Przepiękny kawałek muzyki

Nie tak dawno temu pisa­łem i podzie­li­łem się kawał­kiem drum’n’bass, któ­ren nie wie­dzieć czemu wyci­skał mi łzy z oczu. Muffler i jego Breaking Waves tra­fiły na moją pry­watną listę top ten z miej­sca, z przy­tu­pem i bez­a­pe­la­cyj­nie. No ale nie mogłem się oprzeć wra­że­niu, że ja tę nutę skądś już znam, że to już gdzieś sły­sza­łem… Olśnienie przy­szło szybko bo i przy­po­mniał mi się utwór, który sta­wiam w pierw­szym rzę­dzie naj­lep­szych ever stwo­rzo­nych sound­trac­ków do gier.

X Beyond the Frontier — godna następ­czyni Frontiera i Elite

X: Beyond the Frontier — gra, dla któ­rej stra­ci­łem na długi czas głowę. Kosmiczna epo­peja czer­piąca gar­ściami z kla­sy­ków pokroju Elite czy Frontiera (gry, która zde­cy­do­wa­nie wyprze­dzała swój czas). Stateczna roz­grywka, bar­dzo dobra na ówcze­sne stan­dardy gra­fika, cał­kiem spory świat do zwie­dze­nia i pohan­dlo­wa­nia, kosmiczne walki i to wszystko, za co kocha­li­śmy i kochamy nadal wspo­mniane kla­syki. Plus feno­me­nalna ścieżka dźwię­kowa autor­stwa bodajże Chrisa Huelsbecka. Na tyle feno­me­nalna, że grzecz­nie mia­łem pozgry­waną całą ścieżkę w swo­ich ulu­bio­nych mp3 i kato­wa­łem cał­kiem czę­sto. Wśród tych kawał­ków była jed­nak jedna perła — main theme gry, utwór wręcz piękny pro­stotą, dobo­rem dźwię­ków i ogól­nym odbiorem.

Dwie ostat­nie godziny spę­dzi­łem na insta­lo­wa­niu wir­tu­al­nego Windowsa tylko po to, by z insta­la­cyj­nej paczki wydo­być ten jeden plik z muzyką. Mam, prze­słu­cha­łem raz, drugi, piąty, dzie­siąty… Już wiem, dla­czego Muffler tak mi łzy z oczu wyci­skał — jego Breaking Waves to coś bar­dzo bli­skiego main theme X: BtF. Sami posłu­chaj­cie i się prze­ko­naj­cie. Najwidoczniej takie melo­die roz­kła­dają papę CoSTę :)

pobierz utwór (inne smaczne utwory)
strona gry
X: BtF w Wikipedii

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

3 Komentarzy do “Przepiękny kawałek muzyki”

  1. Bayer 13/07/2007 do 00:22 # Odpowiedz

    dorwij Pendulum — hold your color, ogól­nie pra­wie cała płyta wymiata…

  2. MavX 13/07/2007 do 08:29 # Odpowiedz

    Can’t… stop… listening…

    aaaaar­ghhh… CoSTa, uza­leż­ni­łeś mnie od tego kawałka!!

  3. CoSTa 13/07/2007 do 11:56 # Odpowiedz

    [b]bayer[/b]: a poszpe­ram skoro pole­casz. zoba­czym co to za cudeńko…

    [b]mavx[/b]: na zdro­wie :). ten kawa­łek ma takż moc, niech go trafi, że jak się przy­klei, to ciężko dra­nia odkleić. swego czasu mru­cza­łem tę melo­dyjkę, gwiz­da­łem, sika­łem do melo­dii… nie chciało się odkleić i basta :)

Dodaj komentarz