Menu serwera

Archiwum | Wrzesień, 2007

Magnatune.com Daily Download Workflow

Magnatune.com Daily Download Workflow

O cholera, ale wymyśliłem tytuł… No nic, może ktoś dojdzie o co w tym chodzi. Ja opiszę może dwa problemy, które kazały mi dziś siąść do mojego mini i pokombinować nieco i być może to nieco rozjaśni sprawę. Pierwszy problem to fajne feature, jakie oferuje serwis Magnatune.com – można sobie otóż co dzień wziąć i […]

Czytaj dalej 4
Doropha szaleje, ja pokornię wiercę...

Doropha szaleje, ja pokornię wiercę…

Niedzielny, słoneczny pranek w moim domu. Dzieciak jeszcze na wyjeździe, kołderka ciepła, kawka już się zrobiła, na dworze słonko aż miło patrzeć, zapowiada się piękny, niedzielny, spokojny, miły i sympatyczny dzień, kiedy to człowiek wreszcie wypocznie po trudach tygodnia całego. Tak się zapowiada, prawda? WROOONG!!! Oto jak wygląda miły i słoneczny poranek w moim domu: […]

Czytaj dalej 6
Gateway One - całkiem ładny PeCet!

Gateway One – całkiem ładny PeCet!

Applowi malkontenci jęczą, buczą łzy ronią bo producent ich sprzęciku ujednolica linię swoich produktów i skręcił w glossy szkło i anodyzowane aluminium. Widziałem toto na żywca. Jest w pytę seksi! Koło mojego mini chcę iMaca a do tego jakiegoś iPodzika, do mini podpiąłbym jakieś Apple Cinema i dziękuję, zestawik jak malowanie, bez słodkiego ale od […]

Czytaj dalej 10

The Crystal Method – High Roller

Dzięki temu kawałkowi dziś żyję i mam energię. Dzięki całemu albumowi dziś oddycham i w ogóle istnieję. Dzień jest do dupy ale ma swoje jasne strony. DOBRY beat! The Crystal Method – High Roller Jeśli komuś podeszło – warto zassać i puścić sobie głośno (w ramach projektu smaczne utwory). Budzi! Łojezu, jeszcze tylko jedno opakowanie […]

Czytaj dalej 2

Dziejszy dzień to porażka :/

Robota mnie dobija. Wielbię to, co robię ale zaczynam się łapać na buncie, że jestem do jasnej cholery pracownikiem a nie niewolnikiem. Strasznie dużo jest do zrobienia, przydałaby się jeszcze jedna osoba, która poczyściłaby drobiazgi a ja mógłbym nareszcie usiąść do rzeczy większych i nie odwalać fuszerki na ostatnią chwilę. Przygotuj materiały dla jednej sieci […]

Czytaj dalej 8
Idziemy na Noc Naukowców!

Idziemy na Noc Naukowców!

Ano, czas nareszcie gdzieś tyłki ruszyć. W związku ze związkiem biorę jutro Dorophę pod pachę i idziemy na Noc Naukowców. Będziem oglądali błyskawice, tornada i inne generatory Tesli. Dostaniemy w dupsko z komputerem w warcaby ale za to wygramy z nim w bierki. Przekonamy się, jak to jest z tym magnetyzmem i że lewitacja jest […]

Czytaj dalej 6

Amazon pcha muzę bez DRM

Przeczytałem u Pawła Tkaczyka, odpaliłem stronę Amazon.com, wlazłem do sekcji „Mp3 Downloads” i zostałem na nieco dłużej. Sporo rzeczy, które chcę i chciałem już od dawna. W przystępnych cenach. W empetrójkach 256kbps. Visa została wyciągnięta, album testowy kupiony. Wszystko poszło ultragładko. Oprogramowanie dostarczane przez Amazon ładnie pliczki pobrało, na twardym umieściło ale już do iTunes […]

Czytaj dalej 10

Dragontears – 2000 Micrograms From Home

The songs on the album began life as improvised jam sessions that eventually resulted in six songs of a very diverse nature. There is“Borderline”, an apocalyptic track assembled from various bits and pieces that are looped together on the computer, giving it a slightly mechanical feel. There is deep hypnotic drone in the 16 minutes […]

Czytaj dalej 2

Zmiany, zmiany, zmiany – mały update:)

Nie było mnie na tym pięknym blogu od jakże długiego czasu. Brat za każdym razem, gdy ze mną rozmawia to wyklina od najgorszych i każe siadać i pisać. A ja, jak zawsze, gdy coś mi się każe, tak po prostu i po ludzku go olewałem:) Tja, ale skończyło się i już z własnej, niczym nie […]

Czytaj dalej 4
Zdjęciowo nam dziś bardzo

Zdjęciowo nam dziś bardzo

Wpis typowo rodzinny. Można śmiało pominąć – prawd objawionych, Dorophy pod prysznicem czy numerów totka w najbliższym losowaniu nie będzie, sorry :) Gadaliśmy dziś z Majką długo. Doropha dostała jakiejś choroby sierocej czy czego tam jeszcze i musi koniecznie coś przytulić w napływie niezaspokojonych matczynych uczuć. Spada to wszystko na mnie i dźwigam garb nadmiaru […]

Czytaj dalej 10