Zakazana Planeta

1. Chuck Norris potrafi wezwać Cenobitów kostką roso­łową
2. Chuck Norris wyrwał Chewbacce ręce, jak prze­grał w holo­sza­chy
3. David Lynch dzwo­nił do Chucka Norrisa zapy­tać, kto zabił Laurę Palmer
4. Chuck Norris ma w kon­tak­tach wszyst­kich use­rów Gadu-Gadu i z więk­szo­ścią regu­lar­nie roz­ma­wia
5. Chuck Norris dole­ciał do końca rzeki w River Raid i zawró­cił
6. Chuck Norris doszedł do takiego levela w River Raid gdzie rzeka jest węż­sza od samo­lotu
7. Chuck Norris na kom­ciu nie wgry­wał gier z taśmy tylko gwiz­dał do mikro­fonu
8. Skąd się wziął Chuck Norris? Wyszedł z Aliena
9. Staszek sfi­nan­so­wał całe Stars In Black tylko z SMSów Chucka Norrisa
10. Chuck Norris zbu­do­wał sobie w Wodnym świe­cie dom z basenem

To tylko pierw­sze dzie­sięć dżoł­ków o CN w jed­nymdzie­sią­tek new­sów na jed­nej z nie­wielu w internecie…

Zakazanej Planecie!

Bądź bło­go­sła­wiony Enderze za przy­po­mnie­nie mi o tej zacnej ini­cja­ty­wie! Kuba, coś trzeba zro­bić z tymi two­imi tabe­lami bo kto to widział, by w 2007 tak kod wyglądał :)

Jeśliś miło­śni­kiem fan­ta­styki w każ­dej postaci, jeśli lubisz filmy świetne, dobre, prze­ciętne, złe, bar­dzo złe, tra­giczne i cykl Krzyk — nie wahaj się ani chwili i kli­kaj! Zakazana Planeta to miej­sce dla ciebie!

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

4 Komentarzy do “Zakazana Planeta”

  1. Commander John J. Adams 24/05/2007 do 12:26 # Odpowiedz

    Dzieki za dobre słowo :)

    A co do kodu tabel — to bio­rąc pod uwagę moją zna­jo­mość HTML możemy się cie­szyć, że w ogóle na stro­nie poja­wiają się takie fajer­werki jak czy

    .

    A tak poza tym, zapra­szam do cze­stych odwie­dzin, bo sajt nabiera tempa :)

  2. CoSTa's Family Page 14/06/2007 do 07:53 # Odpowiedz

    Aaaa! No to koniec, prze­pa­dłem! Za sprawą Endera, który wziął i mnie linką poczę­sto­wał (i tak bym odwie­dził, lecz pew­nie póź­niej nieco), wtar­ga­łem swoje cztery wir­tu­alne litery na stronę zwącą się dum­nie Zakazana Planeta. Pisałem o niej nie­dawno sugerując

Dodaj komentarz