Muszę tytuł tego wpisu zapamiętać a najlepiej ustawić sobie w formie wielkiej tapety. Nie wiedzieć czemu to poniżej po prostu mnie zajechało. Nie mogę, rechoczę już na samą myśl, że na to spojrzę. Jakieś dziwne mam poczucie humoru ewentualnie dzierganie kolejnego logosa spaczyło mnie już zupełnie :). To mnie rozłożyło:
[Phaet] mleko sojowe?! WTF
[Phaet] co ty mi tu ściemniasz?!
[llio] jest coś takiego
[Phaet] lol
[Phaet] mleko z krowy, kozy, kurwa samicy muła czy wenezuelskiego bobra ok
[Phaet] ale z soi (soji)?!
[Phaet] od kiedy to soja ma cycki??
Wyborne! Co za logika! :)








To jest lepsze:
bogus has quit (Ping timeout)
To o mleku to wybitnie debilne.
Takie akurat na miarę naszych czasów.
Uhm, czasami trzeba poczytać debilizm totalny, żeby móc się nieco dowartościować ^__^
Ale gosciu w pewnym sensie ma racje. Bo to nie jest mleko. Biala czekolada tez nie jest czekolada.
bash dowartosciowuje czlowieka jak poczytam od razu czuje sie madry.