Derwiszowy trans w drodze do pracy

It goes like that:

Wstaję rano — kawa, poczta, powolne wybu­dza­nie się przy kom­pie, zęby, ubiór, „miłego dnia” opie­kunce i wyj­ście. W dro­dze do auto­busu zakup gazety, wbi­cie się w busa, otwie­ra­nie okien, jazda, czy­ta­nie, godzinka dla sie­bie przed pracą. Nawet to lubię. Wysiadka, prze­siadka, tram­waj, dojazd w oko­lice pracy i wysiadka przy parku. Spacer ulicą/parkiem do pracy. Drzewa, zie­lono, cisza, spokój…

A na uszach TO pusz­czone gło­śno i słu­chane zapamiętale.

Derwiszowy odlot…

Mirror System & Ucef — Hilal ze skła­danki The Art of Chill 3

pobierz utwór (inne smaczne utwory)

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

5 Komentarzy do “Derwiszowy trans w drodze do pracy”

  1. byte 21/06/2007 do 07:19 # Odpowiedz

    Eeeee… To o któ­rej wsta­jesz? To zna­czy: na ile przed wyj­ście? Bo ja się zry­wam 15 minut przed opusz­cze­niem pro­gów mieszkania :)

  2. PeterCub 21/06/2007 do 20:23 # Odpowiedz

    A gdzie prysz­nic przed wyj­ściem? Źle się czuję ze swoim noc­nym smro­dem w pracy. Mi wystar­czy pół godziny przed wyj­ściem, żeby się spo­koj­nie wyką­pać i ubrać.

  3. CoSTa 21/06/2007 do 20:35 # Odpowiedz

    [b]byte[/b]: doro­pha zwleka mnie z wyra kole 6 rano. do pracy łażę na ok. 8:30. tro­chę to trwa jak widać :)

    [b]petercub[/b]: jestem ze sta­rej szkoły, która naka­zuje dba­nie o faunę i florę skóry. czę­ste mycie skraca życie! :)

  4. Robert Pankowecki 22/06/2007 do 10:37 # Odpowiedz

    Ja wiem, że z nowego poko­le­nia jestem ale… co zna­czy derwiszowy ?

    • CoSTa 22/06/2007 do 10:49 # Odpowiedz

      ład­nie opi­sano der­wi­szów o [url=http://www.arabia.pl/content/view/261566/51/]tutaj[/url]. kodo­wa­nie na stro­nie tam zde­chło ale sam tekst imo ciekawy.

Dodaj komentarz