Cholera, ostatnimi czasy coś często serwer, na którym stoi moja strona, zdycha albo coś dzieje się z łączami czy jeszcze co innego… Co by to nie było, efekt zawsze taki sam: strona leży, dostać się nie idzie a mnie pozostaje tylko przeproszenie, za downtime.
Więc przepraszam: sorry ludzie!
Jak tak dalej pójdzie, to czas rozejrzeć się za czymś mniej awaryjnym. Kofeinka jest fajna ale pada zdecydowanie zbyt często :/








Jakby co, to zapraszam na Rootnode :)
Ano, Rootnode faktycznie wygląda jak świetny wybór. Sam chętnie bym się tam przeniósł — co być może uczynię, w przyszły roku (:
Jeżeli tak dalej pójdzie to na Rootnode niedługo zabraknie miejsc :)
Osobiscie uzywam linuxpl.com i nie mam problemow, ale też z dostępem na Twoją strone też nigdy nie miałem problemów. Z zaglądam, żeby nie mówic często, to regularnie.
Serwer w ciagu ostatniego pol roku lezal 2 razy (wczoraj — kernel panic, i moze zapowiedz jakiegos problemu, z tydzien wczesniej — jak padl prad w dzielnicy i ratowano szkielet sieci, przez zamykanie serwerow). Raz nie bylo dostepu z icpnetu (od naszego providera, ale sam chlor dzialal i raczej do niego dostep byl :)
Ale przypuszczam ze Costasowi bardziej chodzilo o to, ze apache potrafi/potrafil sie zwiesic (i niestety to wystepuje na roznych linuxach gdzie jest apache2 + php). Trudno mi powiedziec jak czesto to sie zdarzalo — ale patrzac po wykresach ruchu — nie bylo to czeste i dlugotrwale (tzn osobiscie nie odczulem problemow z apachem)
:))
[b]byte[/b]: jest to jakaś opcja :). jakieś zmiany się szykują na kofeince i obaczym, co się będzie działo dalej. ponoć ma być stabilniej :)
[b]hadret[/b]: to ten rootnode niedługo zmieni się w jakiegoś joggera albo coś w tym guście niedługo :)
[b]marb[/b]: nie no, rurkę ponoć mają niezłą a i sprzęt niczego sobie. co najwyżej blogasek bajta będzie się wlókł i tyle ;). torrenty już ponoć wyłączyli…
[b]piotr[/b]: niestety, czasem pada. nieczęsto ale jednak. zdarza się i najlepszym ale knyf w tym, by nie zdarzało się w ogóle…
[b]ender[/b]: enderzasty, z luzem. uptime uptimem ale sam przyznaj, że niedługi wylot apache nie z powodu jego bezproblemowej pracy się odbędzie. na szczęście szybko chłopaki reagujecie (dzięki!) i zawsze jesteście pod ręką (no chyba że zachlejecie z eloyem ale na to silnych nie ma :)). tak, apache potrafi dokazać na kofeince od czasu do czasu. cha mu w de i wkręcajcie to drugie rozwiązanie. to lightcośtamcośtam :)
Chodzi mi ot o ze serwer nie zdycha (chociaz ostatni komunikat moze swiadczyc ze cos sie spieprzylo). A apache2 niestety ma troche problemopw (spotkane na wielu roznych serwerach — zrzuca segment faulty itp.).
Zobaczymy co bedzie po zmianie softu.
Biorąc pod uwagę, że przez tą „kofeinke” nie wygrałem w lotka, to zdecydowanie nie jest fajna ;-).
tam… wszyscy narzekają a nie mają na co ;) U jednego nie działa w poniedziałek, innemu padnie w piątek i ten piątkowy zazdrości poniedziałkowemu, że jemu akurat działa. 5 solidnych firm na krzyż, a reszta to loteria :) A jak znajdzie się zbyt dobry to zaraz wszyscy walą by go oddobrzyć. Ja tam siedzę na domenomania.pl (serwery w kraju) bywało różnie, ale od jakiegoś czasu z tygodnia na tydzień jest lepiej i w zasadzie nie mam na co narzekać :)