Menu serwera

Podcast 002 – Majusia – Ufok

Pewnego pięknego dnia wzięliśmy z Dorophą i wsiedli do samochodu, coby po nasze wspólne a niezbyt rozgarnięte dziecko do Stalowej Woli pojechać. Dziecko owo bywało wówczas sobie na wczasach u dziadków czyli innymi słowy – mieliśmy sporo spokoju, po którym pozostało tylko wspomnienie. Niestety, ten szkrabik postanowił od wejścia nas zagłuszyć i powiem szczerze, że mu się udało. Dlaczego?

Bo da Majek to UFOK! Dowody? Ależ proszę bardzo :)

Zapraszam do słuchania (plik m4a (MP4 audio), 912 kb)

002-majusia-ufok.m4a

Wiem, jakość fatalna ale to z telefonu. Niebawem kupujemy mikrofon co się zowie i będziem nagrywali, że głowa mała :)

12 odpowiedzi do Podcast 002 – Majusia – Ufok

  1. Sandman Wrzesień 14, 2007 o 21:18 #

    Jeśli mnie pamięć nie myli to masz Irivera T10, a że sam mam Irivera T50 to proponowałbym posłużyć się nim jako dyktafonem zamiast komórki o ile w tych modelach jest taki sam dyktafon.

    Ps próbowałem zweryfikować moje informacje na temat Ciebie i T10 ale wyszukiwarka na twojej stronie skutecznie mnei zniechęciła ;]

    • CoSTa Wrzesień 14, 2007 o 21:40 #

      I dobrze wywiązała się ze swojego obowiązku, bo nie mam iRivera :). W ogóle nie mam żadnego playera/dyktafonu. Muszę se jakiś mikrofon kupić i zacząć z Enderem jakieś kompletnie skręcone radio robić. Bo oczywiście do tego Majka, i enderowa Daria i mamy odjazd gwarantowany :)

      • Hadret Wrzesień 14, 2007 o 22:49 #

        @Sandman: nie ten adres – iRivera ma Byte, jeśli dobrze pamiętam (:

        @CoSTa: zapowiada się super, subskrypcja w Democracy uaktualniona, materiał odsłuchany, czekam na więcej!

  2. byte Wrzesień 15, 2007 o 06:24 #

    Tak, to ja mam iRivera :)

    CoSTa, o co chodzi z tym mikrofonem? Kupowałeś chyba ostatnio jakiś taki wypasiony, specjalnie dla mini? A może chcesz inwestować w studyjny? :)

    A audycja bardzo fajna, dawaj dalej.

  3. CoSTa Wrzesień 15, 2007 o 07:52 #

    [b]hadret[/b]: To trudne początki ale czekam na powrót Majki z zagranicznych wojaży i jedziemy z koksem :)

    [b]byte[/b]: Nie, w mikrofon nie inwestowałem tylko w takie urządzenie, które robi coś, co się nazywa ponoć „przedwzmocnienie”. Znaczy – każdy najtańszy shitowy chiński pecet mający najbardziej gównianą kartę dźwiękową onboard, bez problemu obsłuży cokolwiek się tam do niego podepnie. Maki oczywiście są ponad to i trzeba albo kupować te przedwzmocnienia (cokolwiek to jest – niemniej działa), albo jakieś mikrofony w absurdalnych cenach.

    Mikrofon studyjny powiadasz? Czekaj, jak by się tak zastanowić i po radiach przejść, to może udałoby się jakiegoś second handa za małe pieniądze znaleźć. A jeśli nie studyjny, to przynajmniej jakiś sensowniejszy niż ten w gównianych słuchawkach za kilka złotych :). Czas odwiedzić wujka Allegro chyba…

  4. Robert Pankowecki Wrzesień 15, 2007 o 08:43 #

    Bezczelnie podchwytliwe było pytanie czy Majusia potrafi powiedzieć coś innego niż „tak” :-) widać, że miała spory problem by odpowiedzieć inaczej i nie dać tacie wygrać.

    Ufok z planety Marsy, boskie.

    Btw, jakoś wcale nie jest zła jak dla mnie.

  5. zx Wrzesień 15, 2007 o 08:52 #

    Powinien się player otworzyć, tak? Się nie otwiera… :P Opera 9.50 (pewnie dlatego, że) Beta.

    O podkaście się nie wypowiem, bo duszę się ze śmiechu jakby. :D

    • byte Wrzesień 15, 2007 o 10:56 #

      A to ktoś w przeglądarce odsłuchuje? Dodać sobie RSS-a do odtwarzacza i heja. Bardzo wygodne.

  6. CoSTa Wrzesień 15, 2007 o 09:24 #

    [b]robert[/b]: Yeah, podchwytliwe pytania rządzą :). Dzieciak nominalnie zdębiał z karpiem na twarzy. Taaak, to mi się podoba.

    [b]zx[/b]: O, coś nie tak z tą wersją Opery? Właśnie piszę spod Opery 9.5 Alpha build 4404 (czas uaktualnić kurczę) i wszystko jest w jak najlepszym porządku – playerek się pokazuje i w ogóle… Ktoś jeszcze ma problem z Operą?

    • Robert Pankowecki Wrzesień 15, 2007 o 10:11 #

      Ja playera nie widziałem ani pod Operą ani Firefoksem pod Ubuntu. Teraz na windowsie widzę, że owszem jest ale jako quick time plugin, co by sporo wyjaśniało w temacie jego niewidoczności.

  7. Sandman Wrzesień 15, 2007 o 10:13 #

    No co za ojciec, tak córeczkę stresować ;]

    Byś się wstydził!

  8. CoSTa Wrzesień 15, 2007 o 12:53 #

    [b]robert[/b]: Na moim emulowanym Ubuntu pod Firefoxem jak najbardziej playerek się odpala. To pewnie kwestia instalacji jakiegoś pakietu dorzucającego obsługę formatów QuickTime’a w przeglądarce. Nie mam pojęcia jak obejść te formatowe problemy nie włażąc we flasha, którego nie cierpię po prostu (no, przynajmniej do czasu wsadzenia weń obsługi h.264 :)) i z którym więcej jest babrania się, niż to warte. Po prostu gówno się na tym znam ale zaczynam chwytać i co chodzi w tym podcastowym biznesie :)

    [b]sandman[/b]: Taaa… Stresy… Nie ma to jak zimno jak lód rzec córce cedząc przez zęby: „marsz do pokoju sprzątać te wszystkie porozwalane lalki!”. Cała poza kończy się przy pierwszym „ale tatek, ja sama nie wiem jak one się tak rozrzuciły”… Słodkość powala i każe sprzątać ten cholerny bajzel samemu. Ba! Z błogim uśmiechem na uściech :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
God of War 2 – skończone!

Zajęło mi to MNÓSTWO czasu (bo go na granie mało, taka owego czasu mać :/), wiele potu a teraz łez,...

Zamknij