Urodziny Majusi! — impreza

We wto­rek Majeczka miała uro­dziny. Grzecznie ten fakt z żonką odno­to­wa­li­śmy ale w sumie nie­wiele wię­cej (prócz życzeń i obo­wiąz­ko­wych pre­zen­tów) się tego dnia nie odbyło. Wiadomo — śro­dek tygo­dnia, jutro do roboty, kto by na jakieś uro­dziny przy­szedł i komu by się chciało? Majka maru­dziła, że co to za uro­dziny bez imprezy a my jej na to, żeby raczyła do week­endu pocze­kać, kiedy to jakaś imprezkę skrę­cimy. Poczekała. Skręciliśmy.

Sporo dzie­cia­ków, sporo rodzi­ców, sporo słod­kiego, mało kon­kret­nego, pogoda w kratkę ale ogól­nie chyba wyszło nie­źle :). Prawie same dzie­wu­chy z zapro­szo­nych dzie­cia­ków, honor face­tów rato­wał Kajetan, syn Krzycha i Doroty, który być może nie­zbyt dżen­tel­meń­sko pan­nami się nie opie­ko­wał, za to namięt­nie roz­bie­rał lalki, czym urósł w oczach mych nie­po­mier­nie. Zaczęło się stan­dar­dowo, czyli spię­ciem o pre­zenty. Jednak w miarę przy­cho­dze­nia kolej­nych gości i wypeł­nia­nia się pokoi i coraz to więk­szego har­mi­deru, wszystko to zeszło na plan dal­szy bo nikt nie sły­szał w ogól­nym rumo­rze żad­nych żali. W końcu nade­szło nie­unik­nione: czas poże­ra­nia torta. Przed tym jed­nak trzeba było odbęb­nić smutną pańszczyznę…

Sto lat Majeczko! Wyję głów­nie ja, reszta chce tylko jeść :)

Po pożar­ciu torta towa­rzy­stwo wyraź­nie się oży­wiło i od tego momentu zaczęło już być z górki. Później Doropha uru­cho­miła rzecz piękną — płytkę z takimi grec­kimi róż­nymi pio­sen­kami dla dzieci. Nieistotny był fakt, że nikt nic nie kumał. Rytmy były szyb­kie, dzie­ciaki dostały odjazdu i się działo! A co Doropha puściła? A coś takiego:

Zouzounia — Akantou — prze­bój imprezy

Zrobiliśmy mnó­stwo fotek z imprezy. 96 z nich zna­la­zło się w naszej Galerii. Pracuję dziś nad nimi od rana i szcze­rze mówiąc mam już dość. Nie wiem, czy ze zmę­cze­nia czy też z czy­stej głu­poty wywa­li­łem przy oka­zji wszyst­kie albumy z Majką i czeka mnie teraz reu­pload sta­rych albu­mów z małą Majeczką. Szlag by to :/. O jeden zasrany klik za daleko, niech to trafi…

Anyway — zapra­szam do naszej Galerii do wcią­gnię­cia kilku fotek z uro­dzi­no­wej imprezy da Majka.

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

3 Komentarzy do “Urodziny Majusi! — impreza”

  1. Hadret 04/07/2007 do 09:11 # Odpowiedz

    Dobrze, że nie zdmuch­nęła tortu (:

    Anyway, wsio naj­lep­szego, choć spóź­nione <.<

  2. Corni i Tomi 04/07/2007 do 10:36 # Odpowiedz

    Heheh, my już fotki ścią­gnę­li­śmy ze stronki:)

    Super było! Dziękować!

    ps1. za to my dopiero mamy fil­miki z akcją!

    ps2. do odbioru na Winnej ;)))))

    Pluszaki dla Waszej trójki!

    • CoSTa 05/07/2007 do 06:37 # Odpowiedz

      dzięki za wpad­nię­cie a dzię­ko­wać to my :)

      po mul­ti­me­dia zgłosi się doro­pha jakos nie­ba­wem. no nie ma bata, daleko do was to nie mamy więc nie widzę powo­dów, by nie mogła was z cze­goś objeść :)

      trzy­maj­cie się asy!

Dodaj komentarz