Menu serwera

Mac mini zniknie?

Nadziwić się nie mogę… Najpierw przeczytałem krótką notkę w serwisie 123macmini.com, stamtąd przerzuciło mnie na stronę AppleInsider, gdzie nieco stropiła mnie plotka o tym, że linia Maków mini ma zostać zarzucona. Mam mini i po dłuższym z nim obcowaniu muszę stwierdzić, że są przesłanki za uwaleniem tego produktu ale są też i za jego kontynuacją. Wszystko zależy od tego, jak na ten komputer spojrzeć.

W obecnej postaci najdroższy model (czyli ten w miarę sensowny i nadający się do użytku) kosztuje w naszym kraju prawie 3400PLN. A to dopiero początek wydatków bo przecież trzeba pamięci dorzucić a o ile nie posiada się monitora i pozostałych peryferiów – trzeba dokładać i dokładać w cholerę. Inaczej mówiąc – cena tego urządzenia obraża ludzką inteligencję i nie mam bladego pojęcia czym jest dyktowana. Nieco dokładając można mieć fajnego iMaca lub MacBooka, które są konstrukcjami o wiele fajniejszymi i nowocześniejszymi. Z punktu widzenia ceny to porażka po prostu i rzecz kompletnie nie warta zainteresowania. A więc z tej strony patrząc, decyzja słuszna.

Jest jednak jeszcze druga strona – miodność tego urządzonka. Za swoją maszynę dałem dużo pieniędzy a i tak pozwoliłem sobie na nią tylko i wyłącznie dlatego, że bracki brał na siebie VATy i inne takie (za co dzięki mu wieczne). Wyszło mnie to zdecydowanie taniej. Z perspektywy czasu wiem jednak, że nawet gdyby mnie to aż tak tanio nie wychodziło – wziąłbym. Dlaczego? Bo to idealne urządzenie do domu jest, ot co. Postawić to można w salonie i będzie robiło za podajnik wszelkich możliwych mediów zjadający AppleTV na śniadanie. W dodatku to kompletny komputer, na którym można działać jak na każdym innym komputerze a mocy ma toto na tyle, że i obróbka wideo nie jest jakimś większym problemem (pamięci jeno dorzucić trzeba). To po prostu maszynka do codziennego użytku, która oferuje w domku szereg zastosowań multimedialnych w zależności od tego, co się do niej podepnie. A podpiąć można wszystko, wszak 5.1 dźwięk takoż to z siebie wypluwa bez problemu (w przeciwieństwie do wspomnianego AppleTV), o wizji już nawet nie wspominam. A więc od strony zastosowań patrząc, to całkiem fajna maszynka jest i przyjemna w dodatku dla oka (oraz malutka nad wyraz :)). To także najtańszy Mak na rynku. Rzecz po prostu dostępna jeśli nie na każdą to na pewno na sporo większą ilość kieszeni, niż choćby iMaki.

No i teraz pytanie: uwalą mini? Mam wrażenie, że tak, że para pójdzie w iMaki lub coś nowszego, co zastąpi mini (oby coś takiego się pokazało). To dobre, zintegrowane rozwiązanie ale nie dla wszystkich. Do mnie bardziej przemawia idea małego pudełeczka robiącego za domowe centrum rozrywki i domowy komputer, niż zintegrowane rozwiązanie z siedemnastoma calami (wzwyż) monitora, które postawić na biurku można i w sumie niewiele więcej da się z tym zrobić. Te niewielkie rozmiary mini otwierają przed tym komputerem sporo możliwych zastosowań, o czym przekonałem się już niejednokrotnie i pewnie jeszcze nie raz się przekonam.

No a poza tym to strasznie słodki kawałek elektroniki jest :)

10 odpowiedzi do Mac mini zniknie?

  1. Hadret Maj 24, 2007 o 22:22 #

    Tak a propos obróbki videoło bo ostatnio się tym bawię (a jak! ;D), to po dupie, jak zwykle, najwięcej dostaje procesor. Stąd dobrze by było z mojej strony przerzucić się na system 64-bitowy, bo pono winno to ruszyć żwawiej. Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem ;P Tak czy siak, jutro idę po drugą kość 512MB do moje rzęcha i robię sobie dual – będzie się działo ;D

    Bardziej na temat. MacMini byłby wręcz zajebistym rozwiązaniem, gdyby jego cenę zredukować dokładnie o połowę. Wtedy miałoby to po prostu ręce i nogi. Jeśli mogę sobie przyzwoitego peceta poskładać za +/- 1000 zł, dorzucić do tego Linuksa i wsio. Po prostu jest masa innych rzeczy, w jakie mógłbym wpakować 6400 – daleko nie szukając, w tej cenie mógłbym sprawić sobie swoją wymarzoną cyfrową lustrzankę, o wzmocnieniu kamerki kilkoma pierdołami nie wspominam, podobnie jak o rozbudowie kompa, czy zakupieniu innego (w domyśle, lepszego) zestawu dźwiękotwórczego. I tak dalej (;

    AppleTV toto duże coś, tak? Widziałem to na Wrocławskich Bielanach w Apple Centre, czy jakoś tak. Wszedłem, sprzedawcy rzucili na mnie okiem i stwierdzili, że nie przyszedłem na zakupy, więc nie warto sobie mną zawracać głowy ;D Mieli rację, ale to takie, no wiesz, mało profesjonalne IMO. Sam sprzedawałem sprzęt RTV (co prawda nie kompy, ale TV, odtwarzacze DVD, aparaty cyfrowe etc.) i zawsze podchodziło się choć grzecznościowo, zapytać, czy nie mogę w czymś pomóc, czy może mają jakieś pytania etc. Tak czy siak, zerknąłem na to i odniosłem jedno, wrażenie – Mac, to taka fajna zabaweczka. Mógłbym to mieć, rzeczywiście, ale tylko wtedy, kiedy z czystym sumieniem mógłbym sobie powiedzieć – mam tyle kasy, wszystko czego mi potrzeba, że mogę sobie na to pozwolić.

    Jeśli chodzi o Apple, nie pogardziłbym iBookiem. Mini nie interesuje mnie wcale – wygląda ładnie, ale bądźmy szczerzy, wszystko od Apple ładnie wygląda. Nawet mój biedny model iPoda, Szufelka 1-ej generacji wygląda super przy pierwszym lepszym odtwarzaczu konkurencyjnej firmy. Design to ich najsilniejsza strona + chwalony pod niebiosa MacOS X. Rzeczywiście, OS X wygląda znakomicie, ale nie obcowałem z nim za wiele, ciężko mi określić. Jeśli to UNIX to można wyjść z założenia, że faktycznie rządzi i tyle ;D Ale 6400+ za wygląd i OS X – nee. Debian, Xfce + Beryl (ostatnio się przekonałem) i mam wszystko czego mi potrzeba ;)

    Dobra, kończę, bo druga notka wyszła ;D Jeśli uwalą Mini fajnie, jeśli nie – też fajnie. Prawda jest taka, że czego Apple nie zrobi, wyjdzie na tym dobrze – tego jestem pewien. Być może Mini chcą uwalić nie dlatego, że jako twór sam w sobie jest kiepski, czy może pomysł nie wypalił – być może on po prostu nie sprzedaje się tak dobrze, jak założono. Mini jest takim pośrednikiem między laptopem, a kompem typowo desktopowym i myślę, że szczególnie z tego względu ciężko mu się przebić ;)

    • CoSTa Maj 25, 2007 o 04:20 #

      hadret, jedno pytanie: skąd ty te 6400 wziąłeś w kwestii ceny??? mini kosztuje o połowę mniej.

      przykro mi, jak potraktowano cię gdzieś tam w sklepie. niestety nie jestem właścicielem apple i nic z tym nie zrobię, trzeba było zjebać sprzedawców, żalenie się mnie to trochę nie ten adres :)

      apple tv to takie małe coś, co podłącza się do telewizora a co zasadniczo jest takim większym ipodem nastawionym na granie głównie filmików na twoim tv.

      • btd Maj 25, 2007 o 06:03 #

        Nastawione na granie tresci z itunes. DVD na tym nie odpalisz, divxa tez (mowie o czystym, nie modowanym)

  2. madman Maj 25, 2007 o 06:56 #

    Hm… co do uwalania Mac Mini… podejrzewam ze chodzi troche o kwestie podwyzszania ceny. Apple chce, zeby wszystko kupic od nich. Kupujac mini mozesz wziac monitor dowolnego producenta – powazny blad. Uwala Mini, wtedy potencjalni klienci beda musieli kupic iMaka. Zmieniasz komputer? iMak ma wbudowany monitor, wiec i tak musisz kupic albo nowego iMaka, albo dorzucic na zewnetrzny monitor.

    Wystarczy spojrzec na ceny Makow mini. 1st gen. (te na PowerPC) reklamowane byly jako najtansze maki – 1699PLN z VAT. Faktycznie, byla to ciekawa oferta. Jednak nowe Mini kosztuje prawie tyle co dobry notebook, a brakuje mu monitora, klawiatury, myszy. Nie jest desktopem, a w stosunku do laptopa brakuje mu mobilnosci.

    Mysle ze jednak zakoncza linie Mini, a klientom wciskac beda nowe, wieksze juz iMaki (czytalem ostatnio o uwaleniu serii iMakow 17″, najmniejsze beda teraz 20″)

    • gekon Maj 25, 2007 o 14:07 #

      Do Maca Pro tez możesz kupić monitor innej firmy…

  3. Hadret Maj 25, 2007 o 07:22 #

    Oj, machnąłem się – o 3400 chodziło, fakt. W tej cenie również można kupić porządny aparat, o przyzwoitym laptoku nie wspominając (i nawet słowa nie pisząc o „składaku”).

    Jeśli chodzi o potraktowanie w sklepie, to takie rzeczy spływają po mnie jak po kaczce. Nie chodziło mi o żalenie się, a bardziej o podejście Apple do klienta – oni są stworzeni do obsługi klienta, który jest w stanie kupić sprzęt, czyli będąc bardziej dosadnym, ma kasę ;)

    Uhm, to ja myślałem o trochę innym czymś, w kwestii AppleTV. Widziałem toto, jak wspominałem w Apple Centre – miało, na oko, minimum 32 cale, a gdyby ktoś mi powiedział, że ma czterdzieści parę, to też bym uwierzył. Generalnie był to „zwykły komp” – taa, zwykły, żeby obsłużyć taką rozdzielczość, sama karta graficzna musiała być cholernie mocna, a żeby na tym oglądać sobie strumienie z iTunes, DVD, słuchać muzy i przeglądać internet jednocześnie, to reszta sprzętu z całą pewnością nie mogła być gorsza. Na a przy tym wszystkim, super to wyglądało ;)

  4. CoSTa Maj 25, 2007 o 08:46 #

    [b]madman[/b]: dokładnie. w pełni się zgadzam. obecne mini jest za drogie i zbyt technicznie słabe, by stanowić jakąkolwiek sensowną alternatywę. chyba że jobs planuje urządzonko odświeżyć (grafika, twardziel solidny, procek jaki trzeba), włożyć w wymiary apple tv (airport extreme przecież też jest w rozmiarach atv) a to wszystko złoży się na jedną koncepcję „wieży do wszystkiego”. stawiasz elementy na sobie i składasz zestaw multimedialny jak się patrzy. tak czy inaczej apple chyba zarzuca rynek low-endów, co bardzo się w naszym kraju nie spodoba. szkoda, bo ceny najtańszych maszynek spod znaku jabłka będą dla nas kuriozalne po prostu.

    [b]hadret[/b]: oj hadret, czas odrobić lekcję :). o czym my tu właściwie piszemy: [url=http://www.apple.pl/imac/]imac[/url], [url=http://www.apple.pl/macmini/]mac mini[/url], [url=http://www.apple.pl/appletv/]apple tv[/url]. a rozdzielczości rzędu 2560×1600 to spokojnie wbudowany w mini intel obsłuży. to moje marzenie – podpiąć mini pod 30″ [url=http://www.apple.pl/displays/]apple cinema[/url]. oglądaliśmy z dorophą w ispocie i po prostu jękneliśmy na widok tego cuda i jego ceny :)

  5. Ender Maj 25, 2007 o 10:09 #

    Jak uwala mini to moja przygoda z macami skonczy sie na macbooku. mini chcialem do chaty kupic (w przyszlosci, znowym systemem). macbooka prywatnie bym nie kupil – ten z ktorego korzystam przebarwia sie. na 3 z ktorymi mialem doczynienia kazdy mial problem z wyswietlaczem, kable od zasilacza to porazka – czeste uzywanie = pekanie kabla, na razie problem z reklamacja tego. Apple daje ciala. Mam nadzieje ze nie zrezygnuja z mini.

  6. byte Maj 26, 2007 o 08:35 #

    Cholera, byłoby szkoda. Przymierzałem się do Mini z Leopardem na pokładzie. iMac to jednak cholernie droga zabawka, tym bardziej że z tego, co pisze Madman przymierzają się do zabicia również 17-calowych iMaków.

    Miejmy jednak nadzieję, że Jobs nie zgłupiał na starość. Apple zaczyna się rozpędzać i zabranie możliwości skorzystania z taniej przesiadki na ich platformę to trochę jak podcinanie własnej gałęzi.

    Miejmy nadzieję, że to tylko wredne plotki.

    • CoSTa Maj 26, 2007 o 08:54 #

      wiesz bycik, w obecnym kształcie za obecne pieniądze ta maszynka to nieporozumienie. albo więc obniżą mocno cenę i zrobią komputer za pierwotnie zakładane ok. 500$. albo zachowają cenę ale unowocześnią skrzyneczkę mocno (C2D, 1GB ramu itd. – obecny macbook bez matrycy).

      anyway, jeśli to prawda, jobs uwala fajny design i maszynkę, która była przyczyną wielkiej ilości switchy (czego jestem żywym dowodem :)). można mieć tylko nadzieję, że przedstawi alternatywę, która przysporzy mu jeszcze więcej switcherów. teraz są to macbooki głównie ale w desktopach apple nie ma nic do powiedzenia. są za drodzy dla switchera, oferowanie rozwiązania all-in-one w postaci imaca ma sens tylko dla kogoś, kto kupuje nowy komputer a coraz większa ilość telewizorów HD po prostu wymaga czegoś znacznie sensowniejszego niż apple tv i z HDMI na pokładzie.

      też mam nadzieję, że to plotki tylko ale z drugiej strony… może szykują grunt pod zupełnie nowe urządzenie? oby! i oby cena tego urządzenia miała sens.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
LittleBigPlanet – co to jest???

Okej, o grze swego czasu nieco czytałem, że oto pojawia się ciekawostka na PS3, że gra będzie nico inna niż...

Zamknij