Sprzątaj gówniarzu!

Zastanawiałem się, czy fil­mik wrzu­cić na stronkę ale w sumie czemu nie? Scen roz­bie­ra­nych nie ma, pedo­fi­lii takoż raczej nie a i mate­riału dla pedo­fili tyle, co kot napła­kał, co naj­wy­żej coś dla fety­szy­stów się znaj­dzie (ach te ubranka lale­czek, aż w nad­mia­rze). Znaczy się, strony mi tak szybko nie zamkną…

Kochani, przed Wami Majka w swoim pierw­szym „marsz szcze­niaku do sprzą­ta­nia bo jak nie to nogi z dupy powy­ry­wam!”. Znaczy się — pierw­szy opieprz. I to papa CoSTa style! Czyli — hard­co­rowo do bólu i zwięd­nię­cia uszu czar­nego sier­żanta armii ame­ry­kań­skiej. Tylko dla praw­dzi­wych twardzieli.

„Co to za bajzel?”

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

9 Komentarzy do “Sprzątaj gówniarzu!”

  1. Biter 14/05/2007 do 21:01 # Odpowiedz

    Brzmi zachę­ca­jąco, zjeby rodzi­cieli to jest coś co sie zawsze dobrze ogląda :D tylko fil­mik wrzuć bo póki co jest tam sam jpg :)

    • CoSTa 14/05/2007 do 23:02 # Odpowiedz

      SZLAG! dzięki biter za info. w pre­view wpisu niby wszystko wyświe­tlało się jak trzeba… ot, coś namie­sza­łem :/. sorry.

  2. mediafun 14/05/2007 do 23:37 # Odpowiedz

    tak jest — twardy bądź a nie miętki!!

  3. Paweł Tkaczyk 15/05/2007 do 08:24 # Odpowiedz

    Noooo, dałeś czadu ;) Dziecku w pięty poszło ;)

  4. egoistyczny-tata 15/05/2007 do 08:37 # Odpowiedz

    eh, gdy­bym ja potra­fił mówić tak opa­no­wa­nym, wręcz smiesz­nym gło­si­kiem, gdy chcę dziecku dac do zro­zu­mie­nia, że ma się wresz­cie cho­lera wziąć do sprzą­ta­nia swo­ich zabawek.….…… :/

    • CoSTa 15/05/2007 do 12:05 # Odpowiedz

      ależ tato, my se tu jaja robimy prze­cież :). strasz­nie majkę wkrę­ciło to poka­zy­wa­nie jak to okrop­nie naba­ła­ga­niła z kole­żanką i bawiło ją to niepomiernie :)

  5. Biter 15/05/2007 do 21:44 # Odpowiedz

    Dobre jest, szkoda że takie krótkie :)

  6. shqvarny 16/05/2007 do 07:12 # Odpowiedz

    „no co to jest w ogóle?!?” nie­malże jak „co się stało się?” ;-)

  7. krzychu 17/05/2007 do 18:45 # Odpowiedz

    Taaaa… córki to jest to! ;P

    Jak się doro­bisz (pra­cuj! pra­cuj!) chłopca, to dopiero się zacznie jazda ;P

Dodaj komentarz