Menu serwera

Amazon pcha muzę bez DRM

Przeczytałem u Pawła Tkaczyka, odpaliłem stronę Amazon.com, wlazłem do sekcji „Mp3 Downloads” i zostałem na nieco dłużej. Sporo rzeczy, które chcę i chciałem już od dawna. W przystępnych cenach. W empetrójkach 256kbps. Visa została wyciągnięta, album testowy kupiony. Wszystko poszło ultragładko. Oprogramowanie dostarczane przez Amazon ładnie pliczki pobrało, na twardym umieściło ale już do iTunes nie wrzuciło – prawdopodobnie nieco się soft pogubił bo bibliotekę iTunes mam na innym twardzielu a iTunes dostaje się do niej przez powiązanie. Z tego jednak co czytam na forach maczkowych – w normalnych konfiguracjach ładnie wszystko się dodaje po ściągnięciu do biblioteki. Są okładki albumu w utworach, wszystko ślicznie otagowane a moja Visa mBankowa już się rozgrzewa.

Screw you Jobs! Walę te Twoje obostrzenia w korzystaniu z iTunes Store. Wydam swoje siano gdzie indziej. I bez DRM.

Zaczyna się Bycik. Apple dostało po łapkach i ktoś tam z roboty na pewno wyleciał. Amazon ma ciekawy katalog, prostota płacenia i ssania może nie dorasta do tej znanej z iTunes ale z czasem kto wie, a przede wszystkim – DRM idzie w cholerę i ceny spadają. Jobs zrobił krok w dobrą stronę tym swoim otwarciem iTunes na brak DRM i długo nie było trzeba czekać a już największy netowy sklep bawi się podobnie. Teraz to już tylko kwestia czasu…

BTW – ten amazonowy downloader powinien śmigać pod jakimś Wine bez większych problemów. Jakiś linuksiarz odważy się spróbować? :)

10 odpowiedzi do Amazon pcha muzę bez DRM

  1. Paweł Tkaczyk Wrzesień 26, 2007 o 07:17 #

    Z tego, co przeczytałem, downloader jest opcjonalny, można empetrójki ciągnąć i bez tego. Więc sądzę, że pod Linuksem nie ma problemów.

    • CoSTa Wrzesień 26, 2007 o 07:23 #

      Pojedyncze kawałki można ssać bez pośrednictwa downloadera. Ale albumy już chyba nie bardzo (chyba żeby kupować kawałek po kawałku ale to sensu większego nie ma bo zazwyczaj branie całego albumu wychodzi taniej) – coś z tym ssanym plikiem z info o albumie trzeba by zrobić :).

      Anyway, jestem zachwycony. Kartę respektuje, rachunek ładny dostałem za zakup i za nieco ponad 8 dolców kupiłem coś, co w Empiku chcą mi dać za złociszy 50. Dla mnie sprawa prosta – dopóki iTMS nie pojawi się w bezproblemowej formie w Polsce Amazon górą. Plus kwestie DRM do tego…

      I’m sold :)

  2. zx Wrzesień 26, 2007 o 09:02 #

    Dla mnie zwycięzcą będzie ten, kto pierwszy wprowadzi sprzedaż w jakimś bezstratnym formacie (ot, mój uwielbiany FLAC na przykład). Póki co się wstrzymam, ale jak ktoś zacznie sprzedawać flaczki – to staję się legalny (przynajmniej muzycznie). :)

  3. zen Wrzesień 26, 2007 o 09:05 #

    A czytałeś ostatni (trzeci) komentarz u Pawła?

  4. CoSTa Wrzesień 26, 2007 o 09:59 #

    [b]zx[/b]: Magnatune.com. Z tym że katalog taki sobie :/

    [b]zen[/b]: A no tak. Czyli nie chcą moich pieniędzy? Nie ma problemu, w takim razie ich nie dostaną a torrent dalej sobie popracuje w najlepsze.

    Zabawne – CHCĘ wydać pieniądze ale nie za bardzo mam gdzie bo albo tego, czego szukam, dany sklep nie ma, albo ma w średniej jakości, albo Windows Only, albo w ogóle nie mogę tam kupować z racji pochodzenia. O kryterium ceny już nawet nie wspominam.

  5. zx Wrzesień 26, 2007 o 16:34 #

    Ano Megatune patrzyłem, jednak nie znalazłem ani jednego albumu, który chciałbym kupić. Cóż poradzić… ;)

    • CoSTa Wrzesień 27, 2007 o 07:07 #

      No właśnie, ten katalog to mają taki sobie :/. Warto jednak wrzucić w czytnik RSS ich codzienny darmowy utwór do pobrania. Czasem trafiają się fajne rodzynki, serio!

  6. Cthulhu Wrzesień 27, 2007 o 10:35 #

    @Costa: Ale to nie do końca tak, że Apple czy Amazon nie chcą twoich pieniędzy – po prostu w takich realiach żyjemy, że sprzedawanie muzyki w danym kraju wymaga umowy z lokalnym odpowiednikiem ZAiKS.. Tutaj by się przydała jedna wielka unijna (sic!) instytucja (sic! sic!) która miałaby prawo umawiać się na całą unię..

    P.S. Kurde, wyparowałeś z 10p i dopiero zauważyłem, że coś piszesz ://.

  7. Stabbb Wrzesień 27, 2007 o 11:04 #

    Cześć

    Zarejestrowałem się w Amazon mp3 ale się pogubiłem. Najpierw wybieram co chcę zakupić a potem podaję nr karty? I czy zaakceptuje mi zwykłą bankomatową kartę pko bp?

    Jakoś przeraża mnie troche zakup muzy online tzn chodzi o wpisanie nru karty.. Jakaś pomoc lub wskazówki? Z góry wielkie dzięki

  8. CoSTa Wrzesień 28, 2007 o 06:36 #

    [b]cthulhu[/b]: Ja wiem, że to nie jest takie proste. Wiem też, że nie chcę płacić zbójeckich opłat za cedeki i że chciałbym nareszcie móc po prostu za niewielkie pieniądze wziąć i ściągnąć to, co chcę. Legalnie. W dobrej jakości i najlepiej bez DRM choć aż tak bardzo mi ono nie przeszkadza. Póki co na naszym rynku pustynia a zagranica jest dla mnie niedostępna. Z mojego punktu widzenia ktoś nie chce ode mnie pieniędzy po prostu. Inicjatywy w stylu soho.pl znam ale katalog mocno ograniczony (choć fajny). Póki co trzeba sobie radzić typowo dla naszego kraju: kombinując i mając pod górkę. Trochę już chyba mi się nie chce tak kupować.

    [b]stabb[/b]: Zwykła karta płatnicza raczej nie przejdzie. Tyle że nie ma sensu się napalać, bo wydaje się pieniądze na rzeczy, które u nas i tak nie będą legalne. Olej. Ssij torrenty.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Dragontears – 2000 Micrograms From Home

The songs on the album began life as improvised jam sessions that eventually resulted in six songs of a very...

Zamknij