Menu serwera

YouTube i Apple TV

Trochę nie wiedziałem po jaką cholerę w nowej wersji Apple TV i w nowym oprogramowaniu pojawiła się opcja grania filmików z YouTube. Spróbujcie sobie tylko wyobrazić gówniany kwadracik playerka rozwalony na 50 calach Waszych LEDów HD :). No właśnie, powrót czasów Wolfensteina 3D i kilku pikseli robiących za twarz wykrzywioną cierpieniem. Nie, do dupy takie feature. Ale… Ale coś w tym jest:

According to Moody, not all of the Youtube catalog will be available on day one. Instead, „thousands of videos designed for Apple TV” will be available at launch, but that the remainder will become available by the fall. The reason for the delay is that Youtube will be encoding all of their videos into a „H.264 streaming-efficient compression format” specifically for the Apple TV. All of Youtube’s videos are currently encoded in Flash Video (FLV) format.

za: MacRumors.com

A no chyba że tak… W takim razie to kompletnie inna rozmowa! Przecież wsadzony w H.264 content wcale nie musi (i pewnie nie będzie) mieć rozmiarów gównianego playerka YouTube. To może być świetny kanał dystrybucji streamowanych materiałów wideo niezłej jakości a kto wie, czy nie znajdzie się też i materiał HD. Za tym stoją pieniądze i potencjalne niezłe zyski, jeśli to wszystko przybierze formę atrakcyjną dla odbiorcy. No nie oszukujmy się – jakiś np. drobny abonament i wartościowy content streamowany w HD wprost do Twojego telewizora. O tak, to może być naprawdę doskonały pomysł!

Apple TV to wciąż imo jeszcze zabawka, której zastosowania są bardzo ograniczone. Ale jeśli to ma ewoluować w stronę playera wszystkiego, co się da odtwarzać (oby tak było) plus materiały z netu niekoniecznie via iTunes a wprost na ekran streamowane… No to zaczyna mieć ręce i nogi w takim razie.

A przy okazji – filmiki z YouTube w niezłej jakości? NARESZCIE!

3 odpowiedź do YouTube i Apple TV

  1. SebaS86 Czerwiec 4, 2007 o 12:47 #

    Szczerze to mnie łącze boli na samą myśl. :)

    • CoSTa Czerwiec 4, 2007 o 16:29 #

      nas może i boli (mnie osobiście w ogóle – mam solidne łącze :)) ale w cywilizowanych krajach kilka megabitów w domu to przecież żadna rewelacja. to codzienność. flashowe filmiki niebawem odejdą do lamusa lub – co bardziej prawdopodobne – będzie się w nie wsadzało lepszej jakości content.

      postęp, mociumpanie :)

  2. ramires Czerwiec 9, 2007 o 11:21 #

    tak jak CoSTa napisał, postęp.

    SebaS86, możesz bardziej sprecyzować się dlaczego tak podchodzisz do tego? Nikt nie zmusza Ciebie do kupna Apple TV do domu. Jak chcesz to zostań nawet sobie na jakimś 486 – tylko po co, skoro za chwilę nawet nie będziesz mógł sobie stron internetowych oglądać bo system jaki masz nie jest w stanie nawet ogarnąć nowych rzeczy a sprzęt powie „sorry Batory, to se ne da” …

    Kto stoi w miejscu ten się cofa – stara zasada

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ils (Them)

Ils (Them)Oj tak, tego dokładnie było mi trzeba - dobrego thrillera/horroru przed snem. Czegoś, co nastroi koszmary senne na prawidłowy,...

Zamknij