Makai — Beneath the Mask

Okej, ja się pod­daję. Czas już nawet nie zasuwa, już nawet nie zaiwa­nia, już nawet nie pędzi. Czas po pro­stu zap*** z pręd­ko­ścią świa­tła, a tak po po praw­dzie to i szybciej.

Czy uwie­rzy­cie, że ten jeden z bar­dziej zna­nych kawał­ków D’N’B ma już pra­wie 10 lat? Jeeezu, a jesz­cze nie­dawno z kum­plem rypa­li­śmy to z jakichś kopii innych kopii nieco bar­dziej pod­rzęd­nych kopii a i tak wrzu­ca­li­śmy to w jakiś low bitrate mp3, coby wię­cej na płytkę róż­nych utwor­ków wcho­dziło. Boże, prze­cież to było jakby WCZORAJ! Matko, jak ten czas zasuwa…

Nie sądzę by stą­pał po tej ziemi ktoś, kto nie wie o czym mowa. Ten utwór to ikona D’N’B i jako taki powi­nien być znany na wylot. Do tego to naprawdę dobra ikona :). Panie i Panowie: MakaiBeneath the Mask

Makai — Beneath the Mask

A dla miło­śni­ków utworu mały cukie­rek do wzię­cia, czyli utwór do pobra­nia (remiks 10 lat póź­niej :)), który z miej­sca wylą­do­wał w kolek­cji smacz­nych utwo­rów.

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

10 Komentarzy do “Makai — Beneath the Mask”

  1. karwasz 04/06/2007 do 08:33 # Odpowiedz

    Utworek mocarny. Nawet dzi­siaj, przy mega­wy­krę­co­nych ryt­mach i pręd­ko­ściach bitów docho­dzą­cych do 200–220.

  2. joszko 04/06/2007 do 13:17 # Odpowiedz

    Klasyk, nie wie­dzia­łem, że był jakiś tele­dysk do tego

  3. PeterCub 04/06/2007 do 14:40 # Odpowiedz

    Pięknie, GITS (uta 1), jako „sam­pel”. Wspaniała rzecz…

  4. CoSTa 04/06/2007 do 16:31 # Odpowiedz

    ano, rzecz zna­ko­mi­cie wytrzy­mała próbę czasu. strasz­nie mnie pod­kręca ten kawałek :)

  5. yoshi314 04/06/2007 do 21:07 # Odpowiedz

    oooold­sko­oool! nice :]

    nie tak dawno black sun empire go zmik­so­walo w swoim secie live. to byl naprawde mocarny remix.

  6. xeo 05/06/2007 do 08:20 # Odpowiedz

    Gdyby nie motyw Kenjego Kawai to by mi sie chyba ten kawa­lek nie spodobal.

    • CoSTa 05/06/2007 do 08:45 # Odpowiedz

      ale jest i — jak rozu­miem — w ucho wpada. i o to chodzi :)

  7. rash 05/06/2007 do 15:07 # Odpowiedz

    No nie wiem.. mnie chyba każdy bit London Elektricity bar­dziej wkręca.

  8. Sandman 05/06/2007 do 15:16 # Odpowiedz

    Nie lubię D’N’B , i np ten kawa­łek mi sie wcale nie podoba ale ten facet mnie roz­kłada na łopatki za każ­dym razem jak go widzę

    Thomas Lang:

    http://youtube.com/watch?v=14oMV04rvr0&mode=related&search=

    http://youtube.com/watch?v=5I9FSNxkryA

  9. byte 05/06/2007 do 16:04 # Odpowiedz

    O, jestem wyjąt­kiem. Pierwsze na uszy słyszę.

Dodaj komentarz