Bye, bye PlayStation 3?

To, żem fan­boy kon­sol ze stajni Sony powinno być czy­tel­ni­kom tego bloga wia­dome aż nadto. Moja czar­nulka to prze­piękna maszynka, choć już leciwa nieco i wyma­ga­jąca wymiany na now­szy model, nie­mniej to cią­gle jedna z naj­bar­dziej sek­sow­nych panie­nek na świe­cie. Mała, zgrabna, szczu­pła, wręcz prze­no­śna bo tak nie­wiele miej­sca zaj­muje, no i ofe­ruje kupę zabawy za sto­sun­kowo nie­wiel­kie dziś pie­nią­dze. To nawet obec­nie bar­dzo atrak­cyjna archi­tek­tura dla kogoś, kto nie ma tele­wi­zora HD więc i tak nie doświad­czy tych wszyst­kich gra­ficz­nych dosko­na­ło­ści nowej gene­ra­cji konsol.

Każdemu, kto choć tro­chę orien­tuje się w kon­so­lach wia­domo pew­nie, że Sony ze swoją nową zabawką — PlayStation 3 — dało mar­ke­tin­go­wej i ceno­wej dupy na maksa. O braku tytu­łów już nawet nie wspo­mi­na­jąc. Nie wiem, co ci kole­sie chcieli osią­gnąć ale robie­nie kom­pu­tera do pokoju tele­wi­zyj­nego to kom­pletna pomyłka. Konsole służą do gra­nia. A także do oglą­da­nia fil­mów. I do niczego wię­cej. Po jaki zła­many mi w kon­soli prze­glą­darka inter­ne­towa??? Chłopcy z Sony skrę­cili w dziwną stronę i uwa­lili fajną kon­struk­cję nad­mia­rem (a przez to i ceną). Wciąż jed­nak mia­łem chętkę na tę kon­solę a to z racji zaim­ple­men­to­wa­nego czyt­nika Blu-ray. Po pro­stu widzę, jak dobrze spra­wuje się czyt­nik DVD mojej czar­nulki więc nie widzia­łem sensu kupo­wać kolej­nego urzą­dze­nia (czy też kolej­nego dodatku do Xboxa (który brzydki jest jak kupa i nie podoba mi się choć gry ma świetne)), skoro mógł­bym mieć wszystko pod ręką i w jed­nym pudełku. W dodatku niebrzydkim.

I dupa. Nie będę miał:

[…] The sta­tus quo chan­ged — and the play­ing field just got a whole lot mes­sier — with Monday’s anno­un­ce­ment of Paramount and DreamWorks thro­wing their sup­port exc­lu­si­vely behind HD DVD. Until this anno­un­ce­ment, Paramount was one of the neu­tral stu­dios, bac­king both Blu-ray Disc and HD DVD.

za: Macworld News

Co to ozna­cza? A to ozna­cza, że z powodu zasra­nej wojny dwóch zafaj­da­nych for­ma­tów, na któ­rej zależy pro­du­cen­tom zaba­wek, bo wię­cej się ich sprzeda, bo prze­cież znajdą się despe­raci, chcący mieć odtwa­rza­cze i Blu-ray, i HD DVD, na tej woj­nie wła­śnie zaczyna pole­gać moja PlayStation 3. Z pro­stego powodu — nie chcę mieć takiego dylematu:

So what’s a con­su­mer to do? And what to do when the kids want to see Cars and Shrek? The for­mer is a Disney title, which means it’s Blu-ray only; and the lat­ter is a DreamWorks, which means it’s now HD DVD-only.

A ja lubię nie­które filmy Disneya jak i chciał­bym wcią­gać na swoim przy­szłym tele­wi­zo­rze HD Transformersów. I co teraz? Kupować odtwa­rzacz, który obsłu­guje oby­dwa for­maty? Ale tu same kło­poty są — któ­ryś odtwa­rza tylko film a olewa menusy, jakis inny nie wyciąga peł­nego 1080p… Nie chcę rezy­gno­wać z faj­nych rze­czy tylko dla­tego, że jakieś sukin­syny chcą sprze­dać wię­cej swo­ich maszy­nek i koniecz­nie te maszynki chcą mi wci­snąć. Wszystko ma swoje gra­nice do jasnej cholery.

Wiecie co to jest? To jest jawne zapro­sze­nie do pirac­twa. Wystarczy zassać tor­renta, pod­piąć swoje mini do tele­wi­zora, do mini pod­piąć ładny zestaw gło­śni­ków i już. Każdy film, w naj­wyż­szych roz­dziel­czo­ściach, bez żad­nych pro­ble­mów i z dźwię­kiem prze­strzen­nym. Po jasną cho­lerę mam mieć jakieś dyle­maty??? Skoro koniecz­nie ktoś chce mnie robić w członka, to ja wolę tego kogoś uprze­dzić. Albo się firmy doga­dają co do jed­nego for­matu, albo hulaj dusza, pie­kła nie ma i pra­cuj ciężko moje łącze.

A z PlayStation 3 w takim razie poże­gnam się z zupeł­nie innego powodu: braku gier. Jeśli bowiem Sony nic w tym tema­cie ze swoją kon­sola nie zrobi, to ja mam w trą­bie sprzęt, który służy do wszyst­kiego, tylko nie do gra­nia z pro­stego powodu: braku na to coś gie­rek. I będzie „say­onara Sony”. I to chyba jest/będzie słuszny powód poże­gna­nia. A nie jakieś zasrane for­maty HD, które w takim razie oleję moczem cie­płym i zmie­nię na słuszny for­mat: TORRENT. Przynajmniej dopóki pro­du­cenci i fil­mowcy nie pójdą po rozum do głowy i nie prze­staną wsa­dzać swo­ich palu­chów w mój port­fel. Bo o tym, ile pie­nię­dzy z niego wypły­nie, zade­cy­duję JA a nie ONI przy sto­liku do negocjacji.

Tym spo­so­bem jedy­nym, kto może być pewien na mnie zarobku, jest mój provider :)

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

28 Komentarzy do “Bye, bye PlayStation 3?”

  1. Riddle 21/08/2007 do 08:47 # Odpowiedz

    Ej, Wii ma prze­glą­darkę, a mar­ke­tin­gowo spi­sało się świet­nie (nie mówiąc o ilo­ści funu jaki z tej kon­solki płynie).

  2. dely 21/08/2007 do 09:20 # Odpowiedz

    PS3 daje ciała jeśli cho­dzi o gry, ich dostęp­ność i jakość. Na tym nale­ża­łoby zakoń­czyć wyli­cza­nie jej wad ponie­waż poważ­niej­szych zarzu­tów dla kon­soli być po pro­stu nie może.

    Jeśli cho­dzi o next gen gry to X360 „rzon­dzi i kru­luje” i nikt nie zaprze­czy temu fak­towi. A wojna for­ma­tów to temat na oddzielny wpis, szkoda, że mie­sza się w to konsole.

    PS. Jak chcesz Tempesta 2000 na Jaga to piśnij mi na PM bo mam jed­nego nadmiarowego.

  3. golem14 21/08/2007 do 10:27 # Odpowiedz

    Dze łan: Tak mi się sko­ja­rzyło mar­ke­tin­gowe jedno gada­nie (nie pomnę skąd): „Sony PS3 nie cie­szy sie popu­lar­no­ścią, bo klienci oba­wiają się… [bla, bla, bla] zapo­mi­nają jed­nak, że nowa kon­sola jest kom­pa­ty­bilna ze star­szymi i gry z PS 1 i 2 będą na niej dzia­łały”. A jak jest??? Też o tym gdzieś pisano. Jak ktoś chce pograć w gry na PS 1 i 2 to sobie kupi zgrabną nową i tanią „dwójkę”. Nową kon­sole kupuje się: a. dla nowych funk­cji; b. dla nowych gier.

    Dze zwei: Przyjdzie chyba jed­nak pocze­kać aż się rynek HD DVD i BR ustat­kuje. Pamiętam początki DVD w Polsce, jakie to dro­gie modele ludzie kupo­wali. Kumpel poło­żył kupę siana za ory­gi­nal­nego sonia­cza, który potem mu nie odtwa­rzał fil­mów z waka­cji nagra­nych na DVD-R. Dziś ma sprzęt „no name” za 198 PLN, który „łyka” wszystko.

    Z tych wszyst­kich roz­wa­żań jedna kon­sta­ta­cja: spie­szą się pro­du­cenci jak dia­bli. Ledwo mają kon­cep­cję nowego pro­duktu, a już go sprze­dają! Potem jest tak, jak opi­su­jesz. Są filmy a nie ma sprzętu do ich odtwa­rza­nia. Cóż, ja też myśląc o moni­torku LCD do kompa, zer­kam na takie, które ucią­gną te 1080. Tylko, że w ofer­cie to ich nie ma zbyt wiele. Trzeba wypchnąć mniej­sze matryce z magazynów???

  4. ciastek 21/08/2007 do 11:08 # Odpowiedz

    @golem14 — jakoś nie­dawno sony powie­działo, że wywali z PS3 jakiś chip, który miał słu­żyć kom­pa­ty­bil­no­ści z PS2, przez co mniej­sza ilość star­szych gie­rek będzie śmi­gać na nowym sprzę­cie. a wszystko po to, by obni­żać ceny.

    a z hddvd vs blu­eray koja­rzy mi się odf vs ooxml. i dwa stan­dardy mają być dobre? lol!

    mgs4 będzie boski!

  5. ian 21/08/2007 do 11:25 # Odpowiedz

    A ja mam ochotę kupić PS2 i popi­lać w Gran Turismo 4 :)

    http://pl.youtube.com/watch?v=AwuOGT2_Sag

    Miód :D

    Jakieś 550zł i można grać :D

  6. Patrys 21/08/2007 do 12:57 # Odpowiedz

    Ja mam PS2 i zostanę przy nim do czasu, kiedy PS3 w wer­sji euro­pej­skiej nauczy się łado­wać gry z PS2, bo do dzi­siaj to nie działa nawet z naj­now­szym softem.

    PS: kon­soli nie prze­ra­biam i mam same ory­gi­nały i pla­nuję to utrzy­mać, więc porady typu „kup PS3 i mod­chip” mnie nie interesują :)

  7. CoSTa 21/08/2007 do 13:41 # Odpowiedz

    [b]riddle[/b]: owszem, ma. przy oka­zji jest też naj­tań­szym nexge­nem i wycho­dzą na to jakieś gry. ot by wymie­nić naj­istot­niej­sze róż­nice mię­dzy wii a ps3.

    [b]dely[/b]: co do wad — zga­dzam się w pełni. więk­szych zarzu­tów dla kon­soli być już nie może. co do tem­pe­sta — mail poszedł.

    [b]golem14[/b]: wsteczna kom­pa­ty­bil­ność przy takiej ilo­ści dobrych tytu­łów na rynku to rzecz abso­lut­nie imo istotna. sam mam dosyć bogatą kolek­cję gie­rek i nie roz­stanę się z nią li tylko dla­tego, że posta­no­wi­łem wydać jesz­cze wię­cej pie­nię­dzy na pro­dukty sony. nie po raz pierw­szy i w nie pierw­szej spra­wie sony kpi sobie z klien­tów. kom­pa­ty­bil­ność wsteczna jest, z tym że nie wia­domo, czy dana gra aku­rat zadziała. to ja dzię­kuję za lote­rię. co do „modelu, który łyka wszyst­kie for­maty” — mój nazywa się mak mini i łyka wszel­kie tor­renty. i póki co tyle w tema­cie for­ma­tów. HD jest świetne ale kur­czę coraz mniej chce mi się dekla­ro­wać, który for­mat wolę. dla­tego też mój pro­vi­der może być pewien pie­nię­dzy ode mnie :)

    [b]ciastek[/b]: mniej wię­cej — sony chip wywa­liło a w zamian dają emu­la­cję przez soft. działa to z nie­któ­rymi grami fajowo a z nie­któ­rymi w ogóle. jako całość roz­wią­za­nie okre­ślam jako „do dupy”. a dwa stan­dardy to oczy­wi­sty idio­tyzm z pozy­cji kon­su­menta patrząc. pro­blem w tym, że fil­mowcy i pro­du­cenci naj­wi­docz­niej głę­boko mają konsumenta.

    powia­dasz, że mgs4 będzie boski? faj­nie, że na xboxa wyjdzie :)

    [b]ian[/b]: kup coś uży­wa­nego i śmi­gaj. imo naj­lep­sze wyścigi dla mania­ków reali­zmu, jakie poka­zały się dotąd ever. zabawa gwa­ran­to­wana na lata (serio!) :)

    [b]patrys[/b]: no wła­śnie, kom­pa­ty­bil­ność wsteczna. dla mnie to wymóg konieczny. a, swo­jej czar­nulki (jak zresztą każ­dej mojej kon­soli) nie prze­ra­biam takoż :). ory­gi­nalny aż boli. niech żyje alle­gro, dzięki któ­remu mam tyle do gra­nia, że przez naj­bliż­sze pół roku tego nie wyrobię :)

  8. Dinven 21/08/2007 do 17:34 # Odpowiedz

    A wła­śnie wczo­raj roz­ma­wia­łam ze zna­jo­mymi o PS3… I doszli­śmy z face­tem mojej przy­ja­ciółki do takiego samego wnio­sku — całe te opisy moż­li­wo­ści ps3 brzmią faj­nie, ale w prak­tyce… Kto ma w domu tele­wi­zory HD? Z ofertą „grową” też kiep­skawo… Jak na razie kupić warto tylko po to by się poza­chwy­cać i poszpa­no­wać : „ja mam już ps3!” — co samo w sobie nie jest niczym złym, ale tylko przy zarob­kach powy­żej pew­nego poziomu(;

    Za to PS2 za 500 zeta w kom­ple­cie z kil­koma grami… Mniam mniam(;

  9. btd 22/08/2007 do 06:03 # Odpowiedz

    A ja chyba kupie xboxa, ale nie 360. Jako wszyst­ko­ma­jacy odtwa­rzacz multimediow :)

  10. yoshi314 22/08/2007 do 08:03 # Odpowiedz

    ja kupie ps3 jak porzad­nie sta­nieje (za 3, 4 lata) i poja­wia sie roz­sadne i pewne metody uru­cha­mia­nia na nim wla­snych apli­ka­cji z pomi­nie­ciem hypervisora.

    bedzie z niej pudlo na inten­sywne obli­cze­nia, bo w tym cell spra­wuje sie wrecz genialnie.

    gry? wystar­cza mi to co mam na ps2. moze sku­sze sie na kolejne gran turi­smo i finala, ale raczej nic wiecej :]

  11. ian 22/08/2007 do 13:40 # Odpowiedz

    A jesz­cze takie pyta­nie nieobeznanego :)

    Da się jakąś przej­ściówką pod­łą­czyć PS2 do moni­tora crt ?

    • Patrys 22/08/2007 do 13:42 # Odpowiedz

      Ian: da się, ale nie zwy­kłą przej­ściówką. Z tego, co pamię­tam, kon­wer­ter kosz­tuje mię­dzy 100 a 200 pln.

  12. marb 23/08/2007 do 18:52 # Odpowiedz

    http://tnij.org/ps3-six-axis

    Komentarz mówi wszyt­sko, nic dodać nic ująć ;)

  13. ahes 23/08/2007 do 22:44 # Odpowiedz

    Ogladanie fil­mow z toren­tow jest jak dyma­nie gumo­wej lali, glow­nie ze wzgledu na jakosc. Przewaznie jest fatalna.

    Mozna co prawda scia­gnac DVDripy, ale ekra­nik malutki no bo ile te tele­wi­zorki moga miec? Do 60″ i nic wie­cej. Do tego jesz­cze jakis solidny sprzet audio coby przy­jem­nosc byla.

    Na pro­jek­to­rze nie­stety tez do dupy, nawet z super hiper ekra­nem projekcyjnym.

    Poza tym pro­vi­de­rzy inter­ne­towi coraz cze­sciej otrzy­muja mejle o nie­le­gal­nym roz­po­wszech­nia­niu fil­mow wraz z tytu­lem filmu, data i numer­kiem ip ruterka — sam dostaje takie mejle bez prze­rwy. Przyjdzie czas, ze ktos sie za to wezmie i poza­myka ©holote. Niestety, aby scia­gnac tor­renta trzeba takze wysy­lac, cho­cia­zby ten 1KB/s. Ostatnio trendy roz­wia­za­niem jest peer2mail, ktore genial­nie obcho­dzi pol­skie prawo.

    Konkluzja jest taka, ze wystar­czy prze­ciez wydac 15zl i udac sie do kina. Niestety juz teraz zauwa­zam co naj­mniej dwa problemy:

    - filmy nie bedace nowo­sciami nie sa wyswietlane

    - trzeba by wycho­wac ludzi coby zarli w domu, przed wyj­sciem, a nie na sali kino­wej, ale to nalezy do marzen z serii utopijnych.

    Ale jesli jest jakas inte­re­su­jaca nowosc to warto wydac te 15zl i poczuc magie praw­dzi­wego kina. A dla ama­to­row kina nie­za­le­znego male przy­tulne sale gdzies na sta­rym miescie.

    A propo jesz­cze kina to widzia­lem dzi­siaj naj­glup­sza reklame na swiecie.

    Przecietny mlody facet z pilka do kosza w stroju spor­to­wym stoi na boisku do koszy­kowki, z tle widac kosz i napis „Wiecej nie uro­sniesz. Idz do multikina”.

    Bogowie mar­ke­tinga zaslu­guja na uklon.

    Pozdrawiam

    • Brzoza 24/08/2007 do 06:54 # Odpowiedz

      Chyba Cię nie zro­zu­mia­łem? Co ma tor­rent do jako­ści fil­mów? Ścią­gasz to i takiej jako­ści, w jakiej chcesz ściągnąć.

      Kostas pisał o oglą­da­niu sobie fil­mów w domciu, na swoim DVD w taki spo­sób, aby wszystko było lega artis. Tylko, że nie może być — bo są dwa sprzeczne for­maty i aby być w zgo­dzie z pra­wem i owymi for­ma­tami, to musisz bulić podwój­nie, a i to bez gwa­ran­cji, że uda się fil­mik spo­koj­nie obejrzeć.

      Ja mam w domu TV HD i chcia­łem kupić odtwa­rzacz DVD obsłu­gu­jący te for­maty. Nie kupuję, bo wła­śnie mam pro­blem ze stan­dar­dem. A nie chcę wywa­lić 2k tylko po to, aby się oka­zało, zę mogę oglą­dać co drugi film i to jesz­cze bez menusów.

      A tak BTW oglą­da­nia fil­mów w kinie. To zupeł­nie inny temat niż oglą­da­nie fil­mów w domu i chyba szkoda czasu porów­ny­wać. Ale skoro już zaczą­łeś, to chyba nigdy nie widzia­łeś filmu pusz­cza­nego na 60″ tele­wi­zo­rze, albo na dużym ekra­nie z rzut­nika. Odpalasz kino domowe i na prawdę to daje kopa nie­wiele ustę­pu­jąc sali kino­wej. Mi wystar­czy te moje marne 37″ i daje mi to ogrom­nie dużo przy­jem­no­ści. Innym tema­tem jest — ile razy w ciągu mie­siąca możesz pójść do kina — 20? 30? I skąd na to wziąć tyle czasu, ze o opie­kun­kach do dziecka nie wspo­mnę. Ale to takie przy­ziemne pytania.

  14. CoSTa 24/08/2007 do 06:57 # Odpowiedz

    [b]marb[/b]: wiele bym ujął i sporo dodał ale przy­ją­łem zasadę, że z fan­bo­jami gorzej, niż z reli­gij­nymi fana­ty­kami i nie ma sensu po pro­stu wcho­dzić w dys­puty. btw — wczo­raj w empiku nieco pomie­sza­łem na ps3 i mam do kon­tro­lera jedno zastrze­że­nie: za lekki nieco. świet­nie leży w dłoni (kon­tro­lery xboxa to masa­kra po pro­stu) ale pad od ps2 jest lepiej wyważony.

    [b]ahes[/b]: nie wiem skąd ssiesz tor­renty ale zmień dostawcę w takim razie :). ja na jakość tego, co biorę z file­li­sta nie narze­kam. cho­dze­nie na każdy film do kina to imo bez­sen­sowne wyda­wa­nie pie­nię­dzy. są wypo­ży­czal­nie i jeśli ktoś chce być legalny, może za kilka zło­tych sobie film wcią­gnąć. a jeśli ktoś nie jest legalny, krad­nie rippy. i jeśli choć odro­binę wie, co krad­nie, to o jakość tych rip­pów nie ma się co martwić.

    jak ktoś chce kraść w necie to niech się zabez­pie­cza lub będzie gotowy na ponie­sie­nie kon­se­kwen­cji. tak to już jest. jeśli dosta­jesz takie maile bez prze­rwy, to naj­wi­docz­niej śred­nio się zabezpieczasz :)

    z kon­klu­zją się zga­dzam — oglą­da­nie fil­mów w kinie to je ono! szkoda, że kosz­tuje to tyle :/

    • marb 27/08/2007 do 00:53 # Odpowiedz

      [b]Costa:[/b]Bardziej mi cho­dziło o komen­tarz autora, że ludzie od PS3 nie mają się czym chwa­lić tylko wyko­rzy­sty­wa­niem w jakiejś grze nowych baje­rów, które po dostar­cze­niu odpo­wied­niej spe­cy­fi­ka­cji pro­du­cen­tom nie powinny sta­no­wić pro­blemu w zaim­ple­men­to­wa­niu ich w grach.

      Po chwi­lo­wym zasta­no­wie­niu się, stwier­dzi­łem jed­nak że nie ma się tu z czego śmiać, a takie nagła­śnia­nie pew­nych (czę­sto nie­zbyt waż­nych) cech jest typo­wym zacho­wa­niem mar­ke­tin­go­wym i było sto­so­wane już od dawna, także przy pro­duk­cjach na PeCety.

      Co do roz­mów z fana­ty­kami to się z Tobą w pełni zga­dzam, mimo że sam nie wyobra­żam sobie gry w fps czy stra­te­gie za pomocą pada zamiast myszki i kla­wia­tury, w symu­la­tor wyści­gów bez kier­wo­nicy czy też fifę, pesa lub ten­chu bez pada. Natomiast zdaję sobie sprawę, że ist­nieje duża grupa ludzi któ­rzy bar­dzo lubią grać w ten lub inny spo­sób i w niczym im to nie prze­szka­dza i ja w pełni to akcep­tuję i rozu­miem. I chyba tylko (lub też aż) dwie ostat­nie cechy odróż­niają mnie od fanatyka ;)

  15. ahes 24/08/2007 do 09:29 # Odpowiedz

    Hehe, brzoza ja nie scia­gam tor­ren­tow. Dostaje mejle ponie­waz pra­cuje w duzym ISP ;)

    Przyznaje racje. Jest klo­pot z opieka dla dzie­ciaka. Jednak jak­bym mial 20 razy mie­siecz­nie cho­dzic to kina to bym oszalal.

    Jesli fak­tycz­nie ogla­da­cie tyle fil­mow, to lep­szym roz­wia­za­niem bedzie kino domowe + (jak ktos ma opory przed innymi zro­dlami) wypo­zy­czal­nia fil­mow DVD. Oczywiscie sprzet sie przyda na kolejny sezon pri­son bre­aka, bo cze­kac na tel­wi­zje to tak jak zyc w innej dekadzie.

    Ja jak ogladne 2 filmy w mie­siacu to juz fura. Nie wiem kiedy wy na to czas znaj­du­je­cie BTW ;)

    Ostatnio gra­lem na pla­zmie ~48″ na PS2 (gene­ral­nie pierw­szy raz widzia­lem te kon­sole na zywo) i musze przy­znac, ze wra­ze­nia pio­ru­nu­jace. Myslalem nawet nad zaku­pem, ale to over­kill jesli cho­dzi o zycie prywatne. ;]

    • Brzoza 24/08/2007 do 14:37 # Odpowiedz

      A ja gene­ral­nie jakoś tyle fil­mów wcią­gam. Lubię tę chwilę jak zalega w domu cisza i mogę sobie coś odpa­lić. Kino domowe mam, HD jest — bra­kuje mi tylko odtwa­rza­cza i już bym poży­czał na potęgę. No, ale o odtwa­rza­czu już pisa­łem — cze­kam na jako takie unor­mo­wa­nie sytu­acji w kwe­stii technologii.

      Do peł­nego szczę­ścia bra­kuje mi tylko dobrych słu­cha­wek bez­prze­wo­do­wych. Od czasu jak poja­wiła się moja córa na świe­cie, to ja już prak­tycz­nie nie korzy­stam z kina domo­wego. Z rzadka dam popa­lić sąsia­dom:) A dobre słu­chawki z dźwię­kiem prze­strzen­nym etc. powinny być roz­wią­za­niem. Tylko, że kosz­tują w pip dużo pieniędzy:(

      • ahes 24/08/2007 do 15:18 # Odpowiedz

        eee dro­gie?

        naj­prost­sze HQ-2300D 5.1 za 315zl.

        http://www.niceprice.pl/sklep/product_info.php/products_id/732

        Ale to pew­nie nie jest praw­dziwe 5.1.

        • CoSTa 24/08/2007 do 21:54 #

          no pew­nie nie jest. ciężko z dwóch gło­śni­ków wycią­gnąć 5+1 :). ale dzięki za namiar, bo coś takiego strasz­nie mi się przy kon­soli przyda. ender dopiero co wydał kupę siana na jakieś słu­cha­weczki w tym guście i spraw­dzę, jak się toto spra­wuje w gra­niu. jeśli daje fajny dźwięk z solid­nym efek­tem, to kur­czę rzecz warta zachodu. w fil­mach w sumie tez mogłoby się przydać…

          no, trzeba będzie nawie­dzić endera i prze­te­sto­wać dzia­ła­nie takiego cuda. strasz­niem cie­kaw jak toto się sprawuje.

        • ahes 24/08/2007 do 21:58 #

          No jestes w sta­nie zro­bic 5.1. Kiedys widzia­lem w prze­kroju taka slu­cha­weczke i ma tam kilka mem­bra­nek. Pewnie odpo­wied­nio dobrane para­me­try daja efekt przestrzennosci.

          Ale kie­dys widzia­lem slu­chawki ktore sie zaklada na barki, taki pas owalny bar­kowy w kto­rym sa mem­branki. I wtedy fak­tycz­nie masz glo­sniczki po boku i z tylu. Niestety nie pamie­tam jak to sie mogloby nazywac.

          Jednak ja uwa­zam ze dobre slu­chawki same w sobie daja tak mocny efekt poprzez reduk­cje szu­mow, ze nawet uda­wane 5.1 bedzie znosne.

        • CoSTa 24/08/2007 do 23:01 #

          aaa, no chyba że fak­tycz­nie tak to się dzieje. sądzi­łem, że to kwe­stia odpo­wied­niego deko­do­wa­nia i prze­wa­la­nia 5.1 na 2 kanały. ale skoro tu jest ileś­tam gło­śni­ków, to zmie­nia postać rze­czy. oj, to mnie teraz mocno zacie­ka­wi­łeś. jak nic pote­stuję jak toto się spra­wuje u endera w takim razie.

  16. Sky Ace 30/08/2007 do 22:29 # Odpowiedz

    Oj, taki fajny temat mnie omi­nął… To po kolei.

    1. Brak gier na PS3 wła­śnie się koń­czy — za jakieś dwa tygo­dnie wycho­dzi Heavenly Sword (coś w stylu God of War), potem nowy Ratchet & Clank, Little Big Planet, będzie nowy WipeOut, nowy Colin DIRT i naprawdę sporo faj­nych innych. Poczekaj Costa do grud­nia z decyzją :)

    2. Jakość gier — wiesz, jeśli się nie podoba taki FEAR czy co innego, które fak­tycz­nie ssają, to ich po pro­stu nie kupuj. Tylko to nie jest w żad­nym przy­padku wina PS3 czy Sony, że jedna firma nie potrafi gier prze­nieść z jed­nej kon­soli na drugą, bo pro­gra­mi­stów ma do dupy. Jakoś wycho­dzą gry, które są fajne.

    Co do dostęp­no­ści — hah, na super-hiper-duper Wii dostęp­ność gier jest taka sama, jeśli nie gor­sza. A w dodatku dwie naj­lep­sze gry (Wii Sports i Wii Play) dosta­jesz od razu z kon­solą. Poza nimi to nie ma wcale dużo faj­nych — co nie zna­czy, że Wii jest do dupy.

    3. Wojna for­ma­tów — tu się nie wypo­wiem, bo nie chcę bluzgać.

    4. Porady typu „kup ps3 i mod­chip” — to nie ist­nieje, powo­dze­nia. Można co naj­wy­żej odpa­lać gry z PS2 za pomocą SwapMagic — jeśli zro­bisz sobie dziurę w obu­do­wie, albo zamon­tu­jesz jakieś prze­łącz­niki do napędu… Kretynizm.

    5. Kompatybilność wstecz wbrew FUDowi ist­nieje i ma się dobrze. Prawie wszyst­kie gry, jakie mam w domu na PS2 (choć nie ma tego za wiele), dzia­łają bez pro­ble­mów — chyba tylko Final Fantasy X miał jakieś błędy z wyświe­tla­niem fil­mi­ków (sama gra cho­dziła) — cho­ciaż to było w oko­li­cach kwiet­nia i może się poprawiło.

    Tu można sobie spraw­dzić, co działa, a co nie. http://faq.eu.playstation.com/bc/bcGames.htm

    5. Nagłaśnianie ste­ro­wa­nia w grach na PS3 — to jest śmieszne, ale to tylko chwyty mar­ke­tin­gowe. W więk­szo­ści gier, które wyko­rzy­stują te czuj­niki ruchu, można by to wywa­lić i nic by się nie zmie­niło — bo widać, że jest to dodane na siłę.

    6. Pudło na obli­cze­nia — ależ pro­szę, bie­rzesz PS3, odpa­lasz, insta­lu­jesz na nim Gentoo/Ubuntu/Fedorę czy też innego wha­te­vera, byle dzia­łał pod PPC64. I masz pudło do obli­czeń za cenę 4 x mniej­szą niż pece­to­wego typu ser­wer. I nie trzeba do tego niczego hackować. :)

    • CoSTa 03/09/2007 do 18:16 # Odpowiedz

      ad. 1 — kon­kret­nie to cze­kam do wio­sny nieco póź­niej­szej. Wtedy sobie pode­cy­duję na co warto kasę wydać. Póki co mimo wszystko Xbox pre­zen­tuje się lepiej.

      ad. 2 — no nie, tak nie można. Jeśli gry na jakiejś plat­for­mie obiek­tyw­nie ssą, to nie mam zamiaru wsz­czy­nać śledz­twa, kto temu zawi­nił. Bo mnie zwy­czaj­nie nie inte­re­suje. Gry ssą, więc ich nie kupuję. A jeśli nie ma gier sen­sow­nych, to nie kupuję i plat­formy. To pro­ste i jasne rozu­mo­wa­nie. Póki co nawet nie­spe­cjal­nie jest na PS3 co oce­niać. Tych kilka tytu­łów to zbyt mała próbka.

      Co do Wii — zga­dzam się. Gier jakoś mało po pół­kach widzę ale zasad­ni­czo są, choć jest ich nie­wiele, to fakt.

      ad. 3 — dokład­nie. Mi się nóż w kie­szeni otwiera.

      ad. 4 — gene­ral­nie modo­wa­nie mnie nie inte­re­suje. Na kon­soli jestem full legalny i jestem z tego dumny.

      ad. 5 — ano, zer­k­ną­łem sobie swego czasu na listę gie­rek i takoż mam wra­że­nie, że pra­cują nad softwa­rową emu­la­cją ciężko. Problem w tym, że w PS2 kom­pa­ty­bil­ność wsteczna nie była żad­nym pro­ble­mem — dzia­łało out of the box, bez kom­bi­na­cji, upgrade firm­ware itd.

      ad. 6 — yeah, gło­śno­ścią też ponoć może kon­ku­ro­wać ostro, w sen­sie, że ciche draństwo :)

      • Sky Ace 04/09/2007 do 07:12 # Odpowiedz

        1. Na wio­snę to powinno się już syp­nąć dobrymi grami. Ja PS3 już mam, teraz cze­kam na jakąś fajną obniżkę czy pro­mo­cję Xboxa ;)

        2. Można można, bo jak na razie to tylko Ubisoft wypusz­cza na PS3 cra­po­wate porty z Xboxa. Darkness, w któ­rego ostat­nio gra­łem, choć też wcze­śniej na X360 powstał, jest już jak naj­bar­dziej w porządku — i zaczyna się czło­wiek zasta­na­wiać, skoro można dobrze grę prze­nieść, to może to jed­nak wina tych leni­wych programistów? :)

        Jednak muszę przy­znać, że póki co mam te kilka gier i ta mała próbka to gry *dobre*. Niestety nie jakieś super hity, ale po pro­stu więk­szość jest solidna.

        3. Mi się otwiera, bo chcia­łem Transformersy kupić w jakiejś ład­nej wer­sji na BD, a tu dupa… Argh, głupi Paramount.

        4. Ja sta­ram się :) Na PS3 się ina­czej nie da, na PS2 i PSP to tak róż­nie. Ale to co warto kupić, to mam. Pudełko i ew. dodatki (do Tomb Raidera dają np. 2 dodat­kowe płytki — a ja bar­dzo lubię bonusy wszel­kie w grach/filmach) to jed­nak to :)

        5. Ja robię sobie prze­gląd co jakiś czas i jak tylko aktu­ali­zują tamtą listę, to ścią­gam ją i wrzu­cam do xls, żeby porów­nać co się zmie­niło. I z wer­sji na wer­sję jest naprawdę coraz lepiej. Ostatnio kupi­łem na ślepo wspo­mnia­nego wyżej Tomb Raidera, też działa bez problemów.

        W PS2 są zdaje się bebe­chy z PSX jakieś (tak jak w sta­rych NTSCowych PS3 są chipy z PS2), tak więc kom­pa­ty­bil­ność to nie pro­blem — a euro­pej­skie PS3 mają software’owy emu­la­tor. Ale pro­ble­mów jakichś strasz­nych z nim nie ma, a upgrade’y firmware’u się i tak robi, bo cie­kawe rze­czy w nich przychodzą.

        6. Głośnością może kon­ku­ro­wać, ale tylko jak jest chłodno nie­stety ;) Wyższe stop­nie chło­dze­nia też nie­źle sły­chać, ale nie zawsze się włą­czają. Za to bar­dzo dobrze emi­tuje cie­pło (cho­ciaż samo się nie grzeje) — suszy­łem już skar­petki kie­ru­jąc na nie wylot powie­trza z PS3… Ot, wie­lo­funk­cyjne urzą­dze­nie :DDD

        • CoSTa 04/09/2007 do 07:50 #

          Wiesz co? Jeśli Sony zacznie naresz­cie swój pro­dukt trak­to­wać serio, to ja bym chęt­nie PS3 wziął. Z dwóch powo­dów: 1) to jest fajowa maszyna, któ­rej bra­kuje rze­czy pod­sta­wo­wej: gier; 2) przy­wią­za­nie do marki. Okej, można się nabi­jać ale ciężko zmie­nić kon­solę na inną, kiedy czło­wiek jedzie na PlayStation od jej począt­ków. Głupie? No ba! Ale działa :)

          Tak czy ina­czej — na dzień dzi­siej­szy PS3 ma spore zale­gło­ści w sto­sunku do Xboxa i jeśli miał­bym wyda­wać dziś siano — byłby to Xbox. Ale masz rację, to póź­nej wio­sny duuużo na pewno się zmieni. Oby!

  17. Tomiii 06/05/2008 do 22:15 # Odpowiedz

    Ale wy buraki jeste­ście po 1 PS3 nie da sie prze­ro­bić po 2 do oglą­da­nia fil­mów można kupic pro­jek­tor a nie sie­dzieć w kinie z 100 innymi dur­na­imi na pre­mie­rze. Po 3 są na rapid­share filmy FullHD. Po 4 sony prze­grywa wojne z Xboxem bo M$ ma wie­cej kapu­sty niż Japońcy. Pozdro

Dodaj komentarz