Mozy — nowa wersja klienta dla MacOSX

Mozy — przy­wra­ca­nie plików

O tym dar­mo­wym bac­ku­pie online pisa­łem już swego czasu nieco. Od momentu odkry­cia usługi skrzęt­nie z niej korzy­stam i muszę przy­znać, że spra­wuje się wyśmie­ni­cie. Codzienny bac­kup przy­ro­stowy naj­istot­niej­szych danych to jest to, co tygry­ski lubią naj­bar­dziej bo przeca wia­domo — licho nie śpi (tudzież zaradna czte­ro­latka, co w sumie na jedno wycho­dzi :)) a do czasu kupie­nia sobie Leoparda i jego Time Machine, wolę jed­nak być zabez­pie­czony na różne spo­soby. A czym jest Mozy? W ogrom­nym skró­cie — to moż­li­wość robie­nia sobie bac­ku­pów swo­ich pli­ków na ser­we­rach i oczy­wi­ście dostęp do owych bac­ku­pów w każ­dej chwili.

Usługa nawet w wer­sji free ofe­ruje bar­dzo wiele (m.in. 2 giga­bajty miej­sca na pliki i nie­li­mi­to­wany upload/download) ale przede wszyst­kim ofe­ruje użyt­kow­ni­kom Windows i MacOSX wygodne narzę­dzie do kon­fi­gu­ro­wa­nia i zawia­dy­wa­nia pro­ce­sem bac­kupu oraz przy­wra­ca­nia pli­ków z kopii bez­pie­czeń­stwa. No wła­śnie, z tym ostat­nim nie­stety pod MacOSX nie było naj­le­piej — makowy klient po pro­stu takiej funk­cjo­nal­no­ści nie miał. No cóż, wła­śnie wyszła nowa wer­sja klienta i już mamy to, czego naj­bar­dziej bra­ko­wało. Teraz przy­wra­ca­nie pli­ków nie wymaga już logo­wa­nia się na stro­nie i wykli­ki­wa­nia sobie tego, co wła­ści­wie chciało się pobrać. Jest naresz­cie nor­mal­nie — pliki/katalogi wybiera się z typo­wego dla MacOSX fin­de­ro­wego okna, okre­śla się miej­sce doce­lowe zrzu­ce­nia pli­ków i to wszystko. Działa to cał­kiem szparko a trans­fery z ser­we­rów Mozy są solidne. Sprawdzałem. Działa jak trzeba. Jeszcze nie spraw­dza­łem jak działa pro­ces bac­kupu i czy aby wszystko tutaj prze­biega jak należy — bac­kup mam usta­wiony auto­ma­tycz­nie na śro­dek nocy więc z rana spraw­dzę w logach co i jak i jeśli coś będzie nie teges, dopi­szę krótką notkę.

No, zaczyna to się funk­cjo­nal­no­ścią zbli­żać do klienta win­dow­so­wego a cho­lera zro­biło się toto wygodne jak dia­bli dzięki drob­nemu feature przy­wra­ca­nia pli­ków z klienta. Aha — oczy­wi­ście można sobie przy­wró­cić pliki z dowol­nego okresu ich wrzu­ce­nia. U mnie mieli się to codzien­nie i z dłu­ga­śnego drop­down menu mogę sobie wybrać datę bac­kupu, który chcę sobie przy­wró­cić. Bardzo wygodne… Gdyby tylko jesz­cze spięli chłopcy okno histo­rii bac­ku­pów z przy­wra­ca­niem pli­ków… Bo to byłoby bar­dzo wygodne — zer­k­nąć w histo­rię bac­ku­pów, zoba­czyć co danego dnia na ser­wer pole­ciało, ścią­gnąć w miarę potrzeby. Ot dodat­kowa wygoda.

Tak więc nie pozo­staje mi nic innego niż pole­cić wypró­bo­wa­nie usługi. Za darmo ofe­ruje bar­dzo dużą funk­cjo­nal­ność, ogromną wygodę i w razie potrzeby — za nie­wielką mie­sięczną opłatą kom­pletny brak limi­tów. Zdecydowanie fajna rzecz. Brzoza, koniecz­nie sobie to wypró­buj — o te swoje istotne dane powi­nie­neś nieco zadbać, panie prezesie :)

Mam małą prośbę — jeśli ktoś to czy­ta­jący skusi się na zało­że­nie konta i pote­sto­wa­nie tego roz­wią­za­nia, ogrom­nie pro­szę o posłu­że­nie się poniż­szym lin­kiem. Co to daje? A da mi to 256 mega­baj­tów wię­cej prze­strzeni (ta zawsze się przyda) a i zapi­su­ją­cemu się dzięki temu lin­kowi coś wię­cej skapnie.

https://mozy.com/?ref=EB5H78

strona Mozy Online Backup
Learn more czyli nieco wię­cej o usłudze

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

8 Komentarzy do “Mozy — nowa wersja klienta dla MacOSX”

  1. Hadret 04/07/2007 do 21:25 # Odpowiedz

    Jak zawsze — wygląda świetnie (:

    • Pawouek 05/07/2007 do 07:40 # Odpowiedz

      Jeśli ktoś lubi sza­ro­ści i wszystko w ‘glossy’ ;-)

      Sorry MSPANC :)

  2. CoSTa 05/07/2007 do 09:00 # Odpowiedz

    [b]hadret[/b]: TO wygląda niby świet­nie??? oj hadret, ty powi­nie­neś popa­trzeć na inter­fejsy kilku pro­gra­mów mako­wych, oj powi­nie­neś… ergo­no­mia, miłe dla oka, oszczędne dla myszki… ktoś tu to dobrze zaprojektował.

    [b]pawouek[/b]: oj czło­wieku, nawet nie wiesz jakie to iry­tu­jące — nie móc sobie zmie­nić wszyst­kiego :). po linuk­so­wych men­dże­rach okien­ko­wych skór­ko­wa­nych na wszyst­kie spo­soby to wiąże ręce strasz­nie. defaul­towy wygląd jest OK ale chcia­łoby się wię­cej, oj chciało :)

    tro­chę wpi­sik zmie­ni­łem bo jakieś głu­poty pod koniec wypi­sy­wa­łem. spraw­dzony dziś w nocy bac­kup — w miarę szybko te kil­ka­dzie­siąt dodat­ko­wych mega­baj­tów zmie­liło i wysłało. żad­nych pro­ble­mów. i o to chodzi :)

  3. futomaki 05/07/2007 do 10:51 # Odpowiedz

    Używam i pole­cam — mam tam już jakieś 14gb. W końcu jestem spo­kojny o bie­żące zdję­cia — że nie uciekną mi, zanim je zarchiwizuje :)

  4. dRaiser 05/07/2007 do 12:45 # Odpowiedz

    Od dawna cze­goś takiego potrze­bo­wa­łem, a Twój wpis zmu­sił mnie do zało­że­nia konta, mam nadzieję że ref użyty prawidłowo ;)

  5. Livio 05/07/2007 do 13:30 # Odpowiedz

    /Users/costa/Desktop

    brzmi jak /home/costa/Desktop — pra­wie jak Linux :P .

  6. CoSTa 05/07/2007 do 20:23 # Odpowiedz

    [b]futomaki[/b]: z cie­ka­wo­ści — za jed­nym zama­chem wrzu­ci­łeś czy przy­ro­stowo ci tyle przy­było? pytam bo zasta­na­wia mnie wydaj­ność tego pro­gramu. przy więk­szych par­tiach danych potra­fił strasz­nie spo­wol­nić o dziwo kodo­wa­nie pli­ków. wrzu­ca­nie na ser­wer to już kwe­stia łącza ale to kodo­wa­nie szło swego czasu wolno. teraz w sumie nie zwró­ci­łem uwagi stąd i pytanie.

    [b]draiser[/b]: ref użyty pra­wi­dłowo :). mam nadzieję, że dopi­sali ci twoje 256 dodat­ko­wych mega­baj­tów. przy­dają się jak dia­bli! zoba­czysz, strasz­nie to wygodne roz­wią­za­nie. miłego używania :)

    [b]livio[/b]: no cóż, MacOSX sie­dzi na UNIXie, dobrego tatu­sia także i Linuksa więc jakieś podo­bień­stwo ist­nieć musi :). switch z linuksa na maka jest śred­nio bole­sny — kon­sola działa tak samo a więk­szość typo­wych uni­xo­wych narzę­dzi jest taka sama.

    • Livio 06/07/2007 do 13:11 # Odpowiedz

      Chciałbym uru­cho­mić OSX-a, ale mam o wiele za sła­bego PC-ta jak na takie kombinacje:

      pro­ce­sor 800MHz, 512MB pamięci itede.

Dodaj komentarz