No, coś się nareszcie rusza w iTunesowym światku. iTunes Store wzbogaca ofertę, co być może cieszy ale jak do tej pory, tylko w wybranych krajach. Teraz jednak widać wyraźnie, że Apple przygotowuje się do ofensywy na Europę i resztę świata. Co mnie przekonuje, że już być może niebawem będę mógł sobie kupować za sensowne pieniądze muzykę i filmy? A to, że wraz z ostatnim update nareszcie pokazało się w iTunes coś, czego brakowało jak ręki: możliwość odtwarzania napisów umieszczonych w containerach QuickTime’a. Niby nic? A wcale że nie, to dosyć jednoznaczny ruch przed wyjściem z anglojęzycznego getta, jakie serwuje iTunes Store. Dla nieanglojęzycznych nacji oferta iTS była bowiem średnio interesująca. Muzyka — OK, to sprawa ponadjęzykowa. Ale filmy? Oferowanie w sprzedaży filmów bez możliwości wyboru ścieżki dźwiękowej czy chociażby napisów, to jawne proszenie się o kłopoty i joby ze strony przyszłych klientów. Nie wyobrażam sobie kupowania filmów czy seriali w polskim (czy europejskim) oddziale iTS bez możliwości chociażby wyświetlania napisów w naszym języku.
Obsługa napisów to po prostu logiczny krok przed wejściem na europejski rynek, co stanie się niebawem, wraz z upowszechnieniem iPhone i nowych iPodów. BTW — pooglądałem sobie te nowe iPody w różnych podcastach i kurczę, nie jest źle! Te nowe Nano wyglądają na zdjęciach beznadziejnie ale kiedy to już ludzie w łapie trzymają… Naprawdę nieźle to wygląda. I ponoć solidne jak diabli, pracuje znakomicie, nowy interfejs kopie tyłek… Trzeba pomyśleć o jakimś drogim prezencie dla żony w związku z nieubłaganie zbliżającą się Gwiazdką :). A wracając do napisów i iTS — to imo kwestia miesięcy, zanim Apple zacznie panoszyć się po Europie. I dobrze! Wraz z iTS mam nadzieję na uruchomienie nareszcie sensownego sklepu z muzyką w tym kraju. Gdyby to jeszcze pod Linuksem śmigało…
Anyway, jest jeszcze jedna ciekawa sprawa związana z iTunes Store: materializująca się coraz bardziej wypożyczalnia filmów w iTS. Plotki latały już od jakiegoś czasu o tym, że Apple mocno brnie w zapewnienie contentu dla swojego AppleTV. Być może jeszcze nie teraz ale już pewnie niebawem zmaterializuje się kolejne feature: wypożyczanie filmów za niewielkie pieniądze i — kwestia kiedy a nie czy w ogóle — w HD (720p — takie rozdziałki obsługuje AppleTV). Powiem szczerze, że wizja możliwości wypożyczenia filmu w HD, z napisami, ssanego pieronem z serwerów Apple a wszystko za euro/złotówki (optuję za jednym iTS dla Europy) i — znając Apple — za niezbyt wygórowaną kasę… Tak, ta wizja do mnie przemawia! Powiem więcej: jeśli cennik będzie sensowny (w Stanach jest jak najbardziej sensowny), to ja bardzo jestem ciekawy reakcji pozostałych graczy multimedialnego rynku i przede wszystkim samych konsumentów. No bo nie oszukujmy się, taki koleś jak ja, czy też Byte, po prostu zapłaci te kilka złotych za wypożyczenie filmu z napisami i w HD, zamiast piracić (OK, Byte nie piraci :)).
Jako makówkarz oczywiście podniecam się tymi newsikami niezdrowo ale też staram się nieco szerzej spojrzeć na to, co stanie się z rynkiem takiej na ten przykład muzyki pchanej jako pliki. Na nasz rynek już być może całkiem niedługo wlezie POTĘŻNY gracz, a to oznaczać może tylko jedno: trzęsienie gleby dla naszych dostawców muzyki, którzy oferują może i konkurencyjne wobec iTS ceny (choć i to nie zawsze) ale w temacie wygody obsługi, katalogu i ogólnej prostoty korzystania nie mają kompletnie nic do powiedzenia. Kochani zapowiadają się ogromne zmiany na naszym sieciowym muzycznym rynku, na których wszyscy — nieważne lubiący Apple czy też nie — skorzystamy. Warto dopingować Jabcoka, by zamieszał na rynku jak najwięcej. Bo zawsze będzie to z korzyścią dla nas — konsumentów.








Jeśli chodzi o AppleTV polecam odcinek videopocastu na [url=http://revision3.com/systm/appletv]revision3[/url]. Swoją drogą kawał wspaniałego materiału można znaleźć na tym serwerze. Diggnation to mój cotygodniowy nieopuszczalny serial tv. Awesome.
A taaak, znam ten serwerek doskonale :). Ja sam maniami wciągam [url=http://revision3.com/indigital]inDigital[/url] — ot bzdurka dla gdżetowmanów. Ale sympatyczna bardzo, prowadzący gadają jak do ludzi a nie geeków i ogólnie miły antystres to jest.
Jeśli ktoś nie zna — pogrzebać! Są tam fajne miejsca do zwiedzenia :)
Wypożyczanie? Na moim łączu? :)
„i — znając Apple — za niezbyt wygórowaną kasę…”
dobre
iTunes Store — muzyka zasadniczo za: 99 centów
iplay.pl — muzyka z tego co widzę za: 3.99 PLN
onet — nie mogę nawet strony z ceną otworzyć — IE only
wp.pl — muza z tego co widzę za 3,99 PLN
TO jest dobre. Jakiejś większej różnicy (poza tym, że u nas drożej) to ja nie widzę. Tyle w temacie ROTFLowania.
pomyslalem o cenach ich sprzetu …
podtrzymuje rotfl.
Pewnie, sprzęt Apple jest drogi, tego nie neguję. Ale co ci szkodzi odpalić iTunes na twoim pracowicie poskładanym po kosztach PeCecie? Piszę o cenie muzyki i contentu dostępnego w iTunes a nie o sprzęcie, który jest faktycznie drogi (choć tu polemizowałbym — 24 cale najnowszego iMaca za 2300 papierów nie wygląda cenowo najgorzej na tle dellowej czy hapekowej konkurencji, uwzględniwszy soft, który Apple daje a niebawem i nową wersję systemu. Ale to temat na inny ewentualny wpis).
Yoshi, śmiej się do woli i turlaj ile wlezie, bo to zdrowe. Ale na temat, okej? :)
Póki co to ja gorzko śmieję się przez łzy widząc ceny naszych krajowych dystrybutorów elektronicznego contentu i porównując siłę nabywczą przeciętnego hamerykańca a moją. Coś tu straszliwie jest nie tak…