YouTube w AppleTV i iPhone wystartowało!

No, zaczyna się. YouTube ciężko pra­cuje i prze­wala swoje zasoby w fil­miki zako­do­wane H.264 a wła­ści­ciele AppleTV oraz geeki sika­jące po nogach za iPhone już się cie­szą, bo oto zago­ściła intu­icyjna obsługa YouTube na tych urzą­dze­niach. To ogól­nie rzecz bio­rąc dobra wia­do­mość, bo trend wyzna­czono i nie wąt­pię, że pro­du­cenci innych urzą­dzeń mobil­nych takoż ruszą z Google sto­sowne umowy pod­pi­sy­wać. Kasssa będzie brzę­czeć, reklamy będą się wyświe­tlać ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło — fil­miki na YouTube być może wresz­cie zaczną wyglą­dać jakoś zdat­nie dla oka bo to, co otrzy­mu­jemy z Flashem, oglą­dać po pro­stu się nie da. Mam jakieś wyż­sze stan­dardy chyba bo te youtu­bowe fil­miki są śred­nio dla mnie akceptowalne.

YouTube w iPhone

iPhone zaczyna wyglą­dać coraz cie­ka­wiej. Po ostat­nim upgrade osłony wyświe­tla­cza oraz bate­rii zaczyna być warto w to urzą­dze­nie inwe­sto­wać. Takoż i funk­cjo­nal­no­ści coraz wię­cej i jestem prze­ko­nany, że decy­zja o nie­wy­pusz­cze­niu SDK dla iPhone zosta­nie szybko zmie­niona. Bezpieczeństwo bez­pie­czeń­stwem ale kasssa brzę­czy poten­cjal­nie zbyt mocno i to imo kwe­stia czasu (oraz odpo­wied­nio dużych pie­nię­dzy wyda­nych na licen­cje), kiedy zaczną sen­sowne pro­gramy oparte na czymś wię­cej niż AJAX powsta­wać na to urzą­dzonko. Bo Apple się ugnie. Nie ma siły. Być może nawet nie o siano będzie cho­dziło a po pro­stu o dopra­co­wa­nie i kon­struk­cji, i opro­gra­mo­wa­nia. Po tym, co nawy­czy­niano z AppleTV modu­jąc to na dowolne spo­soby (prze­sada zamie­rzona), nie ma się co dzi­wić, że przy iPhone zacho­wuje się aż za daleko posu­niętą ostrożność.

Tak to jest mister Jobs — nie radzi się z zabez­pie­cze­niem swo­jego sys­temu to trzeba deve­lo­pe­rom kaga­niec AJAXA zakła­dać zamiast dać grzecz­nie dostęp do nor­mal­nego two­rze­nia apli­ka­cji na tele­fon. Ale dasz pan, dasz. Kassssa…

Anyway, póki co cie­szą newsy o coraz milej zapo­wia­da­ją­cej się przy­go­dzie z AppleTV i iPhone, które kie­dyś zapewne wylą­dują i w moich łap­kach. Jeszcze nie teraz ale za czas jakiś…

Za: Macrumors.com
infor­ma­cja od Apple
strona iPhone

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

15 Komentarzy do “YouTube w AppleTV i iPhone wystartowało!”

  1. zx 20/06/2007 do 15:43 # Odpowiedz

    Ah, gdyby tak jakaś pol­ska firma tele­ko­mu­ni­ka­cyjna umoż­li­wiała kupno iPhone za coś mniej niż 1000 zł. Niech już nawet dowalą do tego umowę na dwa lata z abo­na­men­tem ~30 zł…

  2. Dawid_MacDada 20/06/2007 do 15:59 # Odpowiedz

    A może tak? iPhone za zło­tówkę i lojalka na 20lat? ;)

  3. CoSTa 20/06/2007 do 18:37 # Odpowiedz

    [b]zx[/b]: oj tak… opcja kusząca ale wąt­pię, by to tak różowo się skoń­czyło :/. nie daj boże będzie się to dobrze sprze­da­wało to jesz­cze ceny dowalą i będą pchali w ero­pie za te same cyferki co w sta­nach, tyle że ze znacz­kiem euro na końcu. albo jak w ps3 — ze znacz­kiem funta (no to już zdrowe prze­gię­cie tak swoją drogą). ale poma­rzyć zawsze można :)

    [b]dawid[/b]: lojalka na 20 lat? nie­głu­pie, w każ­dym sądzie to obalisz ;)

  4. yoshi314 20/06/2007 do 19:19 # Odpowiedz

    no coz, samo prze­ko­do­wa­nie o niczym nie swiad­czy. kodo­wa­nie wideo do h264 to naprawde zde­cy­do­wa­nie wyzsza szkola jazdy i trzeba sie name­czyc zeby wyszlo naprawde dobrze.

    • CoSTa 21/06/2007 do 07:05 # Odpowiedz

      aby wyszło NAPRAWDĘ dobrze — owszem, trzeba się namę­czyć. nie trzeba się jed­nak w ogóle męczyć, by wyszło o wiele, wiele lepiej niż jakość, którą ofe­ruje fla­showa odmiana youtube. wszel­kie pro­gramy enko­du­jące, któ­rych do tej pory uży­wa­łem, na usta­wie­niach idio­to­od­por­nych i stan­dar­do­wych dawały wyraź­nie lep­szą jakość przy nie­wiel­kich pli­kach wynikowych.

      no i docho­dzi sprawa roz­miaru filmu. toto ma być enko­do­wane z myślą o appletv. nie sądzę, by jobs zgo­dził się na to, by youtube słało con­tent, który na jego urzą­dzonku pod­pię­tym pod kilka ład­nych cali LCD wyglą­dał po pro­stu brzydko.

  5. byte 21/06/2007 do 19:09 # Odpowiedz

    Może tro­chę NTG, ale zabawne:

    http://l-rs.org/img/iphonefakery.gif

    Marketing w Apple rządzi :)

    • CoSTa 21/06/2007 do 20:37 # Odpowiedz

      dooobre!

      fak­tycz­nie rzą­dzą chło­paki. zaraz się okaże, że te trzy cale wyświe­tla­cza mniej­sze są od ipoda nano :)

  6. przecietny 16/07/2007 do 02:13 # Odpowiedz

    IMO nie ma się co tak iPho­nem pod­nie­cać, kom­pletny brak wspar­cia dla 3G czyni ten fon jedy­nie dro­gim gadże­tem nic ponadto. Do nor­mal­nych tele­fo­nów mu daleko. Jeżeli jed­nak ktoś już musi to zde­cy­do­wa­nie lep­szym wybo­rem jak dla mnie jest OpenMoko, przy­naj­mniej mogę sobie w sof­cie spo­koj­nie sam mie­szać bez problemów. ;)

    • CoSTa 16/07/2007 do 19:04 # Odpowiedz

      a więc nie pozo­staje życzyć nic wię­cej jak tylko miłego grze­ba­nia :). btw — można to gdzieś kupić? jest w ofer­cie jakie­goś ope­ra­tora (nie­ko­niecz­nie zaraz u nas)? bo tak patrząc w skle­pie na openmoko.com to jest to pro­dukt w fazie bety i niczego tam nie gwa­ran­tują. eee… że tak powiem… śred­nio to wygląda szcze­rze mówiąc.

      • przecietny 17/07/2007 do 04:28 # Odpowiedz

        Nie śred­nio, a rewe­la­cyj­nie! :P Produkt fak­tycz­nie w fazie testo­wej, na razie w sprze­daży dostępny jest GTO01 prze­zna­czony dla deve­lo­pe­rów apli­ka­cji celem zapo­zna­nia się z plat­formą i włą­cze­nia w roz­wój, cho­dzi o przy­go­to­wa­nie już ludzi do pisa­nia na wła­ściwy fon czyli wer­sję GTO02, którą będzie mógł kupić sobie już każdy w paź­dzier­niku tego roku. Wersja „dla mas” będzie też bogat­sza w funk­cje, poza AGPS który już został dodany dla teste­rów zoba­czymy dodat­kowo Wi-Fi b/g, dwa akce­le­ro­me­try, zde­cy­do­wa­nie lep­szą bate­rię, wymienne obu­dowy, dwu­krot­nie szyb­szy pro­ce­sor, więk­szy ram. Prawdopodobna jest rów­nież jed­no­cze­sna obsługa dwóch kart SIM. Jeżeli nie wypali to na pewno pojawi się to w GTO03 wraz z kamerą/aparatem, UMTS’em i kil­koma innymi baje­rami. Nie wiem nato­miast czy ope­ra­to­rzy tak chęt­nie będą dołą­czać Neo do swo­jej oferty z tej tylko pro­stej przy­czyny, że każdy SIM Locka, jeżeli będzie zało­żony, zdej­mie sobie pod­pi­na­jąc fona do kompa. :P Otwarty jest nie tylko soft ale i archi­tek­tura sprzętu, kwe­stia dni czy nawet godzin i gotowe roz­wią­za­nia będą w sieci. :P

        • CoSTa 17/07/2007 do 06:51 #

          pro­dukt w fazie testo­wej i dla deve­lo­pe­rów. to nie jest pro­dukt finalny i dla użyt­kow­nika. i w tym sen­sie śred­nio to widzę nie­stety. fajna zabawka ale to imo iphone nie­zbyt zagrozi. dla samej ide­olo­gii nie będę wywa­lał 300 dolców na coś, co jest faj­nym ale tylko eks­pe­ry­men­tem. nie wiesz­czę suk­cesu, jak­kol­wiek sym­pa­tycz­nie to zaczyna wyglą­dać i trzy­mać kciuki zawsze można. w końcu to kolejna alter­na­tywa a kon­ku­ren­cję lubimy prze­cież bardzo :)

        • przecietny 17/07/2007 do 07:28 #

          Wątpię by FIC pako­wał w to kasę tylko dla eks­pe­ry­mentu. :P Poczekaj do paź­dzier­nika i wtedy zoba­czymy. Co się zaś tyczy kon­ku­ren­cji iPhone ma tylko markę i mul­tum kasy do robie­nia rekla­mami ludziom wody z mózgów, OpenMoko ma całą resztę. ;)

        • CoSTa 17/07/2007 do 08:41 #

          nie neguję, że iphone miało (i nadal ma) feno­me­nal­nie wręcz zro­biony mar­ke­ting. ale też gada­nie, że nic nie umie to już prze­sada i to nie­lekka :). oka­zuje się, że umie i ma cał­kiem sporo a wspo­mniane 3G w euro­pie pojawi się jeśli nie w tej wer­sji urzą­dze­nia, to w następ­nej. ja do iphone prócz braku 3G i ceny nie mam żad­nych wię­cej zastrze­żeń. kom­plet­nie nie inte­re­sują mnie GPSy w komór­kach, arku­sze kal­ku­la­cyjne (jak się oka­zuje — bez pro­blemu więk­szego onli­nowe roz­wią­za­nia się w tym tele­fo­nie spraw­dzają i funk­cjo­nują ponoć bar­dzo dobrze) i co tam jesz­cze. iphone miało być skrzy­żo­wa­niem komórki z ipo­dem i to imo wyszło dosko­nale. nikt nie mówił, że to będzie smart­fon potra­fiący i mający wszystko. apple nie robi takich urzą­dzeń bo to nawet nie jest doce­lowy rynek tej firmy :). zro­bili tele­fon dla ipo­dow­ców (to potężny rynek) i wyszło to jabłku bar­dzo dobrze a będzie lepiej wraz z kolej­nymi uak­tu­al­nie­niami, o któ­rych już teraz wia­domo, że nie­ba­wem się poja­wią (o soft chodzi).

          to są dwa rózne pro­dukty, które ciężko porów­ny­wać ze względu na ich prze­zna­cze­nie. z jed­nej strony otwarte mobilne urzą­dze­nie do wszyst­kiego, z dru­giej skrzy­żo­wa­nie tele­fonu i ipoda. imo twier­dze­nie „co jest lep­sze” ma sens tylko wtedy, gdy odnosi się je do pyta­nia „czego potrze­buję”. ty potrze­bu­jesz otwar­tego urzą­dze­nia do wszyst­kiego więc iphone dla cie­bie to dro­gie gówno czy zabawka dla boga­tych dzie­cia­ków. ja kom­plet­nie nie potrze­buję urzą­dze­nia do wszyst­kiego za to chcę coś, co będzie fajne, będzie ide­al­nie współ­dzia­łało z moim kom­pu­te­rem i będzie miało nie­zbędne funk­cje pro­ste w użyciu.

          ot wsio :)

        • przecietny 17/07/2007 do 10:30 #

          Co racja to racja. Świę­tej wojny nam nie trzeba. :P Faktycznie dla mnie iPhone to tylko gadżet, fajny, ładny, cacy, cie­kawy, świet­nie roz­re­kla­mo­wany, mimo to nadal gadżet i to kosmicz­nie drogi. Ja te pie­nią­dze wolę wła­śnie prze­zna­czyć na coś co jest IMO nie­po­rów­ny­wal­nie bar­dziej funk­cjo­nalne. iPoda też sobie mogę z tego zro­bić jak mi się zachce, jak się uprę to z prak­tycz­nie iden­tycz­nym UI bo w tym wypadku ogra­ni­cza mnie tylko wyobraź­nia i wła­sne umie­jęt­no­ści pro­gra­mi­styczne, 8GB na kar­cie i iPo­dzik jak się patrzy. :P Aplikacje online owszem spraw­dzają się ale w chwili obec­nej tylko na desk­to­pach jesz­cze kawa­łek drogi przed nimi by w pełni swo­bod­nie i bez­pro­ble­mowo można było z nich korzy­stać w tele­fo­nach, magluję ten temat już jakiś czas samemu robiąc takie rze­czy. Właśnie dla­tego OpenMoko jest dla mnie zba­wienny — w pro­sty spo­sób piszę apli­ka­cję która umoż­liwi mi pełny swo­bodny dostęp do bazy firmy i nie będzie ogra­ni­czać mnie w taki spo­sób wa jaki ogra­ni­czają mnie w tej chwili pro­gra­miki w Javie ME czy też strony dla Opery Mini. To jest rewo­lu­cja, któ­rej ZU nie zauważa, jego inte­re­suje już wynik pracy, pro­gram który ma dzia­łać. 3G zaś już jest na razie nie­wielki ale do końca roku obej­mie zasię­giem ok 35% czy nawet wg. bar­dziej opty­mi­stycz­nych danych 40% zasięgu Polski więc jest coraz lepiej. Od przy­szłego roku zacznie się wojna na HSDPA i być może na HSUPA, a wtedy dopiero będzie można doce­nić moż­li­wo­ści jakie da nam OpenMoko, oczy­wi­ście wyko­rzy­stać to będzie mógł rów­nież Apple dojąc nam mobilny dostęp do Apple TV, itd. Jednak żeby można było w jaki­kol­wiek spo­sób poważ­nie wyko­rzy­stać iPhona Apple musi udo­stęp­nić SDK do niego wszyst­kim. Wtedy się zacznie ale i tak nie da to nam ćwierci moż­li­wo­ści jaki daje OpenMoko. Dlatego iPhone zosta­nie zabawką, a OpenMoko zain­te­re­sują się fana­tycy modo­wa­nia i poważne kor­po­ra­cje, które dostrzegą poten­cjał jaki daje im zupeł­nie za darmo ta plat­forma — apli­ka­cje komu­ni­ka­cyjne wewnątrz firmy, mobilne cen­tra sprze­daży, mar­ke­tingu, infor­ma­cyjne i to wszystko speł­nia­jące wewnętrzne stan­dardy bez­pie­czeń­stwa bo prze­cież apli­ka­cje mogą się opie­rać na wewnętrz­nie sto­so­wa­nych algo­ryt­mach i pro­to­ko­łach szy­fru­ją­cych, wystar­czy je tylko zaim­ple­men­to­wać, a skoro to Linux i to nor­malny, peł­no­wy­mia­rowy bez żad­nych okro­jeń czy ogra­ni­czeń to sprawa jest banalna. ;) Możliwości są nie­ogra­ni­czone, tego nam iPhone nie zapewni chyba nigdy.

        • CoSTa 17/07/2007 do 21:43 #

          wiesz, iphone nawet nie był pro­jek­to­wany do zasto­so­wań, o któ­rych piszesz. to po pro­stu inna bajka i w tym się chyba zgadzamy :)

          ja nie chciał­bym entu­zja­zmu burzyć ale w kor­po­ra­cyj­nym światku to nie­stety nie wygląda tak różowo i „wystar­czy zaim­ple­men­to­wać” to bar­dzo czę­sto etap nie d prze­sko­cze­nia. sam pra­cuję w dużej mię­dzy­na­ro­do­wej kor­po­ra­cji i widzę na codzień, jak wielki jest opór mate­rii przed zmianą ist­nie­ją­cych roz­wią­zań. jak sądzisz, gdyby to wszystko było takie pro­ste to czy od dłuż­szego już czasu komórki fir­mowe nie wyglą­da­łyby jak open­moko? no ale nie wyglą­dają. wpro­wa­dza­nie rewo­lu­cyj­nego roz­wią­za­nia w stylu open­moko zaczął­bym od zba­da­nia rynku, czy w ogóle potrze­buje urzą­dze­nia, które może wszystko a jeśli nie może, to wystar­czy zaim­ple­men­to­wać. jako zabawka dla deve­lo­pe­rów i pasjo­na­tów grze­ba­nia pew­nie jest jak zna­lazł. tyle że czym w isto­cie różni się maniak grze­ba­nia od maniaka ipoda z tele­fo­nem? i jeden, i drugi nie mają więk­szego związku z kor­po­ra­cyjną rzeczywistością.

          open­moko to fajna rzecz ale oba­wiam się, że pozo­sta­nie to nowinką. być może nawet jakoś się sprzeda (życzę mu tego bar­dzo i mam nadzieję, że się mylę w pro­gno­zach) ale sen­sow­nego pułapu sprze­daży raczej nie osią­gnie i do nie zacznie scho­dzić na pniu. apple odro­biło już swoją lek­cję dawno temu — sprzęt ma być dla ludzi, nie dla sie­bie samego. robiąc telefon/ipoda dla ludzi robi się maszynkę nieco inną niż telefon/odtwarzacz mul­ti­me­diów dla geeków. a iphone jest BARDZO mac way. można tego nie lubić ale ja na ten przy­kład kom­plet­nie nie wyko­rzy­stuję 3/4 moż­li­wo­ści ofe­ro­wa­nych mi przez moją komórkę. nie potrze­buję. rów­nie dobrze mogłoby tych wszyst­kich prze­kie­ro­wań itd. nie być. czego nie ma moja aktu­alna komórka? dobrego wyświe­tla­cza, faj­nej obsługi mul­ti­me­diów, sen­sow­nego barasz­ko­wa­nia w necie i obsługi maili jak należy. tacy kole­sie jak ja nie potrze­bują gps-ów, arku­szy kal­ku­la­cyj­nych, modu­łów łącze­nia się z sie­cią fir­mową i czego tam jesz­cze. i dla takich wła­śnie kolesi jak ja powstał iphone. tacy kole­sie jak ty będą dzier­gali przy swoim open­moko. i okej, ważne, by mieć wybór :)

Dodaj komentarz