Menu serwera

Coś dla audiofilów i coś dla zoofilów

Czas na zassanie czegoś od papy CoSTy. Konkretnie – czas na wzięcie muzyczki jakiejś i na jakowąś tapetkę. A tak po prawdzie to czas na linka do dobrej muzyczki, choć w obecnych czasach pewnie kompletnie niesłuchanej i na średniej jakości foteczkę, którą jednak se tu wrzucę. To mój kawałek internetu i mogę sobie tu bałaganić ile wlezie :)

Na początek polecam utwór, który wsiadł mi na głowę już od dłuższego czasu, który ma za zadanie każdorazowo rozbudzić moje (mocno bardzo) ukryte zdolności twórcze i który dodatkowo wpędza mnie w stany bliskie nawet rozmyślaniom. Ten utwór po prostu coś robi z moją korą mózgową a chemia mojego organizmu podczas słuchania wyczynia cuda. Przepiękny, nostalgiczny, rozrywający serce, pełen smutku… Cudowna muzyka. Jami Sieber (strona) – Mandlovu Mind z płyty Hidden Sky. Gdyby ktoś chciał ten promocyjny kawałek mieć zawsze pod ręką zamiast słuchać via Magnatune.comsłużę uprzejmie (w ramach projektu smaczne utwory).

To było dla audiofilów. Dla zoofilów zaś, szczególnie ceniących gady – mój żółw w pełnej okazałości:

Mal ary ush – mój żółw w roli tapety

pobierz tapetę (plik zip, 4,2mb zawierajacy plik png z obrazkiem w rozdzielczości 2560 x 1600)

5 odpowiedzi do Coś dla audiofilów i coś dla zoofilów

  1. Robert Pankowecki Maj 2, 2007 o 09:25 #

    Jak zawsze dzięki za kawałek dobrej muzyki.

  2. Robert Pankowecki Maj 2, 2007 o 14:29 #

    Właściwie to cały dzień dzisiaj tego słucham od rana. Dobrze pozwala się skupić i przyjemnie się przy tym pracuję.

    • CoSTa Maj 3, 2007 o 08:13 #

      a cieszę, że komuś jednak się to spodobało. muza imo bardzo dobra a takimi rzeczami dzielić się wręcz trzeba :)

  3. Robert Pankowecki Maj 3, 2007 o 09:53 #

    Z innych dobroci bardzo cenię sobie Unkle, które tu kiedyś swego czasu wrzuciłeś :-). W sumie to ja mam bardziej odchyły w strone rock / punk rock / anarchopunk aczkolwiek z tego co tu wrzucasz wszystko raczej trzyma tak wysoki poziom, że z chęcią to wciągam :-).

  4. Brzoza Maj 3, 2007 o 11:10 #

    Żółwik rządzi bracki:) Fajowe zdjącie.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
LOST – Zagubieni

Historia zdarzyła się co prawda zeszłego weekendu ale dopiero dziś znalazłem chwilkę (a i tak żona patrzy na mnie krzywo)...

Zamknij