któ­rych jeden jakos wyczaił blo­ga­ska, wyczy­tał że robię ponie­kąd w fachu i zmo­le­sto­wał o przyj­ście. Chłopaki na rze­czy się znają, trzeba im to oddać. Bywały momenty, kiedy kom­plet­nie NIC z tego ich slangu nie kuma­łem. No jak można nor­mal­nie poroz­ma­wiać z kole­siem, który robi se taką stronkę? Dlatego RAFi, nie strze­laj focha tylko chodź na piwo :). Powiadam Ci, bro­war palce lizać. Pewnie już piłeś ale ja tam po raz pierw­szy tra­fi­łem i pierw­sze psze­niczne wchło­ną­łem eks­pre­sowo. Smaczne! Oj kurna jakie dobre!

Później przy­szło ich­nie mio­dowe. Kurczę, jesz­cze chyba lep­sze niż prze­niczne! Bardzo inte­re­su­jący bukiet, smak lekki ale samo piwo cho­lera mocne. Z tego co piszą na stro­nie to 5,2%, czyli niby w nor­mie, ale kur­czę przyj­muje się ten alko­hol bar­dzo dobrze. Inna kwe­stia, że wczo­raj cały dzień bez żar­cia i pew­nie dla­tego poczu­łem moc :)

Nowa świecka tra­dy­cja? Czwartkowe wyj­ścia na bro­warka? Łe no, ja bar­dzo chętnie!

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

11 Komentarzy do “Miły wypad na piwo i w ogóle…”

  1. Trui 18/05/2007 do 15:35 # Odpowiedz

    Zapraszamy ponow­nie ;-)

  2. byte 18/05/2007 do 15:57 # Odpowiedz

    Ja chcia­łem tylko nie­śmiało przy­po­mnieć, że jest miesz­ka­nie do oblania…

  3. Łukasz Horodecki 18/05/2007 do 17:29 # Odpowiedz

    Ugh… ale mi ślinka pole­ciała. Uwielbiam piwo z Brovarii!

  4. Roberto 18/05/2007 do 19:56 # Odpowiedz

    Piwo piwem, ale tę stronę, którą to sobie ten tajem­ni­czy koleś zro­bił, to nazwał­bym raczej „pre­zen­ta­cją flash” a nie stroną ;)

    • Brzoza 18/05/2007 do 22:16 # Odpowiedz

      Flash, czy nie flash, ale stronka jest miodna — muszę to przy­znać. Kawał dobrej roboty.

  5. btd 18/05/2007 do 20:04 # Odpowiedz

    To nazwa ‘Brovaria’ nie nasu­wala zadnych sko­ja­rzen? :->

    • Brzoza 18/05/2007 do 22:18 # Odpowiedz

      btd — nie wyma­gaj od CoSTy zbyt wiel­kiego wysiłku umy­sło­wego. On ostat­nio jest ten, jakby to powie­dzieć, no…, hmmm, cho­lera, no, hmmm, a no — prze­pra­co­wany! A więc i szare komó­reczki, jakoś tak wol­niej, wolniej…

      Ogólne :)

  6. krzychu 19/05/2007 do 06:20 # Odpowiedz

    Pszeniczne ostat­nio spo­ży­wa­łem — faj­nie. Ale w ogól­no­ści przy­po­mi­nało mi wodę z roz­pusz­czoną mąką ;P

    Ale cho­ciaż koły­sało należycie …

  7. CoSTa 19/05/2007 do 18:20 # Odpowiedz

    [b]trui[/b] oj wpadnę na pewno! czło­wiek dostaje nie­złej fazy przy tych waszych action­scrip­to­wych pogadankach :)

    [b]byte[/b]: wiem bycik, wiem. cze­kamy na kilka sprzę­tów na tara­sie (w tym grilla), coby było gdzie usiąść i czym zaką­sić. i jakoś nie­ba­wem trza będzie wresz­cie cha­łupkę oblać jak się patrzy.

    [b]killa[/b]: dziś, kiedy wresz­cie dossa­łem się do kompa a żonę na imprezę wywiało — zaśli­ni­łem się takoż. i to kurna obfi­cie. sma­czeczne to ich­nie piwo!

    [b]roberto[/b]: w prze­glą­darce się wyświe­tla? wyświe­tla. z netu się ściąga? ściąga. no to strona jak nic :)

    [b]btd[/b]: wiesz, z zewnątrz wygląda to na miej­sce, w jakich nie bywam bo mnie na to nie stać. w środku zaś oka­zuje się, że piwo za 7 zło­ci­szy (czyli nie za tanio ale też nie eks­tre­mal­nie drogo) i do tego miło a przy­jem­nie. nawet nie wie­dzia­łem, że taka knajpa w pozna­niu jest :)

    [b]brzoza[/b]: masz wpier­dol. prze­ży­jesz, bo masz dzie­ciaka (o któ­rym nic ale to nic nie piszesz, żad­nej nawet cho­lera fotki nie pode­ślesz na bloga — wal się!), któ­rego przez naj­bliż­sze 30 wio­se­nek będziesz utrzy­my­wał. za te zbe­reźne rze­czy, które opo­wia­dasz, rodzinne bęcki cię cze­kają :). no weź, nie rób jaj — wiesz jak się tu kle­pie to nam może nieco alinkę opisz, co?

    [b]krzychu[/b]: kur­czę, we wro­cław­skim spiżu jak i w bro­va­rii dosta­łem pod nos bar­dzo sma­ko­wite trunki. no popatrz, róż­nie można jak widać podobne piwo warzyć :)

    • Brzoza 19/05/2007 do 21:48 # Odpowiedz

      Tak jest! Jutro pojawi się wpis co się zowie !

  8. Hadret 19/05/2007 do 22:51 # Odpowiedz

    Qfa. A ja się uma­wiam i wyjść nie mogę — z kum­plami z byłej pracy, ze starą zna­jomą i na koniec spon­tan ze zna­jo­mymi z netu. I co? Gówno.

    Muszę się wybrać, cie­ka­wym czy we Wrocku też takie spe­cjały gdzieś ser­wują ;>

Dodaj komentarz