Dlaczego drzewa szumią?

Niniejszym wpi­sem uru­cha­miam — mam nadzieję, że cał­kiem sporą — dawkę damaj­ko­wych tłu­ma­czeń róż­nych zja­wisk nie tylko przy­rod­ni­czych. Założenie jest pro­ste: Majusia, kamera (lub z cza­sem mikro­fon o ile doro­bię się cze­goś przy­dat­nego do pod­ca­stów) i mały wykład jak to jest, że coś­tam. W inau­gu­ra­cyj­nym odcinku nowej kate­go­rii jak to jest…, Majusia w krót­kim acz tre­ści­wym wykła­dzie wytłu­ma­czy, jak to się dzieje, że drzewa szu­mią. Sorry za koń­cówkę ale jakoś nie przy­szło mi do głowy, że ucieka mi dzie­ciak poza zasięg sła­bego (nie to, co mini­stra Ziobry) apa­ra­to­wego mikro­fonu. Cóż, nie od razu Rzym zbu­do­wano i całą weselną wódkę wychlano — tro­chę czasu na oswo­je­nie z tech­niką nagry­wa­nia wykła­dów też nam się należy.

Tak czy ina­czej — Majka tłu­ma­czy feno­men szu­mią­cych drzew:

Dlaczego drzewa szu­mią? — da Majek tłumaczy

Jeśli ktoś cze­goś nie rozu­mie, to Majka z chę­cią mu to wytłu­ma­czy. Wystarczy zapytać :)

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

11 Komentarzy do “Dlaczego drzewa szumią?”

  1. ludwik 03/09/2007 do 22:02 # Odpowiedz

    CoSTa co za głos ;)

  2. Brzoza 04/09/2007 do 06:14 # Odpowiedz

    Ha! Nic tylko nagry­wać i wysłać do EduSat, czy jak się ta tele­wi­zor­nia nazywa. Majeczka dużo skład­niej to wyja­śniła, niż więk­szość trans­mi­to­wa­nych tam wykładów.

  3. michaeel 04/09/2007 do 07:24 # Odpowiedz

    No rewe­la­cja :) Damajek dal czadu z drze­wami, cze­kam na kolejne hehe :) Costa z takim glo­sem to jakis pod­cast nagrywac!

  4. zx 04/09/2007 do 07:31 # Odpowiedz

    Końcówka cał­kiem zro­zu­miała. :) Co w następ­nym odcinku? Nigdy nie mogłem zro­zu­mieć dla­czego muszę słać łóżko rano — może małe wyja­śnie­nie? :P

  5. CoSTa 04/09/2007 do 07:46 # Odpowiedz

    [b]ludwik[/b]: było się tym spi­ke­rem w radio, nie? ;)

    [b]brzoza[/b]: nad tech­niką musimy popra­co­wać. A póź­niej to se sam założę kanał tema­tyczny i będą leciały por­nole na prze­mian z edu­ka­cją. Hit jak nic :)

    [b]michaeel[/b]: będą następne! Co prawda dopiero po powro­cie Majki z Grecji ale weź­miemy się ostro do roboty.

    [b]zx[/b]: dosko­nały temat do wytłu­ma­cze­nia :). Zapisane w kaje­ciku. Dzięki!

  6. Biter 04/09/2007 do 09:45 # Odpowiedz

    Rewelka :D

    W następ­nym odcinku popro­szę o wytłu­ma­cze­nie skąd sie biorą dzieci ;)

  7. golem14 04/09/2007 do 10:56 # Odpowiedz

    Mój komen­tarz zawsze ten sam… dla­czego CoSTa tyle gada na tych filmikach???

    Weź sobie poszu­kaj w sieci takich audy­cji z pro­gramu 3, w któ­rych panie cho­dzą do przed­szkola i pytają się o to, jak Świat jest urzą­dzony ;P

    Dobra, tro­chę tre­ningu i się Maleństwo przy­zwy­czai uzewnętrzniać.

  8. michaeel 04/09/2007 do 12:43 # Odpowiedz

    costa: jesli mozna to gdzie wysla­les core? w jakie rejony gre­cji? Jak dobrze czy­ta­lem to do ciotki poje­chala. Ci grecy to maja nizbyt w tym roku, jak nie pozar to powodz…

  9. Robert Pankowecki 04/09/2007 do 17:52 # Odpowiedz

    No to może z gru­bej rury? Dlaczego poli­tycy kła­mią :-) ? Ewentualnie skąd się bie­rze u papy taki duży brzuch.

  10. kierzko 05/09/2007 do 13:10 # Odpowiedz

    Przypominają mi się śpioszki dla dzieci z napi­sem „Daddy drinks beco­use i cry” :D

    Majka powiedz „wuj­kowi”… Tatuś pije ? …a dla­czego pije ? :D

  11. CoSTa 06/09/2007 do 20:33 # Odpowiedz

    [b]biter[/b]: Skąd się biorą dzieci? Oklepane pyta­nie. Lepiej popy­tajmy, co to takiego ta demoscena :)

    [b]golem14[/b]: Obiecuję gadać mniej ale to jesz­cze mały dzie­cia­czek jest, który po dwóch peł­nych zda­niach gubi wątek i trzeba mło­dej poma­gać. Ty już pew­nie duży chłop jesteś i potra­fisz skle­cić opo­wieść bez wpa­da­nia na minę. Dla niej to jesz­cze pro­blem i trzeba sta­wiać pod­pórki, coby nieco sobie sama pomogła :)

    [b]michaeel[/b]: A posie­dzi nieco w Atenach, nieco na wyspach, nieco w cen­trum kraju… Trzeba obje­chać wło­ścia i skon­su­mo­wać zasoby :)

    [b]robert[/b]: LOOOL! To z brzu­chem RZADZI! Zdecydowanie naj­bliż­sze nagra­nie będzie o moim brzuchu :)

    [b]kierzko[/b]: I w tym pro­blem — tata cho­dzi trzeźwy jak świ­nia i trzyma w zamra­żarce chyba jesz­cze weselną wódkę :/. Okazji nie brak ale kurna zmę­cze­nie robotą zabija wszelką chęć picia :/

Dodaj komentarz