Archiwum | Sierpień, 2007

W pracy coraz milej

Mieliśmy dziś w robo­cie Spotkanie Na Szczycie Działu Marketingu Centralnego HOWGH! Co to ozna­cza? Mniej wię­cej tyle, że sek­sowne cał­kiem babeczki prze­rzu­cają się sumami dla mnie kom­plet­nie abs­trak­cyj­nymi i pla­nują sobie wydatki na nad­cho­dzący roczek. Przy oka­zji sły­szę ile kosz­tują byle targi w jakiejś zapa­dłej dziu­rze czy wypo­sa­że­nie sklepu i aż mi się w kie­szeni nóż otwiera, bo ja to […]

5 Komentarzy  Czytaj →

AppFresh — ciekawy program

Jakiś czas temu pisa­łem o pro­gra­mie MacFreeware Update — sof­cie, który dba o aktu­al­ność dar­mo­wego opro­gra­mo­wa­nia zain­sta­lo­wa­nego na kom­pu­te­rze. Program działa rewe­la­cyj­nie, dosko­nale spraw­dza się w tym, do czego go zapro­jek­to­wano i do pełni szczę­ścia bra­ko­wało tylko jed­nego: obsługi nieco więk­szej ilo­ści apli­ka­cji a nie tylko dar­mo­wych pro­gra­mów. Tym spo­so­bem tra­fi­łem na pro­gram AppFresh, o któ­rym chcia­łem napi­sać sporo ale jako […]

Komentuj Czytaj →

Energetyzujacy kawałek do wzięcia

O kur­czę, dawno mi już tak jakiś kawa­łek w ucho nie wpadł, jak dziś wła­śnie. Pani nazywa się Wunmi, kawa­łek nazywa się Good Foot Charlie i robi czło­wie­kowi DOBRZE! Ba, rzekł­bym, że wręcz bar­dzo dobrze! Tak ocie­ka­ją­cego ener­gią, roz­py­cha­ją­cego się łok­ciami, ener­ge­ty­zu­ja­cego i pory­wa­ją­cego kawałka już od bar­dzo dawna nie uświad­czy­łem. Dziś mnie porwało zupeł­nie. Być może porwie […]

6 Komentarzy  Czytaj →

RoughlyDrafted/Tech — ciekawa propaganda

Jest taka strona, która zowie się RoughlyDrafted/Tech. Na owej stro­nie dzieje się pro­pa­ganda w naj­czyst­szym stylu. To chyba jakaś pseu­do­nau­kowa mekka kolesi nie­lu­bią­cych Microsoftu, kocha­ją­cych Apple i w ogóle aktyw­nie wal­czą­cych o wol­ność naszą i waszą. Króciutka cha­rak­te­ry­styka ze strony: Celebrating excel­lence, busting myths, expo­sing fraud, and lay­ing out the pain­ful truth using 20/20 hind­si­ght and insi­der infor­ma­tion submitted […]

5 Komentarzy  Czytaj →

Wieści gminne i rodzinne

W tele­gra­ficz­nym skró­cie, bo mi w pracy jęczą nad uchem, że mam przy­go­to­wy­wać stertę jakichś opa­ko­wań, o czym bla­dego poję­cia nie mam a już szcze­gól­nie o pro­jek­to­wa­niu nadru­ków na tuby kleju czy innego czego takiego. Cholera, jak się do tego zabrać?… Anyway, co tam u nas sły­chać: Przeżyliśmy najazd siory Doroty wraz z gro­madką jej prze­uro­czych dzieci. Siory gadały od rana […]

23 Komentarzy  Czytaj →

28 Weeks Later (28 tygodni później)

28 Weeks Later Będzie krótko ale tre­ści­wie. Pora późna, film dopiero co obej­rzany, gło­śniki jesz­cze dobrze nie osty­gły a ekran nadal włą­czony na tryb „movie”. Palce nieco mi drżą bo i film dostar­czył mi emo­cji nie lada. Moim skrom­nym zda­niem — jeden z naj­lep­szych zom­bia­ko­wych obra­zów made EVER. Po pro­stu kon­cert dla zom­bi­ma­niaka (któ­rym nie jestem ale opo­wie­ści o zombie […]

15 Komentarzy  Czytaj →

CoSTa, ty płaczesz?

A tak, pła­czę łzami rzew­nemi. Ba! Jako ten bóbr ryczę, moczę kla­wia­turę i ogól­nie robię rze­czy daleko z męsko­ścią nie zwią­zane. A wszystko to przez podły spi­sek uknuty przez wro­gie siły i znane ośrodki. Autorem spi­sku jest bodajże Jamor a we współ­pracę z nim wszedł Brzoza. Obydwoje wyka­zali się daleko posu­niętą wre­dotą wro­dzoną i wymy­ślili naj­sku­tecz­niej­szy ze spo­so­bów na roz­kle­je­nie mnie do […]

9 Komentarzy  Czytaj →

Wczoraj piliśmy piwo

Da.killa odgra­żał się, że na kon­cert do Poznania przy­je­dzie. Przyjechał. Odgrażał się na swoim blogu, że będzie pił piwo i nacią­gał do złego. Naciągnął. Wczora z wie­czora, w skła­dzie: da.killa, Harnir, Zen, Ender oraz niżej pod­pi­sany — tra­fi­li­śmy do trzech knaj­pek, z czego w jed­nej, któ­rej począt­kowo pić chcie­li­śmy, piwa nam nie dano. Zdechł bowiem prąd na całym Starym poznańskim […]

8 Komentarzy  Czytaj →

Cholera, i gdzie ja mam to wszystko trzymać?

No i stało się. Muszę kupić dysk twardy. Ostatnia pozo­sta­łość po moim sta­rym PC, czyli leciwy już napęd 250GB leżący sobie pod sto­łem i dziel­nie trzy­ma­jący moją muzykę, filmy i inne cukierki, już nie styka. Kilka zgra­nych DVD, kilka zassa­nych fil­mów HD, zrzu­cone do AAC płyty oraz te nakra­dzione via sieć i już po miej­scu. Poszło w cho­lerę. Zaczynam odpuszczać […]

14 Komentarzy  Czytaj →

Apple iRack

Jak można cią­gnąć druta z Apple i poli­tyki jed­no­cze­śnie. IMO — prze­piękne :) Apple iRack — cudna robota :) Dawno już nic nie pisa­łem o moim mini. Nie dla­tego, że nic się z nim nie dzieje. O nie! Otóż moje mini aktu­al­nie pra­cuje w pocie czoła i prze­wala moje ulu­bione filmy DVD do for­ma­tów straw­nych dla iTu­nes, co skut­kuje sys­te­ma­tycz­nym zapeł­nia­niem twardziela […]

6 Komentarzy  Czytaj →