Nawał so called „okazji”

Jakoś tak dobry bóg zda­rzył, że koń­cówka lipca w naszej rodzi­nie to czas dosko­nały na wydatki. Tak, wiem, każdy czas jest dosko­nały by wyda­wać pie­nią­dze ale uwierz­cie mi, koń­cówka lipca to wła­śnie TEN okres, kiedy wyda­wać trzeba dużo, z ochotą i rado­ścią na twa­rzy. Są po temu trzy powody:

  • 26-go brzo­zowa Ania ma imieniny

  • 26-go wypa­dają także imie­niny mojej sta­ruszki, aka babci Wuli

  • 27-go ta sama moja sta­ruszka aka bab­cia Wula ma urodziny

  • 27-go uro­dziny ma też moja naj­uko­chań­sza żonka

Czy już teraz rozu­mie­cie, dla­czego zgło­si­łem kra­dzież port­fela na poli­cji, zagi­nię­cie wszyst­kich kart a w banku zło­ży­łem dys­po­zy­cję, by nie wypła­cali mi siana nawet jeśli udo­wod­nią mi, że ja to ja? :)

Kochane kobity wszyst­kie! Zbiorczo i hur­tem: NAJLEPSZEGO! Długich lat w szczę­ściu i dobrobycie!

PS. Zapytacie się „a gdzie tytu­łowe oka­zje?”… No jak to gdzie! Weź tu wypij za zdro­wie każ­dej… Prócz pusto­stanu w port­felu czeka mnie też mar­skość wątroby :/

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

4 Komentarzy do “Nawał so called „okazji””

  1. byte 26/07/2007 do 18:59 # Odpowiedz

    Ani i babci Wuli nie znam, ale z Dorophą tośmy się — mgli­ście koja­rzę — widzieli, zatem awansem…

    WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, ZALEWU GOTÓWKI, RADOŚCI Z CÓRY, MIESZKANIA I MĘŻA (wła­śnie w tej kolejności).

    A o wątrobę się, Kościk, nie martw. Jak tak czy­tam blo­gu­sia, to widzę żeś Ty nie­pi­jący raczej, więc mały tre­ning sza­now­nemu orga­nowi nie zaszkodzi.

  2. zx 26/07/2007 do 20:43 # Odpowiedz

    To masz jak ja. ;) 7 uro­dziny mamy, 24 imie­niny mamy, 26 rocz­nica ślubu rodzi­ców, 27 uro­dziny siostry.

    Najlepsze życze­nia wszyst­kim obcho­dzą­cym. :D

  3. CoSTa 27/07/2007 do 06:55 # Odpowiedz

    a dzię­kuję w imie­niu kobiet :)

  4. ciotka's eleni 27/07/2007 do 07:28 # Odpowiedz

    no ale sie wykosz­to­wa­les, chyba ze uwa­zasz ze byc twoja matka i zona to naj­wa­spa­nial­szy pre­zent tak jakby wygrac w lotto hehehe!

Dodaj komentarz