Ja nie zrozumiem „sztuki”. Nigdy. I bogu niech będą dzięki.
Napotkane na Starym Rynku w Poznaniu. Wielka plansza wisząca na murach Arsenału. Z całym szacunkiem ale jeśli już mają wieszać panienki, to poproszę zrobić solidną terenową wystawę pań z Playboya. Najlepiej na żywo. Z macaniem włącznie. Przynajmniej jakiś pożytek z tego będzie. Bo póki co to tylko rozsierdzi mohery a dla ludzi światłych i obytych, którzy do niejednego komiksu zaglądali, nie robi to większego wrażenia. Kreska do dupy, ot co :)









Za mądra ta sztuka dla mnie prostaczka, ot co.
Wonder Woman nie poznajesz? ;-)
a co to do cholery „Vaginy”? O_O
[b]piotr[/b]: no właśnie, ja ni cholery nie mogę tego przeskoczyć. w sumie będę dziś obok to może w muzeum podpytam o co loto :)
[b]riddle[/b]: czekaj, to ta czerwona musi być she-hulk tyle że jakąś inną miksturę wypiła i teraz zamiast być zielonym demonem rozpiździaju, stała się czerwonym demonem seksu :). /me kinda lubi takie flicki :)
[b]a[/b]: [url=http://pl.wikipedia.org/wiki/Vagina]pochwa[/url] po łacinie w złej formie mnogiej.
do dupy z taka sztuka…
Ale ławki na rynku postawili fajne, nie zaprzeczysz :)