Energetyzujacy kawałek do wzięcia

O kur­czę, dawno mi już tak jakiś kawa­łek w ucho nie wpadł, jak dziś wła­śnie. Pani nazywa się Wunmi, kawa­łek nazywa się Good Foot Charlie i robi czło­wie­kowi DOBRZE! Ba, rzekł­bym, że wręcz bar­dzo dobrze! Tak ocie­ka­ją­cego ener­gią, roz­py­cha­ją­cego się łok­ciami, ener­ge­ty­zu­ja­cego i pory­wa­ją­cego kawałka już od bar­dzo dawna nie uświad­czy­łem. Dziś mnie porwało zupeł­nie. Być może porwie i Was?

Przymierzam się do całego albumu bo A.L.A. pani Wunmi to insza inszość. Miejscami jaz­zowy, miej­scami etniczny, miej­scami soulowy, miej­scami jesz­cze inny ale kawa­łek po kawałku — dobry album. O, na to warto wydać pie­nią­dze! A póki co zapra­szam na ener­ge­tycz­nego kopa.

Wunmi — Good Foot Charlie (w ramach pro­jektu smaczne utwory)

Tak swoja ścieżką — gdy­bym nie kradł, minęło by mnie jakieś 90% muzyki, którą uwa­żam za bar­dzo dobrą i wartą słu­cha­nia. O dziwo, z cza­sem sobie płytka po płytce te albumy kupuję, bo to jed­nak spora frajda mieć świa­do­mość, że zapła­ciło się arty­ście i całej tej kupie ludzi i pośred­ni­ków, któ­rzy na cenę krążka w skle­pie się skła­dają. Wniosek dla mnie z tego taki: potrzebny jest jakiś kanał pro­mo­cji na miarę wieku inter­netu (Last.fm? Nieźle speł­nia swoją funk­cję przy­pad­ko­wego tra­fia­nia pere­łek) oraz zde­cy­do­wana obniżka cen i bez­pro­ble­mowe pobie­ra­nie muzyki (coś jak na Magnatune.com). Muza roz­cho­dzi­łaby się jak świeże bułeczki. Ten album Empik spro­wa­dza za ok. 90 zło­tych. Ludzie, bez kurwa mać przegięć…

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

6 Komentarzy do “Energetyzujacy kawałek do wzięcia”

  1. karwasz 29/08/2007 do 16:29 # Odpowiedz

    Pogięte :)

  2. Sandman 29/08/2007 do 17:02 # Odpowiedz

    A two­jej żonie nie prze­szka­dza ze inne panie robią Ci dobrze?? ;-)

  3. bartosz 29/08/2007 do 19:01 # Odpowiedz

    zwy­kle fan.pl impor­tuje muzykę taniej (a są tam naprawdę rzad­kie rze­czy, czę­sto nie­do­stępne niż w empiku, lub przy­naj­mniej dużo tań­sze), ale w tym przy­padku http://www.fan.pl/shopping/lista.php?start=0&nazwa1=WUNMI&og=3&ot=1 róż­nicy nie ma ;)

  4. bartosz 29/08/2007 do 19:05 # Odpowiedz

    co za wspa­niały trans­fer z tego save­file, oscy­luje w gra­ni­cach 15 kBps! pole­cam senduit.com ;]

  5. CoSTa 30/08/2007 do 21:34 # Odpowiedz

    [b]karwasz[/b]: eea tam, tro­chę tylko takie inne :)

    [b]sandman[/b]: a nie wiem, musiał­byś zapy­tać. dział „kon­takt” i jazda :)

    [b]bartosz[/b]: fan.pl powia­dasz? poroz­glą­dam się tam nieco, bo cie­ka­wie to wygląda. co do trans­feru — widać coś tu od isp zależy. w poznań­skim icp­ne­cie mam trans­fery, że daj ci boże zdro­wie — MOC. w pracy nieco gorzej ale tylko nieco (tam tepsa). w sumie ser­wis trans­fe­rowo taki sobie ale za to umoż­li­wia robie­nie całych zbio­rów pli­ków do wzię­cia, opi­sy­wa­nia ich no i nie zabija ilo­ścią reklam. działa róż­nie ale jak już tam zaczą­łem trzy­mać pliki, to niech już tam leżą.

  6. bartosz 30/08/2007 do 21:37 # Odpowiedz

    a, chyba że tak — do zbio­rów jest pew­nie ok, ja sam z box.net korzy­stam w tych kwestiach.

Dodaj komentarz