Tęsknię…

Zmiękła mi chyba rura i na sta­rość dzia­dzieję kom­plet­nie… Kiedy to rap­tem poje­chały, w sobotę? Dopiero wto­rek a ja się roz­glą­dam, gdzie mi kobity wcięło bo pusto jakoś tak, nie­swojo… Nawet świeżo nabyta wier­tarka nie daje tyle funu, by nie dostrze­gać per­so­nal­nych bra­ków w moim domu :/

Tęsknię…

Doropha
da Majek

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

10 Komentarzy do “Tęsknię…”

  1. btd 18/07/2007 do 06:20 # Odpowiedz

    mią­gwa ;-)

    no dobra, każ­dego to czeka :-)

  2. koza 18/07/2007 do 07:10 # Odpowiedz

    juz tak nie plu­suj u rodziny. wroca, zoba­cza, myslisz, ze obiad zrobia? :)

  3. Mariusz 18/07/2007 do 07:16 # Odpowiedz

    Oj Costa, Costa, sta­rze­jesz sie ;-)

  4. Paweł Tkaczyk 18/07/2007 do 07:50 # Odpowiedz

    Za mało wiercisz ;)

  5. ciotka's eleni 18/07/2007 do 11:36 # Odpowiedz

    a to na dlugo? bo zamie­rzam wyslac ci dwoch dry­bla­sow ( zgad­nij kogo? ), bedziesz musial im doga­dzac to cie i tesk­nota opu­sci i raczej zate­sk­nisz za samot­no­scia. Jeden nie sprzata po sobie, nie scieli lozka i.t.p. a drugi opro­znia lodowkw w mgnie­niu oka.

    Kiedy masz urlop?

    • btd 18/07/2007 do 13:20 # Odpowiedz

      hahah, uchleją się, to zapomną

      Nie jestem w sta­nie uwie­rzyć że jest jakaś inna opcja :)

  6. CoSTa 18/07/2007 do 20:40 # Odpowiedz

    [b]btd[/b]: wie­eem, miętki jestem… dupa, nic na to nie poradzę :)

    [b]koza[/b]: spryt­nie, sprytnie :)

    [b]mariusz[/b]: i to bar­dzo :/. z rańca tylko 50 pom­pe­czek przed pój­ściem do pracy… mało, czas się coś poru­szać kurna.

    [b]paweł[/b]: powiem wręcz, że wcale :). ale za to bar­dzo lubię sobie tak „na sucho” poszu­mieć wier­tarą. trzeba się oswoić by póź­niej głupa z sie­bie nie robić :)

    [b]eleni[/b]: dorotka wraca w week­end a urlop wezmę na przy­jazd mło­dych. tak jak mówi btd — poka­żemy im gościn­ność wschod­nią — gorzała i ogóry. zoba­czymy ile dadzą rady :)

    • btd 18/07/2007 do 21:16 # Odpowiedz

      odpal jesz­cze grila, a wode jakas skan­dy­naw­ska do zamra­zarki — tak zeby gesta sie zro­bila :) W takie upaly nie­sa­mo­wi­cie wchodzi

  7. ciotka's eleni 19/07/2007 do 06:38 # Odpowiedz

    o ile mi wia­domo to oni ciur­kiem pija frape chyba ze inne trunki pija po kry­jomu choc przy 40 st w cieniu.…

    • btd 19/07/2007 do 12:38 # Odpowiedz

      przy 40 stop­niach ‘innych trun­kow’ potrzeba o wiele mniej niz normalnie ;-)

Dodaj komentarz