App Update — na bieżąco z oprogramowaniem

Ha! Dziś będzie o wid­ge­cie, bez któ­rego ciężko każ­demu mania­kowi naj­śwież­szych wer­sji pro­gra­mów. Ba! To sof­cik nie tylko dla mania­ków, to bar­dzo przy­datny dro­biazg, dzięki któ­remu możemy spraw­dzić, czy zain­sta­lo­wane opro­gra­mo­wa­nie posia­damy w wer­sjach naj­now­szych. App Update ska­nuje wska­zane miej­sca (stan­dar­dowo kata­logi z apli­ka­cjami) i szpera za apli­ka­cjami. Z zebra­nymi danymi wybiera się do naj­po­pu­lar­niej­szych chyba dla mako­wego światka baz danych z opro­gra­mo­wa­niem (strona Apple, ser­wis MacUpdate oraz ser­wis VersionTracker) i kon­fron­tuje to, co zna­lazł w kom­pu­te­rze z tym, co zastał w bazach tych ser­wi­sów. Efekt? Ład­nie poka­zana infor­ma­cja zbior­cza o tym, co w now­szej wer­sji się poka­zało w świe­cie sze­ro­kim. Priceless :). A oto jak pro­gram działa:

App Update — spraw­dzam repozytoria…
App Update — wyniki spraw­dza­nia czyli co nowego?
App Update — opcje programu

strona pro­gramu

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

8 Komentarzy do “App Update — na bieżąco z oprogramowaniem”

  1. Hadret 02/06/2007 do 21:57 # Odpowiedz

    Phi. Apta nie przebiło ;)

    (ale wygląda świet­nie ;o)

    • CoSTa 02/06/2007 do 22:07 # Odpowiedz

      apta mało co prze­bije :). to jedna z rze­czy, jakiej mi pod macosx naprawdę bra­kuje :/. przy­wy­kłem do repo­zy­to­rium i szyb­kich aktu­ali­za­cji oraz bez­pro­ble­mo­wego dostępu do apli­ka­cji. to jak widzisz hadre­ciku nie ma tak faj­nie. przy­naj­mniej te ser­wisy (macup­date rzą­dzi!) robią dobrą robotę i choć odro­binkę brak apta nad­ra­biają. ale nie­stety tylko odro­binkę :/. no cóż, inna filo­zo­fia dys­try­bu­cji softu niż w linuksie…

      • Hadret 03/06/2007 do 13:39 # Odpowiedz

        I nie ma żad­nej imple­men­ta­cji Apta dla Maca? Nawet dla Windows coś już robią teraz.

        BTW. mia­łeś wziąć na testy Fedorę. Przypominam z cie­ka­wo­ści bo chcę uza­leż­nić swoje dzia­ła­nia od Ciebie — jeśli przy­pad­nie Ci do gustu i tak dalej, to sam wrzucę ją na testy ;>

        • byte 03/06/2007 do 19:47 #

          Odpowiem za CoSTę:

          Jest. Fink używa apt-a. Oprócz tego można go dorzu­cić do samego sys­temu, spy­taj Google.

        • Hadret 03/06/2007 do 20:46 #

          Yeah, Fink jest prak­tycz­nie ide­al­nie prze­por­to­wa­nym Aptem i to dosłow­nie. Świetna sprawa, CoSTa, testowałeś? (:

        • CoSTa 04/06/2007 do 06:35 #

          nie, nie testo­wa­łem bo i nie mia­łem powodu. wszyst­kie moje potrzeby zaspo­ka­jane są póki co sku­tecz­nie przez czy­ste maco­sxowe pro­gramy, bez potrzeby się­ga­nia do uni­xo­wych zaso­bów :). o dziwo — w zna­ko­mi­tej więk­szo­ści przy­pad­ków za darmo. choć z dru­giej strony kilka ład­nych dola­rów już za soft dałem, głów­nie via pay­pal jako dota­cje. przy­naj­mniej można się jakoś wymier­nie odwdzięczyć :)

          co do fedory — ten sam pro­blem mam co z ubuntu nowym: paral­lels ma pro­blemy z obsługą nowych jąder linuk­so­wych i nawet mimo zain­sta­lo­wa­nia fedory (ufff… udało się po BARDZO wielu kom­bi­na­cjach), coś nie teges z wir­tu­al­nym moni­to­rem i kon­fi­gu­ra­cją iksów. muszę poszpe­rać w necie jak to ugryźć ale póki co czasu na zabawy zbyt­nio nie miałem.

  2. Livio 03/06/2007 do 09:41 # Odpowiedz

    Ślicz­nie to wygląda, ale wolę moje asce­tyczne narzę­dzia w Fedorze :] .

  3. CoSTa's Family Page 29/07/2007 do 17:56 # Odpowiedz

    Przepiękny i potrzebny pro­gram! To w sumie mógłby być pokaz jak pisać pro­ste, przy­jemne dla oka i przy­datne pro­gramy. Cóż takiego robi MacFreeware Update? Jak sama nazwa wska­zuje — dba o aktu­al­ność opro­gra­mo­wa­nia zain­sta­lo­wa­nego na kom­pu­te­rze. OK, wiem, n

Dodaj komentarz