Menu serwera

RATUNKU! Too much praca! Głupieję!

Z cyklu „korespondencja pracowa”.

Wysmażyłem maila, zapomniałem o nim, później se przypomniałem, że zapomniałem a to ważne było, by nie zapomnieć. Przeczytałem, czego zapomniałem i mnie uderzyło, że z nadmiaru roboty chyba mi się coś dziwnie palce po klawiaturze plątają i jakieś dziwactwa wypisują. Mail bowiem leci tak:

Aniu!
Ja dzwonię…
Ja pół Dobroszyc z letargu, który nazywacie pracą, budzę…
Ja się narażam…
Ja nie mam po co się w Dobroszycach zjawiać, bo mnie obiją za to budzenie…

Ja cię proszę!

What the fuck is „składanka komputerowa”??? I czemu to jest ŻÓŁTE??? Ostatnio składanka pojawiła się przy zamawianiu akcydensów dla Szczecinka bodajże i wątpliwości moje próbowała rozwiać laska, która te składanki chyba robi. Ja nic nie skumałem, laska machnęła ręką, powiedziała, że to coś na kształt faktury, wymownie życzyła mi dokształcenia się w sprawach podstawowych, ja jej zimno życzyłem postępów w odchudzaniu i tyle się dowiedziałem.

WTF???

Rozjaśnij ten ciemny składankowy horyzont i zadzwoń, to podrzucę Ci namiar na kolesia, który sprzedaje mi fajne tabletki, po których można pisać takie idiotyczne maile :)

Nie no, teraz serio – info potrzebne o co tu loto. Najlepiej pronto.

Nie jest dobrze… Wcale a wcale nie jest dobrze…

7 odpowiedzi do RATUNKU! Too much praca! Głupieję!

  1. byte Wrzesień 7, 2007 o 13:34 #

    Ja się nad jednym zastanawiam: po kiego grzyba piszesz takie epistoły zamiast za telefon złapać? :) Ja w pracy maile tworzę tylko z konieczności.

  2. PeterCub Wrzesień 7, 2007 o 14:04 #

    Składanka komputerowa to papier do drukarek igłowych, taki z dziurkami na brzegach. Zastanawia mnie, kto jeszcze w pracy używa drukarek igłowych, chyba tylko hurtownie z przestarzałym sprzętem (komputer z procesorem 386 itp).

  3. CoSTa Wrzesień 7, 2007 o 14:37 #

    [b]byte[/b]: Bo, Bycik, przy całej dla telefonu sympatii, czasem po drugiej stronie może po prostu kogoś nie być. Wtedy odpala się mailera i wiadomość, którą chciało się przekazać ustnie, się spisuje i wysyła. Jak też pisałem – wali mi i nie jest dobrze bo roboty dużo. Takie są tego efekty. Nie jestem informatykiem, czasem dopada mnie dziwaczna moc pisania głupot, zamiast precyzyjnego przelewania w maila od myślników tego, czego mi trzeba. Admini pewnie mają inaczej. Ja w każdym bądź razie mam inaczej niż admini :)

    [b]petercub[/b]: Dzięki za wyjaśnienie. Jak się okazuje – na wielką skalę i w przemysłowych zastosowaniach nie ma innej opcji, niż drukarka igłowa. Szczególnie przy jednoczesnym trzaskaniu kilku kopii jednocześnie. Kurczę, nie wyobrażam sobie drukowania setek faktur dziennie wraz z kopiami na jakimś laserze czy innym atramencie :). Ponoć mozaika ma się w takich firmach, jak ta, dla której robię, bardzo dobrze w swoich specyficznych zastosowaniach (tak mi przynajmniej nasi informerzy mówią a oni raczej wiedzą co mówią). No i proszę, nawet się czegoś przy okazji wywiedziałem :)

  4. Sandman Wrzesień 7, 2007 o 21:18 #

    Właśnie skończyłem korektę tekstu , z własnej woli podjąłem się korekty opowiadania na 9 stron, po mojej korekcie stron jest 11.Mój mózg paruje, a oczy wypadają. Że komuś się chce zajmować tym profesjonalnie o_O

  5. Keroth Wrzesień 8, 2007 o 16:48 #

    A adresatka zrozumiała ;-)? Czy w końcu go nie wysłałeś?

  6. CoSTa Wrzesień 9, 2007 o 12:24 #

    [b]sandman[/b]: Whoa! Ale wiesz, korekta to chyba ma z tej swojej pracy jakieś pieniądze, nie? Zdaje się, że wtedy nieco inaczej spogląda się na ciężką pracę :). Jakoś ja tak mam.

    [b]keroth[/b]: No przecież piszę, że wysłałem. I zrozumiała bez większych problemów :)

  7. Sandman Wrzesień 9, 2007 o 18:11 #

    Mam też silne przeczucie ze nie robią tego na 14″ monitorze z końca poprzedniego wieku.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
LaCie mini Hard Drive & Hub 500 GB

Nooo, dojechało! Nareszcie! Czekałem na ten napędzik już kilka dni a to za sprawą średniej jego jak widzę dostępności ewentualnie...

Zamknij