Menu serwera

The Bamboos – Rawville

The Bamboos – Rawville

Czas napisać z dwa słówka o albumie, który łazi ostatnio za mną straszecznie, towarzyszy mi w pracy, w domowym siedzeniu przy kompie a za sprawą telefoniku – także w autobusie podczas drogi do/z pracy. Album przykleił się i za diabła nie chce się odkleić. Jest po prostu za dobry, zbyt żywiołowy, zbyt radosny i zbyt odmienny od papki serwowanej nam w mediach, by tak po prostu zaginąć w moich przepastnych zbiorach. Ten albumik to skarb! I pomyśleć, że pierwszy album jest ponoć zdecydowanie lepszy…

The Bamboos zwie się kapela a album nosi nazwę Rawville. Co to jest? To miks funku, soulu, R&B i czego tam jeszcze, w dodatku bardzo dynamiczny to miks jest. Album rozwiązuje problemy z brakiem energii, zmęczeniem, dopadającym spleenem czy właśnie wykluwającą się depresją. Ma to coś, co mają nagrania klasyka gatunku – Jamesa Browna z tym, że nieco nowocześniej całość jest zaaranżowana ale instrumentarium zachowano już jak najbardziej klasyczne. Co więc tu mamy? Głównie potężną sekcję dętą robiącą niesamowity klimat trąbkami, saksofonami i czym tam jeszcze. Do tego dorzućcie organy Hammonda (w jednym kawałku przez kilkadziesiąt sekund trzymany jest jeden akord – piękne demo pokazujące na czym polega magia tego brzmienia), solidnie pracujący bas i jakieś proste upiększacze. Album zawiera utwory z wokalem ale też instrumentalne i to chyba te instrumentalne fragmenty porywają najbardziej. Są na tyle rytmiczne i na tyle skoczne, że nietrudno byłoby je zaszufladkować jako beat. Utwory z wokalem to na wskroś funk ze sporą domieszką soulu a laski (są też i chłopy, radzą sobie bardzo dobrze) śpiewające w tych utworach dbają o klimat z największego rozkwitu gatunku. W ogóle cały album to jeden wielki hołd oddany tamtym latom.

Zaprawdę – mocarne, doskonale budzące i wprowadzajace w wyśmienity nastrój doznanie. Warte wydania pieniędzy, co pewnie zrobię niebawem bo chcę toto mieć w oryginale i chcę składowi The Bamboos podziękować za świetną muzę.

Sami się przekonajcie, jak toto gra słuchając przykładowego utworu (inne cukierki do wzięcia)

Ocena w skali 1-10: 8

strona zespołu (ci kolesie czują klimat :))
sklep i próbki utworów
płyta w iTunes Store

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
YouTube i Apple TV

Trochę nie wiedziałem po jaką cholerę w nowej wersji Apple TV i w nowym oprogramowaniu pojawiła się opcja grania filmików...

Zamknij