Menu serwera

Nasza polska katastrofa

Czytam:

Prasa europejska szeroko komentuje dziś postawę Polski na szczycie UE w Brukseli […]

W polskiej delegacji w Brukseli jest poważny konflikt […]

Jarosław Kaczyński stwierdził dzisiaj, że jedynym rozwiązaniem problemów w służbie zdrowia jest zwiększenie podatków […]

Ręce opadają… Ci ludzie są niebezpieczni dla racji stanu tego kraju, dla jego interesów i obywateli. Ci ludzie niszczą wszystko, do czego ten kraj mozolnie dochodził. Ci ludzie wyraźnie dążą do tego, by Polska została zmarginalizowana w Unii Europejskiej. Ci ludzie bardzo wyraźnie dążą do siłowego rozwiązywania konfliktów społecznych.

Ci ludzie są autentycznie niebezpieczni. Nie dlatego, że mogą wyrządzić szkodę fizyczną, niczym byle dres. Nie. Nie o takie niebezpieczeństwo chodzi. Ci ludzie pogrążają ten kraj w cywilizacyjnym niebycie oraz niszczą wszelką społeczną solidarność, jaka miała i ma jeszcze w tym kraju miejsce.

Droga opozycjo, czas zacząć składać wnioski do Trybunału Stanu. Nawet jeśli nie ma to sensu z arytmetycznego punktu widzenia, ma to ogromny sens z medialnego punktu widzenia. Ci ludzie szkodzą temu krajowi i trzeba to bardzo wyraźnie mówić oraz próbować pociągać za to do odpowiedzialności.

16 odpowiedzi do Nasza polska katastrofa

  1. byte Czerwiec 22, 2007 o 16:27 #

    Przed Trybunałem Stanu można postawić tylko za naruszenie przepisów Konstutucji lub ustaw. Tylko wtedy, a i tak jest to cholernie skomplikowane.

    Problem z tym krajem jest taki, że nie ma w nim opozycji. Opozycja lubi bywać w telewizorze, lubi się mądrzyć do kamer, ale jak przychodzi co do czego, to panowie okazują się być miękkim bananem robieni. PiS wygrał wyobry jadąc na skrajnym populiźmie i chwytając się wszystkiego, w tym lodówki. Czas zacząć grać tak samo i olać sikiem falistym wszelkie głosy oburzenia, że „tak się nie godzi”.

    Mam wrażenie, że oni sie już pogodzili z faktem, że Bracia rządzić będą do końca kadencji. Tyle że jak nie zaczną im robić koło pióra już dziś, to jeszcze może być śmiesznie i zostaną w ławach opozycyjnych na następną kadencję. Kto jak kto, ale na przykład taka PO tego już nie przeżyje.

  2. Gracz Czerwiec 22, 2007 o 17:56 #

    Pozwól proszę CoSTa, że napiszę kilka słów nt. jednego z przywołanych przez Ciebie nagłówków- podwyżki podatków. Oglądałem dziś kilka różnych programów informacyjnych, wśród nich samą konferencję premiera. On nie ma zamiaru podnosić podatków! On tylko kreuje sytuację, w której niezależnie od rozwoju wypadków wygra. Mówi o referendum, w którym naród zadecyduje o podwyżce podatków, która ma być równoznaczna z podwyżką płac w służbie zdrowia.

    Jeśli będzie zgoda na podwyżkę (wierzy w to ktoś?), to ma ona ponoć dotknąć najbogatszych. Czyli poparcie wśród wyborców PiSu umocnione.

    Sytuacja realna- w referendum Polacy są bardzo niesolidarni z m.in. pielęgniarkami i nie oddają swoich pieniędzy. Wtedy premier mówi, że on by bardzo chciał dać pieniądze, ale to nie jest wola narodu, i on nic nie może wskórać. Skutki- chyba załagodzenie sporu (to jest cios mocny dla strajkujących jak cholera jeśli np. 90% społeczeństwa będzie przeciw) i pokazanie, że to nie rząd jest taki zły, tylko zwykli ludzie, którzy sobie z michy nie dają zabierać.

    Czy niszczy to solidarnośc społeczną? Jeżeli ma ona polegać na dawaniu forsy jednych ludzi innym (wcale nie bardziej jej potrzebujących (sam powód strajku to inna para kaloszy, niektórzy słusznie moim zdaniem przebąkują o tym, że lekarze chcą uwłaszczenia; nie budzi też u mnie zafuania, że pielęgniarki jako zarobki podają jakąś „podstawę” (tu powtarzam tylko to co sam widziałem i słyszałem w TV))) to nie widzę tu nic złego. Czy powoduje jakiś cywilizacyjny niebyt? Wątpię, raczej nie rozwala budżetu.

    Moim zdaniem jest to zwykłe przesunięcie potrzebnych zmian w czasie poprzez zmiażdżenie strajku (tak to odbieram). Nie pierwsze i pewnie nie ostatnie. Są to działania obliczone na powrót lekarzy i pielęgniarek do łóżek, bez powodowania większych strat w czymkolwiek. Popraw mnie, ale z pozycji premiera jest to chyba najlepsze aktualnie wyjście z sytuacji. Ja w każdym razie nie potrafię wskazać mądrzejszego (w krótkim czasie reformy służby zdrowia nie zrobi nikt).

    Się cholera rozpisałem. Mam chociaż nadzieję, że klarownie. Nie popieram polityki rządu, ale te konkretne słowa o podwyżce media i opozycja podchwycą (jak widzę już to zrobiły) i będą teraz klepać bez zwrócenia uwagi na cel, który za nimi stoi. Znaczy się ten konkretny przypadek to żadna szkoda dla kraju a bardzo sprytne posunięcie premiera. Jedno z tych kończących przez nokaut.

  3. CoSTa Czerwiec 22, 2007 o 18:58 #

    [b]byte[/b]:

    owszem, wiem o tym i masz bycik rację. co poradzę, że o nomen omen bezprawności niektórych poczynań władzy być może dopiero wtedy zrobiłoby się odpowiednio głośno?

    co do opozycji w tym kraju pełna zgoda. PO po prostu mnie rozbawiło do łez tym swoim klipem. co to za socjalistyczne porównania zarobków prezesa ogromnej firmy z pięknym obrotem z zarobkami lekarza??? jezu, co to za mentalność??? to jest dokładnie to samo myślenie, jakie pokazuje nam PiS. nie mam problemów z tym, że prezes wielkiej firmy zarabia wielkie pieniądze (szczerze mówiąc to nie aż tak wielkie). mam problem z tym, że ów prezes z politycznego jest nadania a nie „ekonomicznego”.

    [b]gracz[/b]:

    z całym szacunkiem ale to, co fundują kaczyńscy tym referendum to nie żadne sprytne zagranie tylko najzwyczajniejszy szantaż. to najzwyczajniejszy strzał w ryja i kop w dupę na pożegnanie i kompletne olanie ludzi. to jest sprytne??? to jest do bólu chamskie i cyniczne. owszem, skutek pewnie będzie taki, jak piszesz. nie zmienia to faktu, że problem pozostanie nierozwiązany, społeczeństwo skłóci się jeszcze bardziej a kaczyńscy zrobią to, co robią cały czas – nic. przecież to kpina z ludzkiej inteligencji. jak sami pisiarze zauważyli – naród to łyknie. to przykre, że ludzie dają tak sobą manipulować.

    co do opóźnienia cywilizacyjnego – nieco szersze spojrzenie proponuję: jak ma się rozwijać ten kraj w sytuacji, gdy może i wywalczy trzech przedstawicieli w europarlamencie więcej, tyle że kosztem odsunięcia i braku chęci współpracy ze strony innych państw? to my gonimy bogatszych i bardziej rozwiniętych, nie na odwrót. skoro się na nich wypinamy (a zaczynają o tym mówić coraz głośniej coraz wyżsi rangą urzędnicy unii), skoro nie potrafimy nawiązać dialogu a rozmowy ograniczają się do rzucania na stół coraz to dziwniejszych rozwiązań, skoro budujemy wokół siebie atmosferę niechęci i braku zaufania… sorry, to zaboli. nie teraz, bo do jakiegoś kompromisu pewnie dojdzie. ale później i owszem, może to zaboleć. bo tam się do kompromisów dochodzi w rozmowach i nawet niezbyt często nad nimi głosuje. tam się dyskutuje a nie zaczyna od powiedzenia „weto”.

    nie zapomną nam tego, oj mam wrażenie,  że nie zapomną. i się będziemy latami smędzić w ogonie europy skazani przez siebie samych na brak współpracy. obym się mylił. bardzo bym sobie tego życzył.

    • byte Czerwiec 22, 2007 o 20:57 #

      Ten klip to akurat krok w dobrym kierunku. Tam nikt nie mówi, że to fe, że prezes zarabia tyle a tyle, tylko że prezes jest funkcjonariuszem PiS, która to partia najgłośniej krzyczała o „tanim państwie”.

  4. Gracz Czerwiec 22, 2007 o 20:35 #

    CoSTa: Kpina czy szantaż- po prostu kupują sobie czas. Innymi słowy robią to co inni do tej pory. Z tym, że dotychczas obowiązywała formuła „jasne, że wam damy, już robimy” i prowadzone były pozorne działania, wiemy z jakim skutkiem. Kolejny razy już pracowncy służby zdrowia tego nie łykną, więc trzeba wymyślić coś nowego, mocniejszego. Zgadzam się z Tobą, że nie tak powinno być. Tylko, że sam na miejscu premiera nic mądrzejszego bym nie wymyślił. Może poza próbą uniknięcia tego poprzez pracę od początku kadencji zamiast grzebania w teczkach ;). Pozostaje mieć tylko nadzieję, że czas jaki rząd kupi w ten sposób zostanie dobrze wykorzystany. (W co osobiście nie wierzę, ale zobaczymy.)

    Polityka zagraniczna to inna para kaloszy i nie o niej chciałem mówić (nie poruszyłem wyżej tej kwestii). Zauważ jednak proszę jedną rzecz. Tym razem (rozpatruję tylko i wyłącznie problem podziału głosów) to Niemcy powiedzieli pierwsi „podwójna większość i żadnych ustępstw, nie ma nawet o czym rozmawiać”. Taką kolejność przekazywania wiadomości przez media odnotowałem. Traktowanie jakiegokolwiek kraju w ten sposób to nieporozumienie, nie o to w Unii chyba chodzi. Rozumiem, że są silne kraje, ale mogłyby chociaż zachować pozory. Może by nas kupili za jakąś ładną preambułę.

    To by było na tyle jeśli chodzi o moje przemyślenia i spostrzeżenia odnośnie przywołanych w notce spraw. Jaki rząd taka polityka, a rząd przecież taki jak społeczeństwo, więc jakoś mnie on nie zaskakuje. Szkoda tylko kolejnych marnowanych okazji i lat.

  5. zx Czerwiec 22, 2007 o 20:41 #

    IMO trzebaby wystosować list otwarty i wysłać go do czołowych stacji telewizyjnych i rządów innych krajów, w którym napisalibyśmy, że to co robi nasz rząd w żadnym razie nie jest stanowiskiem większej części polaków i prośbę, żeby nas nie oceniano z perspektywy przedstawicieli rządowych.

  6. endel Czerwiec 23, 2007 o 05:34 #

    Proponuje przeczytac wywiad z Kaczynskim w sygnalach dnia http://www.polskieradio.pl/jedynka/news.aspx?iID=7945&c=2 i ocenic ktore z jego wypowiedzi zasluzyly na komentarze:

    (Cytat z naglowka GW:)

    „Warszawa zaciągnęła do Brukseli Hitlera”

    „bestialska nienawiść do Niemiec”

    • CoSTa Czerwiec 23, 2007 o 07:57 #

      przeczytałem. no cóz, przynajmniej jacek nie jedzie po bandzie [url=http://wo.blox.pl/2007/01/Die-Trybuna-Ludu.html]jak brat michał[/url]. ok, cóż tam jest takiego odkrywczego? 26 państw nie chciało gadać o rzeczy, co do której już się porozumiano. polska zechciała o tym rozmawiać i postawiła sprawę twardo. OK. pogadali i zdaje się fotyga ściągnęła ze stołu nasze postulaty bo zdaje się merkel i reszta mieli nas na tyle dość, że postanowili wyłączyć polskę z rozmów zupełnie. powstał kompromis przez dociskanie śruby.

      btw – cytaty pochodzą z prasy ZAGRANICZNEJ, nie są autorstwa GW, która te wypowiedzi właśnie cytuje. ot taka drobna różnica, prawda?

      • endel Czerwiec 23, 2007 o 11:56 #

        Zadna roznica, bo GW cytuje wypowiedzi z prasy zagranicznej, ktore jej wygodnie cytowac, aby wywolac w odbiorcy okreslone wrazenie, oglad rzeczywistosci – i aby potem Costa w swoim blogu dal odpowiedni wpis o tytule „Nasza polska katastrofa” ;)

        Nie wiem o jakim porozumieniu 26 panstw odn. liczenia glosow piszesz i dlaczego tak cie dziwi, ze Polska jako duze panstwo europejskie chciala wywalczyc dla siebie jak najlepsze warunki. Propozycja wylacznenia Polski z rozmow byla duzo wczesniej zaplanowanym (moim zdaniem) elementem strategii negocjacyjnej Niemiec.

        I ja tez wolalbym aby Polska rzadzila inna partia ale to nie uprawnia do tendencyjnego postrzegania rzeczywistosci.

        • CoSTa Czerwiec 23, 2007 o 13:09 #

          a no tak, pan z tych nie lubiących GW. okej, to żaden problem. zamiast cytatów z GW wstaw sobie cytaty z na ten przykład:

          [url=http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=95&BackToCategory=3&ShowArticleId=49708]dziennika[/url]

          [url=http://www.wprost.pl/ar/?O=108808]wprost[/url]

          teraz jest bardziej prawomyślnie?

          co do porozumienia państw – przed szczytem porozumiano się przecież w temacie sposobu liczenia głosów i ustalono system głosowania, tzw. podwójną większość – nie wzięło się to znikąd, to było już ustalone. polska się temu sprzeciwiła i okej, to prawo naszego kraju. zupełnie mnie to nie dziwi, że nami rządzący bronią naszych interesów. dziwi mnie natomiast JAK się tych interesów broni i jestem głęboko przeciw takiemu sposobowi postępowania w unii. bo to spychanie się na margines, na własne życzenie.

        • endel Czerwiec 23, 2007 o 14:16 #

          Tylko GW dala tytul „Prasa zagraniczna komentuje szczyt UE” – jakoby tego rodzaju wypowiedzi byly charakterystyczne dla calej prasy zagranicznej. Choc tekst dotyczy tego samego co „Wprost” i „Dzienniku” – które pisza o „Włoskiej prasie”.

          Ale to pewnie tylko teoria spiskowa, bo „pan z tych nielubiacych”? :]

        • CoSTa Czerwiec 25, 2007 o 06:50 #

          endel, ja cię proszę – mnie zarzucasz tendencyjność??? zobaczmy co pisze nieco dalej w artykule niż tylko jego tytuł. a pisze tam w leadzie:

          [quote]Prasa europejska szeroko komentuje dziś postawę Polski na szczycie UE w Brukseli, ostro krytykując odwoływanie się do strat wojennych w walce o zdobycie większej liczby głosów. „Warszawa zaciągnęła do Brukseli Hitlera” – pisze słowacki dziennik „Pravda”, „brutalna strategia”, „bestialska nienawiść do Niemiec”, „władza blokowania” – tak postawę Polski na szczycie Unii Europejskiej w Brukseli określa włoska prasa.[/quote]

          ojej, prócz włochów pisze się jeszcze o słowakach. a co dalej w artykule? nie może być, przywołuje się jeszcze prasę węgierską, czeską, austriacką. z tego co widzę dziennik i wprost pisały tylko o włoskiej prasie więc tytuły dały adekwatne.

          „teoria spiskowa”? nigdzie tak nie napisałem, to twoje wyobrażenie swojej wypowiedzi. widzę tu za to wypominaną mi tendencyjność i raczej mało miejsca więcej na dyskusję.

          EOT

        • endel Czerwiec 25, 2007 o 15:15 #

          Costa, napisalem ze tekst dotyczy tego samego co we „Wprost” i „Dzienniku” – tego rodzaju ostre komentarze pojawiły się wtedy we Włoskiej prasie. Tytuł i lid sugeruje jakoby były charakterystyczne dla całej prasy Europejskiej – co nie jest prawdą i nie przekonają mnie cytaty z niszowych gazet innych krajów, na ktore autor powoluje sie w artykule.

          Dlatego napisalem:

          „Zadna roznica, bo GW cytuje wypowiedzi z prasy zagranicznej, ktore jej wygodnie cytowac, aby wywolac w odbiorcy okreslone wrazenie, oglad rzeczywistosci”

          Pojawialy sie wtedy rowniez odmienne komentarze, na ktore rzetelny dziennikarz powinien sie powolac aby pisać o „Komentarzach prasy zagranicznej”.

          Czemu we „Wprost” i „Dzienniku” pisano wtedy tylko o Wloskiej prasie?

          Takie jest moje zdanie i wolalbym nie byc za nie obrazany. Tendencyjna nazwalem jedna Twoja wypowiedz, Ty natomiast raczyles prędziutko w tej sytuacji ocenic mnie: „Pan z tych nielubiacych…” – Twoje prawo i skoro chcesz EOT prosze bardzo. Twoj blog.

  7. garrecisko Czerwiec 23, 2007 o 08:21 #

    Heh.. bez komentarza. Panie dzieju, źle się dzieje w państwie słowian.

    Panie i Panowie, a może by tak stworzyć sobie małe, autonomiczne państwo wielkopolskie? Costa chcesz zostać prezydentem?

  8. wyzimir Czerwiec 24, 2007 o 22:36 #

    Wszystko widzisz przez pryzmat antykaczy i chcesz być taki szalenie europejski (socjalistyczny?)

    • CoSTa Czerwiec 25, 2007 o 08:04 #

      jeśli robią coś dobrego dla tego kraju – chwalę. kiedy robią coś złego – ganię. rachunek wystawię w wyborach. póki co nie delikatnie mówiąc rządy w wykonaniu braci mnie nie zachwycają. miejscami z uznaniem kiwam głową jednak przeważnie kręcę nią z niedowierzania.

      socjalistyczny? po raz kolejny – z całym szacunkiem ale to ostatnio kaczyńscy wpadają na pomysły podwyższania podatków by móc sfinansować a to podwyżki w służbie zdrowia, a to pomysły na zwiększenie becikowego czy innych zasiłków. przecież ta ekipa to socjaliści pełną gębą, tyle że prawicowi z ideologicznego punktu widzenia.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Otylia w reklamie Krono Original

A co, trzeba też czasem jakimś newsem z pracy strzelić. W końcu spędza się tam większość życia to jak tu...

Zamknij