Zmiękła mi chyba rura i na starość dziadzieję kompletnie… Kiedy to raptem pojechały, w sobotę? Dopiero wtorek a ja się rozglądam, gdzie mi kobity wcięło bo pusto jakoś tak, nieswojo… Nawet świeżo nabyta wiertarka nie daje tyle funu, by nie dostrzegać personalnych braków w moim domu :/
Tęsknię…










miągwa ;-)
no dobra, każdego to czeka :-)
juz tak nie plusuj u rodziny. wroca, zobacza, myslisz, ze obiad zrobia? :)
Oj Costa, Costa, starzejesz sie ;-)
Za mało wiercisz ;)
a to na dlugo? bo zamierzam wyslac ci dwoch dryblasow ( zgadnij kogo? ), bedziesz musial im dogadzac to cie i tesknota opusci i raczej zatesknisz za samotnoscia. Jeden nie sprzata po sobie, nie scieli lozka i.t.p. a drugi oproznia lodowkw w mgnieniu oka.
Kiedy masz urlop?
hahah, uchleją się, to zapomną
Nie jestem w stanie uwierzyć że jest jakaś inna opcja :)
[b]btd[/b]: wieeem, miętki jestem… dupa, nic na to nie poradzę :)
[b]koza[/b]: sprytnie, sprytnie :)
[b]mariusz[/b]: i to bardzo :/. z rańca tylko 50 pompeczek przed pójściem do pracy… mało, czas się coś poruszać kurna.
[b]paweł[/b]: powiem wręcz, że wcale :). ale za to bardzo lubię sobie tak „na sucho” poszumieć wiertarą. trzeba się oswoić by później głupa z siebie nie robić :)
[b]eleni[/b]: dorotka wraca w weekend a urlop wezmę na przyjazd młodych. tak jak mówi btd — pokażemy im gościnność wschodnią — gorzała i ogóry. zobaczymy ile dadzą rady :)
odpal jeszcze grila, a wode jakas skandynawska do zamrazarki — tak zeby gesta sie zrobila :) W takie upaly niesamowicie wchodzi
o ile mi wiadomo to oni ciurkiem pija frape chyba ze inne trunki pija po kryjomu choc przy 40 st w cieniu.…
przy 40 stopniach ‘innych trunkow’ potrzeba o wiele mniej niz normalnie ;-)