Menu serwera

Bye, bye PlayStation 3?

To, żem fanboy konsol ze stajni Sony powinno być czytelnikom tego bloga wiadome aż nadto. Moja czarnulka to przepiękna maszynka, choć już leciwa nieco i wymagająca wymiany na nowszy model, niemniej to ciągle jedna z najbardziej seksownych panienek na świecie. Mała, zgrabna, szczupła, wręcz przenośna bo tak niewiele miejsca zajmuje, no i oferuje kupę zabawy za stosunkowo niewielkie dziś pieniądze. To nawet obecnie bardzo atrakcyjna architektura dla kogoś, kto nie ma telewizora HD więc i tak nie doświadczy tych wszystkich graficznych doskonałości nowej generacji konsol.

Każdemu, kto choć trochę orientuje się w konsolach wiadomo pewnie, że Sony ze swoją nową zabawką – PlayStation 3 – dało marketingowej i cenowej dupy na maksa. O braku tytułów już nawet nie wspominając. Nie wiem, co ci kolesie chcieli osiągnąć ale robienie komputera do pokoju telewizyjnego to kompletna pomyłka. Konsole służą do grania. A także do oglądania filmów. I do niczego więcej. Po jaki złamany mi w konsoli przeglądarka internetowa??? Chłopcy z Sony skręcili w dziwną stronę i uwalili fajną konstrukcję nadmiarem (a przez to i ceną). Wciąż jednak miałem chętkę na tę konsolę a to z racji zaimplementowanego czytnika Blu-ray. Po prostu widzę, jak dobrze sprawuje się czytnik DVD mojej czarnulki więc nie widziałem sensu kupować kolejnego urządzenia (czy też kolejnego dodatku do Xboxa (który brzydki jest jak kupa i nie podoba mi się choć gry ma świetne)), skoro mógłbym mieć wszystko pod ręką i w jednym pudełku. W dodatku niebrzydkim.

I dupa. Nie będę miał:

[…] The status quo changed – and the playing field just got a whole lot messier – with Monday’s announcement of Paramount and DreamWorks throwing their support exclusively behind HD DVD. Until this announcement, Paramount was one of the neutral studios, backing both Blu-ray Disc and HD DVD.

za: Macworld News

Co to oznacza? A to oznacza, że z powodu zasranej wojny dwóch zafajdanych formatów, na której zależy producentom zabawek, bo więcej się ich sprzeda, bo przecież znajdą się desperaci, chcący mieć odtwarzacze i Blu-ray, i HD DVD, na tej wojnie właśnie zaczyna polegać moja PlayStation 3. Z prostego powodu – nie chcę mieć takiego dylematu:

So what’s a consumer to do? And what to do when the kids want to see Cars and Shrek? The former is a Disney title, which means it’s Blu-ray only; and the latter is a DreamWorks, which means it’s now HD DVD-only.

A ja lubię niektóre filmy Disneya jak i chciałbym wciągać na swoim przyszłym telewizorze HD Transformersów. I co teraz? Kupować odtwarzacz, który obsługuje obydwa formaty? Ale tu same kłopoty są – któryś odtwarza tylko film a olewa menusy, jakis inny nie wyciąga pełnego 1080p… Nie chcę rezygnować z fajnych rzeczy tylko dlatego, że jakieś sukinsyny chcą sprzedać więcej swoich maszynek i koniecznie te maszynki chcą mi wcisnąć. Wszystko ma swoje granice do jasnej cholery.

Wiecie co to jest? To jest jawne zaproszenie do piractwa. Wystarczy zassać torrenta, podpiąć swoje mini do telewizora, do mini podpiąć ładny zestaw głośników i już. Każdy film, w najwyższych rozdzielczościach, bez żadnych problemów i z dźwiękiem przestrzennym. Po jasną cholerę mam mieć jakieś dylematy??? Skoro koniecznie ktoś chce mnie robić w członka, to ja wolę tego kogoś uprzedzić. Albo się firmy dogadają co do jednego formatu, albo hulaj dusza, piekła nie ma i pracuj ciężko moje łącze.

A z PlayStation 3 w takim razie pożegnam się z zupełnie innego powodu: braku gier. Jeśli bowiem Sony nic w tym temacie ze swoją konsola nie zrobi, to ja mam w trąbie sprzęt, który służy do wszystkiego, tylko nie do grania z prostego powodu: braku na to coś gierek. I będzie „sayonara Sony”. I to chyba jest/będzie słuszny powód pożegnania. A nie jakieś zasrane formaty HD, które w takim razie oleję moczem ciepłym i zmienię na słuszny format: TORRENT. Przynajmniej dopóki producenci i filmowcy nie pójdą po rozum do głowy i nie przestaną wsadzać swoich paluchów w mój portfel. Bo o tym, ile pieniędzy z niego wypłynie, zadecyduję JA a nie ONI przy stoliku do negocjacji.

Tym sposobem jedynym, kto może być pewien na mnie zarobku, jest mój provider :)

28 odpowiedzi do Bye, bye PlayStation 3?

  1. Riddle Sierpień 21, 2007 o 08:47 #

    Ej, Wii ma przeglądarkę, a marketingowo spisało się świetnie (nie mówiąc o ilości funu jaki z tej konsolki płynie).

  2. dely Sierpień 21, 2007 o 09:20 #

    PS3 daje ciała jeśli chodzi o gry, ich dostępność i jakość. Na tym należałoby zakończyć wyliczanie jej wad ponieważ poważniejszych zarzutów dla konsoli być po prostu nie może.

    Jeśli chodzi o next gen gry to X360 „rzondzi i kruluje” i nikt nie zaprzeczy temu faktowi. A wojna formatów to temat na oddzielny wpis, szkoda, że miesza się w to konsole.

    PS. Jak chcesz Tempesta 2000 na Jaga to piśnij mi na PM bo mam jednego nadmiarowego.

  3. golem14 Sierpień 21, 2007 o 10:27 #

    Dze łan: Tak mi się skojarzyło marketingowe jedno gadanie (nie pomnę skąd): „Sony PS3 nie cieszy sie popularnością, bo klienci obawiają się… [bla, bla, bla] zapominają jednak, że nowa konsola jest kompatybilna ze starszymi i gry z PS 1 i 2 będą na niej działały”. A jak jest??? Też o tym gdzieś pisano. Jak ktoś chce pograć w gry na PS 1 i 2 to sobie kupi zgrabną nową i tanią „dwójkę”. Nową konsole kupuje się: a. dla nowych funkcji; b. dla nowych gier.

    Dze zwei: Przyjdzie chyba jednak poczekać aż się rynek HD DVD i BR ustatkuje. Pamiętam początki DVD w Polsce, jakie to drogie modele ludzie kupowali. Kumpel położył kupę siana za oryginalnego soniacza, który potem mu nie odtwarzał filmów z wakacji nagranych na DVD-R. Dziś ma sprzęt „no name” za 198 PLN, który „łyka” wszystko.

    Z tych wszystkich rozważań jedna konstatacja: spieszą się producenci jak diabli. Ledwo mają koncepcję nowego produktu, a już go sprzedają! Potem jest tak, jak opisujesz. Są filmy a nie ma sprzętu do ich odtwarzania. Cóż, ja też myśląc o monitorku LCD do kompa, zerkam na takie, które uciągną te 1080. Tylko, że w ofercie to ich nie ma zbyt wiele. Trzeba wypchnąć mniejsze matryce z magazynów???

  4. ciastek Sierpień 21, 2007 o 11:08 #

    @golem14 – jakoś niedawno sony powiedziało, że wywali z PS3 jakiś chip, który miał służyć kompatybilności z PS2, przez co mniejsza ilość starszych gierek będzie śmigać na nowym sprzęcie. a wszystko po to, by obniżać ceny.

    a z hddvd vs blueray kojarzy mi się odf vs ooxml. i dwa standardy mają być dobre? lol!

    mgs4 będzie boski!

  5. ian Sierpień 21, 2007 o 11:25 #

    A ja mam ochotę kupić PS2 i popilać w Gran Turismo 4 :)

    http://pl.youtube.com/watch?v=AwuOGT2_Sag

    Miód :D

    Jakieś 550zł i można grać :D

  6. Patrys Sierpień 21, 2007 o 12:57 #

    Ja mam PS2 i zostanę przy nim do czasu, kiedy PS3 w wersji europejskiej nauczy się ładować gry z PS2, bo do dzisiaj to nie działa nawet z najnowszym softem.

    PS: konsoli nie przerabiam i mam same oryginały i planuję to utrzymać, więc porady typu „kup PS3 i modchip” mnie nie interesują :)

  7. CoSTa Sierpień 21, 2007 o 13:41 #

    [b]riddle[/b]: owszem, ma. przy okazji jest też najtańszym nexgenem i wychodzą na to jakieś gry. ot by wymienić najistotniejsze różnice między wii a ps3.

    [b]dely[/b]: co do wad – zgadzam się w pełni. większych zarzutów dla konsoli być już nie może. co do tempesta – mail poszedł.

    [b]golem14[/b]: wsteczna kompatybilność przy takiej ilości dobrych tytułów na rynku to rzecz absolutnie imo istotna. sam mam dosyć bogatą kolekcję gierek i nie rozstanę się z nią li tylko dlatego, że postanowiłem wydać jeszcze więcej pieniędzy na produkty sony. nie po raz pierwszy i w nie pierwszej sprawie sony kpi sobie z klientów. kompatybilność wsteczna jest, z tym że nie wiadomo, czy dana gra akurat zadziała. to ja dziękuję za loterię. co do „modelu, który łyka wszystkie formaty” – mój nazywa się mak mini i łyka wszelkie torrenty. i póki co tyle w temacie formatów. HD jest świetne ale kurczę coraz mniej chce mi się deklarować, który format wolę. dlatego też mój provider może być pewien pieniędzy ode mnie :)

    [b]ciastek[/b]: mniej więcej – sony chip wywaliło a w zamian dają emulację przez soft. działa to z niektórymi grami fajowo a z niektórymi w ogóle. jako całość rozwiązanie określam jako „do dupy”. a dwa standardy to oczywisty idiotyzm z pozycji konsumenta patrząc. problem w tym, że filmowcy i producenci najwidoczniej głęboko mają konsumenta.

    powiadasz, że mgs4 będzie boski? fajnie, że na xboxa wyjdzie :)

    [b]ian[/b]: kup coś używanego i śmigaj. imo najlepsze wyścigi dla maniaków realizmu, jakie pokazały się dotąd ever. zabawa gwarantowana na lata (serio!) :)

    [b]patrys[/b]: no właśnie, kompatybilność wsteczna. dla mnie to wymóg konieczny. a, swojej czarnulki (jak zresztą każdej mojej konsoli) nie przerabiam takoż :). oryginalny aż boli. niech żyje allegro, dzięki któremu mam tyle do grania, że przez najbliższe pół roku tego nie wyrobię :)

  8. Dinven Sierpień 21, 2007 o 17:34 #

    A właśnie wczoraj rozmawiałam ze znajomymi o PS3… I doszliśmy z facetem mojej przyjaciółki do takiego samego wniosku – całe te opisy możliwości ps3 brzmią fajnie, ale w praktyce… Kto ma w domu telewizory HD? Z ofertą „grową” też kiepskawo… Jak na razie kupić warto tylko po to by się pozachwycać i poszpanować : „ja mam już ps3!” – co samo w sobie nie jest niczym złym, ale tylko przy zarobkach powyżej pewnego poziomu(;

    Za to PS2 za 500 zeta w komplecie z kilkoma grami… Mniam mniam(;

  9. btd Sierpień 22, 2007 o 06:03 #

    A ja chyba kupie xboxa, ale nie 360. Jako wszystkomajacy odtwarzacz multimediow :)

  10. yoshi314 Sierpień 22, 2007 o 08:03 #

    ja kupie ps3 jak porzadnie stanieje (za 3, 4 lata) i pojawia sie rozsadne i pewne metody uruchamiania na nim wlasnych aplikacji z pominieciem hypervisora.

    bedzie z niej pudlo na intensywne obliczenia, bo w tym cell sprawuje sie wrecz genialnie.

    gry? wystarcza mi to co mam na ps2. moze skusze sie na kolejne gran turismo i finala, ale raczej nic wiecej :]

  11. ian Sierpień 22, 2007 o 13:40 #

    A jeszcze takie pytanie nieobeznanego :)

    Da się jakąś przejściówką podłączyć PS2 do monitora crt ?

    • Patrys Sierpień 22, 2007 o 13:42 #

      Ian: da się, ale nie zwykłą przejściówką. Z tego, co pamiętam, konwerter kosztuje między 100 a 200 pln.

  12. marb Sierpień 23, 2007 o 18:52 #

    http://tnij.org/ps3-six-axis

    Komentarz mówi wszytsko, nic dodać nic ująć ;)

  13. ahes Sierpień 23, 2007 o 22:44 #

    Ogladanie filmow z torentow jest jak dymanie gumowej lali, glownie ze wzgledu na jakosc. Przewaznie jest fatalna.

    Mozna co prawda sciagnac DVDripy, ale ekranik malutki no bo ile te telewizorki moga miec? Do 60″ i nic wiecej. Do tego jeszcze jakis solidny sprzet audio coby przyjemnosc byla.

    Na projektorze niestety tez do dupy, nawet z super hiper ekranem projekcyjnym.

    Poza tym providerzy internetowi coraz czesciej otrzymuja mejle o nielegalnym rozpowszechnianiu filmow wraz z tytulem filmu, data i numerkiem ip ruterka – sam dostaje takie mejle bez przerwy. Przyjdzie czas, ze ktos sie za to wezmie i pozamyka (c)holote. Niestety, aby sciagnac torrenta trzeba takze wysylac, chociazby ten 1KB/s. Ostatnio trendy rozwiazaniem jest peer2mail, ktore genialnie obchodzi polskie prawo.

    Konkluzja jest taka, ze wystarczy przeciez wydac 15zl i udac sie do kina. Niestety juz teraz zauwazam co najmniej dwa problemy:

    – filmy nie bedace nowosciami nie sa wyswietlane

    – trzeba by wychowac ludzi coby zarli w domu, przed wyjsciem, a nie na sali kinowej, ale to nalezy do marzen z serii utopijnych.

    Ale jesli jest jakas interesujaca nowosc to warto wydac te 15zl i poczuc magie prawdziwego kina. A dla amatorow kina niezaleznego male przytulne sale gdzies na starym miescie.

    A propo jeszcze kina to widzialem dzisiaj najglupsza reklame na swiecie.

    Przecietny mlody facet z pilka do kosza w stroju sportowym stoi na boisku do koszykowki, z tle widac kosz i napis „Wiecej nie urosniesz. Idz do multikina”.

    Bogowie marketinga zasluguja na uklon.

    Pozdrawiam

    • Brzoza Sierpień 24, 2007 o 06:54 #

      Chyba Cię nie zrozumiałem? Co ma torrent do jakości filmów? Ściągasz to i takiej jakości, w jakiej chcesz ściągnąć.

      Kostas pisał o oglądaniu sobie filmów w domciu, na swoim DVD w taki sposób, aby wszystko było lega artis. Tylko, że nie może być – bo są dwa sprzeczne formaty i aby być w zgodzie z prawem i owymi formatami, to musisz bulić podwójnie, a i to bez gwarancji, że uda się filmik spokojnie obejrzeć.

      Ja mam w domu TV HD i chciałem kupić odtwarzacz DVD obsługujący te formaty. Nie kupuję, bo właśnie mam problem ze standardem. A nie chcę wywalić 2k tylko po to, aby się okazało, zę mogę oglądać co drugi film i to jeszcze bez menusów.

      A tak BTW oglądania filmów w kinie. To zupełnie inny temat niż oglądanie filmów w domu i chyba szkoda czasu porównywać. Ale skoro już zacząłeś, to chyba nigdy nie widziałeś filmu puszczanego na 60” telewizorze, albo na dużym ekranie z rzutnika. Odpalasz kino domowe i na prawdę to daje kopa niewiele ustępując sali kinowej. Mi wystarczy te moje marne 37” i daje mi to ogromnie dużo przyjemności. Innym tematem jest – ile razy w ciągu miesiąca możesz pójść do kina – 20? 30? I skąd na to wziąć tyle czasu, ze o opiekunkach do dziecka nie wspomnę. Ale to takie przyziemne pytania.

  14. CoSTa Sierpień 24, 2007 o 06:57 #

    [b]marb[/b]: wiele bym ujął i sporo dodał ale przyjąłem zasadę, że z fanbojami gorzej, niż z religijnymi fanatykami i nie ma sensu po prostu wchodzić w dysputy. btw – wczoraj w empiku nieco pomieszałem na ps3 i mam do kontrolera jedno zastrzeżenie: za lekki nieco. świetnie leży w dłoni (kontrolery xboxa to masakra po prostu) ale pad od ps2 jest lepiej wyważony.

    [b]ahes[/b]: nie wiem skąd ssiesz torrenty ale zmień dostawcę w takim razie :). ja na jakość tego, co biorę z filelista nie narzekam. chodzenie na każdy film do kina to imo bezsensowne wydawanie pieniędzy. są wypożyczalnie i jeśli ktoś chce być legalny, może za kilka złotych sobie film wciągnąć. a jeśli ktoś nie jest legalny, kradnie rippy. i jeśli choć odrobinę wie, co kradnie, to o jakość tych rippów nie ma się co martwić.

    jak ktoś chce kraść w necie to niech się zabezpiecza lub będzie gotowy na poniesienie konsekwencji. tak to już jest. jeśli dostajesz takie maile bez przerwy, to najwidoczniej średnio się zabezpieczasz :)

    z konkluzją się zgadzam – oglądanie filmów w kinie to je ono! szkoda, że kosztuje to tyle :/

    • marb Sierpień 27, 2007 o 00:53 #

      [b]Costa:[/b]Bardziej mi chodziło o komentarz autora, że ludzie od PS3 nie mają się czym chwalić tylko wykorzystywaniem w jakiejś grze nowych bajerów, które po dostarczeniu odpowiedniej specyfikacji producentom nie powinny stanowić problemu w zaimplementowaniu ich w grach.

      Po chwilowym zastanowieniu się, stwierdziłem jednak że nie ma się tu z czego śmiać, a takie nagłaśnianie pewnych (często niezbyt ważnych) cech jest typowym zachowaniem marketingowym i było stosowane już od dawna, także przy produkcjach na PeCety.

      Co do rozmów z fanatykami to się z Tobą w pełni zgadzam, mimo że sam nie wyobrażam sobie gry w fps czy strategie za pomocą pada zamiast myszki i klawiatury, w symulator wyścigów bez kierwonicy czy też fifę, pesa lub tenchu bez pada. Natomiast zdaję sobie sprawę, że istnieje duża grupa ludzi którzy bardzo lubią grać w ten lub inny sposób i w niczym im to nie przeszkadza i ja w pełni to akceptuję i rozumiem. I chyba tylko (lub też aż) dwie ostatnie cechy odróżniają mnie od fanatyka ;)

  15. ahes Sierpień 24, 2007 o 09:29 #

    Hehe, brzoza ja nie sciagam torrentow. Dostaje mejle poniewaz pracuje w duzym ISP ;)

    Przyznaje racje. Jest klopot z opieka dla dzieciaka. Jednak jakbym mial 20 razy miesiecznie chodzic to kina to bym oszalal.

    Jesli faktycznie ogladacie tyle filmow, to lepszym rozwiazaniem bedzie kino domowe + (jak ktos ma opory przed innymi zrodlami) wypozyczalnia filmow DVD. Oczywiscie sprzet sie przyda na kolejny sezon prison breaka, bo czekac na telwizje to tak jak zyc w innej dekadzie.

    Ja jak ogladne 2 filmy w miesiacu to juz fura. Nie wiem kiedy wy na to czas znajdujecie BTW ;)

    Ostatnio gralem na plazmie ~48″ na PS2 (generalnie pierwszy raz widzialem te konsole na zywo) i musze przyznac, ze wrazenia piorunujace. Myslalem nawet nad zakupem, ale to overkill jesli chodzi o zycie prywatne. ;]

    • Brzoza Sierpień 24, 2007 o 14:37 #

      A ja generalnie jakoś tyle filmów wciągam. Lubię tę chwilę jak zalega w domu cisza i mogę sobie coś odpalić. Kino domowe mam, HD jest – brakuje mi tylko odtwarzacza i już bym pożyczał na potęgę. No, ale o odtwarzaczu już pisałem – czekam na jako takie unormowanie sytuacji w kwestii technologii.

      Do pełnego szczęścia brakuje mi tylko dobrych słuchawek bezprzewodowych. Od czasu jak pojawiła się moja córa na świecie, to ja już praktycznie nie korzystam z kina domowego. Z rzadka dam popalić sąsiadom:) A dobre słuchawki z dźwiękiem przestrzennym etc. powinny być rozwiązaniem. Tylko, że kosztują w pip dużo pieniędzy:(

      • ahes Sierpień 24, 2007 o 15:18 #

        eee drogie?

        najprostsze HQ-2300D 5.1 za 315zl.

        http://www.niceprice.pl/sklep/product_info.php/products_id/732

        Ale to pewnie nie jest prawdziwe 5.1.

        • CoSTa Sierpień 24, 2007 o 21:54 #

          no pewnie nie jest. ciężko z dwóch głośników wyciągnąć 5+1 :). ale dzięki za namiar, bo coś takiego strasznie mi się przy konsoli przyda. ender dopiero co wydał kupę siana na jakieś słuchaweczki w tym guście i sprawdzę, jak się toto sprawuje w graniu. jeśli daje fajny dźwięk z solidnym efektem, to kurczę rzecz warta zachodu. w filmach w sumie tez mogłoby się przydać…

          no, trzeba będzie nawiedzić endera i przetestować działanie takiego cuda. straszniem ciekaw jak toto się sprawuje.

        • ahes Sierpień 24, 2007 o 21:58 #

          No jestes w stanie zrobic 5.1. Kiedys widzialem w przekroju taka sluchaweczke i ma tam kilka membranek. Pewnie odpowiednio dobrane parametry daja efekt przestrzennosci.

          Ale kiedys widzialem sluchawki ktore sie zaklada na barki, taki pas owalny barkowy w ktorym sa membranki. I wtedy faktycznie masz glosniczki po boku i z tylu. Niestety nie pamietam jak to sie mogloby nazywac.

          Jednak ja uwazam ze dobre sluchawki same w sobie daja tak mocny efekt poprzez redukcje szumow, ze nawet udawane 5.1 bedzie znosne.

        • CoSTa Sierpień 24, 2007 o 23:01 #

          aaa, no chyba że faktycznie tak to się dzieje. sądziłem, że to kwestia odpowiedniego dekodowania i przewalania 5.1 na 2 kanały. ale skoro tu jest ileśtam głośników, to zmienia postać rzeczy. oj, to mnie teraz mocno zaciekawiłeś. jak nic potestuję jak toto się sprawuje u endera w takim razie.

  16. Sky Ace Sierpień 30, 2007 o 22:29 #

    Oj, taki fajny temat mnie ominął… To po kolei.

    1. Brak gier na PS3 właśnie się kończy – za jakieś dwa tygodnie wychodzi Heavenly Sword (coś w stylu God of War), potem nowy Ratchet & Clank, Little Big Planet, będzie nowy WipeOut, nowy Colin DIRT i naprawdę sporo fajnych innych. Poczekaj Costa do grudnia z decyzją :)

    2. Jakość gier – wiesz, jeśli się nie podoba taki FEAR czy co innego, które faktycznie ssają, to ich po prostu nie kupuj. Tylko to nie jest w żadnym przypadku wina PS3 czy Sony, że jedna firma nie potrafi gier przenieść z jednej konsoli na drugą, bo programistów ma do dupy. Jakoś wychodzą gry, które są fajne.

    Co do dostępności – hah, na super-hiper-duper Wii dostępność gier jest taka sama, jeśli nie gorsza. A w dodatku dwie najlepsze gry (Wii Sports i Wii Play) dostajesz od razu z konsolą. Poza nimi to nie ma wcale dużo fajnych – co nie znaczy, że Wii jest do dupy.

    3. Wojna formatów – tu się nie wypowiem, bo nie chcę bluzgać.

    4. Porady typu „kup ps3 i modchip” – to nie istnieje, powodzenia. Można co najwyżej odpalać gry z PS2 za pomocą SwapMagic – jeśli zrobisz sobie dziurę w obudowie, albo zamontujesz jakieś przełączniki do napędu… Kretynizm.

    5. Kompatybilność wstecz wbrew FUDowi istnieje i ma się dobrze. Prawie wszystkie gry, jakie mam w domu na PS2 (choć nie ma tego za wiele), działają bez problemów – chyba tylko Final Fantasy X miał jakieś błędy z wyświetlaniem filmików (sama gra chodziła) – chociaż to było w okolicach kwietnia i może się poprawiło.

    Tu można sobie sprawdzić, co działa, a co nie. http://faq.eu.playstation.com/bc/bcGames.htm

    5. Nagłaśnianie sterowania w grach na PS3 – to jest śmieszne, ale to tylko chwyty marketingowe. W większości gier, które wykorzystują te czujniki ruchu, można by to wywalić i nic by się nie zmieniło – bo widać, że jest to dodane na siłę.

    6. Pudło na obliczenia – ależ proszę, bierzesz PS3, odpalasz, instalujesz na nim Gentoo/Ubuntu/Fedorę czy też innego whatevera, byle działał pod PPC64. I masz pudło do obliczeń za cenę 4 x mniejszą niż pecetowego typu serwer. I nie trzeba do tego niczego hackować. :)

    • CoSTa Wrzesień 3, 2007 o 18:16 #

      ad. 1 – konkretnie to czekam do wiosny nieco późniejszej. Wtedy sobie podecyduję na co warto kasę wydać. Póki co mimo wszystko Xbox prezentuje się lepiej.

      ad. 2 – no nie, tak nie można. Jeśli gry na jakiejś platformie obiektywnie ssą, to nie mam zamiaru wszczynać śledztwa, kto temu zawinił. Bo mnie zwyczajnie nie interesuje. Gry ssą, więc ich nie kupuję. A jeśli nie ma gier sensownych, to nie kupuję i platformy. To proste i jasne rozumowanie. Póki co nawet niespecjalnie jest na PS3 co oceniać. Tych kilka tytułów to zbyt mała próbka.

      Co do Wii – zgadzam się. Gier jakoś mało po półkach widzę ale zasadniczo są, choć jest ich niewiele, to fakt.

      ad. 3 – dokładnie. Mi się nóż w kieszeni otwiera.

      ad. 4 – generalnie modowanie mnie nie interesuje. Na konsoli jestem full legalny i jestem z tego dumny.

      ad. 5 – ano, zerknąłem sobie swego czasu na listę gierek i takoż mam wrażenie, że pracują nad softwarową emulacją ciężko. Problem w tym, że w PS2 kompatybilność wsteczna nie była żadnym problemem – działało out of the box, bez kombinacji, upgrade firmware itd.

      ad. 6 – yeah, głośnością też ponoć może konkurować ostro, w sensie, że ciche draństwo :)

      • Sky Ace Wrzesień 4, 2007 o 07:12 #

        1. Na wiosnę to powinno się już sypnąć dobrymi grami. Ja PS3 już mam, teraz czekam na jakąś fajną obniżkę czy promocję Xboxa ;)

        2. Można można, bo jak na razie to tylko Ubisoft wypuszcza na PS3 crapowate porty z Xboxa. Darkness, w którego ostatnio grałem, choć też wcześniej na X360 powstał, jest już jak najbardziej w porządku – i zaczyna się człowiek zastanawiać, skoro można dobrze grę przenieść, to może to jednak wina tych leniwych programistów? :)

        Jednak muszę przyznać, że póki co mam te kilka gier i ta mała próbka to gry *dobre*. Niestety nie jakieś super hity, ale po prostu większość jest solidna.

        3. Mi się otwiera, bo chciałem Transformersy kupić w jakiejś ładnej wersji na BD, a tu dupa… Argh, głupi Paramount.

        4. Ja staram się :) Na PS3 się inaczej nie da, na PS2 i PSP to tak różnie. Ale to co warto kupić, to mam. Pudełko i ew. dodatki (do Tomb Raidera dają np. 2 dodatkowe płytki – a ja bardzo lubię bonusy wszelkie w grach/filmach) to jednak to :)

        5. Ja robię sobie przegląd co jakiś czas i jak tylko aktualizują tamtą listę, to ściągam ją i wrzucam do xls, żeby porównać co się zmieniło. I z wersji na wersję jest naprawdę coraz lepiej. Ostatnio kupiłem na ślepo wspomnianego wyżej Tomb Raidera, też działa bez problemów.

        W PS2 są zdaje się bebechy z PSX jakieś (tak jak w starych NTSCowych PS3 są chipy z PS2), tak więc kompatybilność to nie problem – a europejskie PS3 mają software’owy emulator. Ale problemów jakichś strasznych z nim nie ma, a upgrade’y firmware’u się i tak robi, bo ciekawe rzeczy w nich przychodzą.

        6. Głośnością może konkurować, ale tylko jak jest chłodno niestety ;) Wyższe stopnie chłodzenia też nieźle słychać, ale nie zawsze się włączają. Za to bardzo dobrze emituje ciepło (chociaż samo się nie grzeje) – suszyłem już skarpetki kierując na nie wylot powietrza z PS3… Ot, wielofunkcyjne urządzenie :DDD

        • CoSTa Wrzesień 4, 2007 o 07:50 #

          Wiesz co? Jeśli Sony zacznie nareszcie swój produkt traktować serio, to ja bym chętnie PS3 wziął. Z dwóch powodów: 1) to jest fajowa maszyna, której brakuje rzeczy podstawowej: gier; 2) przywiązanie do marki. Okej, można się nabijać ale ciężko zmienić konsolę na inną, kiedy człowiek jedzie na PlayStation od jej początków. Głupie? No ba! Ale działa :)

          Tak czy inaczej – na dzień dzisiejszy PS3 ma spore zaległości w stosunku do Xboxa i jeśli miałbym wydawać dziś siano – byłby to Xbox. Ale masz rację, to późnej wiosny duuużo na pewno się zmieni. Oby!

  17. Tomiii Maj 6, 2008 o 22:15 #

    Ale wy buraki jesteście po 1 PS3 nie da sie przerobić po 2 do oglądania filmów można kupic projektor a nie siedzieć w kinie z 100 innymi durnaimi na premierze. Po 3 są na rapidshare filmy FullHD. Po 4 sony przegrywa wojne z Xboxem bo M$ ma wiecej kapusty niż Japońcy. Pozdro

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Porażający układ porażenia porażeniem

Ostatnio ogromną popularnością cieszy się słówko "porażający". Porażające w tym kraju może być wszystko: zeznania byłego ministra MSWiA, wyczyny posła...

Zamknij