Serwer zdechł :/

Cholera, ostat­nimi czasy coś czę­sto ser­wer, na któ­rym stoi moja strona, zdy­cha albo coś dzieje się z łączami czy jesz­cze co innego… Co by to nie było, efekt zawsze taki sam: strona leży, dostać się nie idzie a mnie pozo­staje tylko prze­pro­sze­nie, za downtime.

Więc prze­pra­szam: sorry ludzie!

Jak tak dalej pój­dzie, to czas rozej­rzeć się za czymś mniej awa­ryj­nym. Kofeinka jest fajna ale pada zde­cy­do­wa­nie zbyt często :/

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

9 Komentarzy do “Serwer zdechł :/”

  1. byte 06/08/2007 do 12:52 # Odpowiedz

    Jakby co, to zapra­szam na Rootnode :)

  2. Hadret 06/08/2007 do 12:56 # Odpowiedz

    Ano, Rootnode fak­tycz­nie wygląda jak świetny wybór. Sam chęt­nie bym się tam prze­niósł — co być może uczy­nię, w przy­szły roku (:

  3. marb 06/08/2007 do 13:50 # Odpowiedz

    Jeżeli tak dalej pój­dzie to na Rootnode nie­długo zabrak­nie miejsc :)

  4. Piotr / savek 06/08/2007 do 13:50 # Odpowiedz

    Osobiscie uzy­wam linuxpl.com i nie mam pro­ble­mow, ale też z dostę­pem na Twoją strone też nigdy nie mia­łem pro­ble­mów. Z zaglą­dam, żeby nie mówic czę­sto, to regularnie.

  5. Ender 06/08/2007 do 14:19 # Odpowiedz

    Serwer w ciagu ostat­niego pol roku lezal 2 razy (wczo­raj — ker­nel panic, i moze zapo­wiedz jakie­gos pro­blemu, z tydzien wcze­sniej — jak padl prad w dziel­nicy i rato­wano szkie­let sieci, przez zamy­ka­nie ser­we­row). Raz nie bylo dostepu z icp­netu (od naszego pro­vi­dera, ale sam chlor dzia­lal i raczej do niego dostep byl :)

    Ale przy­pusz­czam ze Costasowi bar­dziej cho­dzilo o to, ze apa­che potrafi/potrafil sie zwie­sic (i nie­stety to wyste­puje na roz­nych linu­xach gdzie jest apache2 + php). Trudno mi powie­dziec jak cze­sto to sie zda­rzalo — ale patrzac po wykre­sach ruchu — nie bylo to cze­ste i dlu­go­tr­wale (tzn oso­bi­scie nie odczu­lem pro­ble­mow z apachem)

    :))

  6. CoSTa 06/08/2007 do 17:20 # Odpowiedz

    [b]byte[/b]: jest to jakaś opcja :). jakieś zmiany się szy­kują na kofe­ince i oba­czym, co się będzie działo dalej. ponoć ma być stabilniej :)

    [b]hadret[/b]: to ten root­node nie­długo zmieni się w jakie­goś jog­gera albo coś w tym guście niedługo :)

    [b]marb[/b]: nie no, rurkę ponoć mają nie­złą a i sprzęt niczego sobie. co naj­wy­żej blo­ga­sek bajta będzie się wlókł i tyle ;). tor­renty już ponoć wyłączyli…

    [b]piotr[/b]: nie­stety, cza­sem pada. nie­czę­sto ale jed­nak. zda­rza się i naj­lep­szym ale knyf w tym, by nie zda­rzało się w ogóle…

    [b]ender[/b]: ende­rza­sty, z luzem. uptime upti­mem ale sam przy­znaj, że nie­długi wylot apa­che nie z powodu jego bez­pro­ble­mo­wej pracy się odbę­dzie. na szczę­ście szybko chło­paki reagu­je­cie (dzięki!) i zawsze jeste­ście pod ręką (no chyba że zachle­je­cie z eloyem ale na to sil­nych nie ma :)). tak, apa­che potrafi doka­zać na kofe­ince od czasu do czasu. cha mu w de i wkrę­caj­cie to dru­gie roz­wią­za­nie. to lightcośtamcośtam :)

  7. Ender 06/08/2007 do 19:24 # Odpowiedz

    Chodzi mi ot o ze ser­wer nie zdy­cha (cho­ciaz ostatni komu­ni­kat moze swiad­czyc ze cos sie spie­przylo). A apache2 nie­stety ma tro­che pro­ble­mopw (spo­tkane na wielu roz­nych ser­we­rach — zrzuca seg­ment faulty itp.).

    Zobaczymy co bedzie po zmia­nie softu.

  8. Keroth 06/08/2007 do 20:06 # Odpowiedz

    Biorąc pod uwagę, że przez tą „kofe­inke” nie wygra­łem w lotka, to zde­cy­do­wa­nie nie jest fajna ;-).

  9. szuman 14/08/2007 do 03:04 # Odpowiedz

    tam… wszy­scy narze­kają a nie mają na co ;) U jed­nego nie działa w ponie­dzia­łek, innemu pad­nie w pią­tek i ten piąt­kowy zazdro­ści ponie­dział­ko­wemu, że jemu aku­rat działa. 5 solid­nych firm na krzyż, a reszta to lote­ria :) A jak znaj­dzie się zbyt dobry to zaraz wszy­scy walą by go oddo­brzyć. Ja tam sie­dzę na domenomania.pl (ser­wery w kraju) bywało róż­nie, ale od jakie­goś czasu z tygo­dnia na tydzień jest lepiej i w zasa­dzie nie mam na co narzekać :)

Dodaj komentarz