Menu serwera

To już cały rok!

Dzięki bracki, kupiłeś trochę elektroniki ale sporo też pozmieniałeś. Nawet nie wiesz jak sporo. I za to – dzięki.

Tak pisałem rok temu.

Brzoza, po roku mogę tylko potwierdzić swoje wcześniejsze wypociny: nawet nie wiesz bracki, ile tamtym zakupem pozmieniałeś. To przecież także roczek od czasu skrętu w kierunku produktów Apple. Zaciąłem się. Z dumą oświadczam, że dalej nie palę i diablo mi z tym dobrze. Jedyny minus: niekontrolowany wzrost wagi i ilości tłuszczu w organizmie. Znając siebie, po prostu muszę kupić sobie odpowiednio drogą zabawkę, by wyglądać jak młody (ekhem) bóg :).

Dzięki brat; żona – masz kopa za ciągłe jaranie mimo tak ładnego przykładu jak mój; Majka – dajemy kopa matce razem; Apple – masz z półobortu za ceny swoich zabawek. Widzisz Ender? Jak odpowiednio sobie posmaruję, to mogę :). Kwestia wysokości wręczanej sobie samemu łapówki… Ojć, coś czuję, że zaraz mi tu ABW, CBŚ, CIA i inne IPN zapuka…

14 odpowiedzi do To już cały rok!

  1. Lukem Wrzesień 15, 2007 o 13:59 #

    Żeby było śmieszniej, przypomniałem sobie że w ramach Dnia Bloga 2006 nazwałem Cię moim „autorytetem w sprawach linuksowych”. :)

  2. Sandman Wrzesień 15, 2007 o 14:07 #

    Nie chcę wiedzieć co zrobisz jak kupisz sobie samochód (no ewentualnie ten skuter wymarzony) ;]

  3. waltharius Wrzesień 15, 2007 o 17:58 #

    Gratuluje wytrzymania w niepaleniu. Podziwiam :)

  4. Keroth Wrzesień 15, 2007 o 18:56 #

    Najpierw Cię zamkną, potem zlustrują i będziesz już dobrym, pełnoprawnym obywatelem IV RP ;-).

  5. Sandman Wrzesień 15, 2007 o 19:46 #

    http://bi.gazeta.pl/im/8/2960/z2960808A.png

    Pokaż to szefowi/szefowej jak będziesz chciał znowu upgrade’ować sprzęt w pracy ;)

  6. Ender Wrzesień 15, 2007 o 21:02 #

    Costa: Gratuluje niepalenia.

    jak kupisz ipodtouch to zaczynasz: cwiczyc/biegac/jezdzic rowerem? :)))

  7. CoSTa Wrzesień 16, 2007 o 14:36 #

    [b]lukem[/b]: No proszę, jak się okazuje – wystarczy robić dobre wrażenie :)

    [b]sandman[/b]: Nooo… Wtedy pozostanie mi już tylko pokonać Pudziana :). A co do upgrade sprzętu – czekam na Leoparda i zobaczę, co można z nowych Maków wyciągnąć na nowych systemie. Wtedy porównam z Dellami i zobaczymy, co wygra.

    [b]waltharius[/b]: A dziękuję. Okazało się, że to wcale takie trudne nie jest. Co najwyżej nieco kosztowne :)

    [b]hadret[/b]: Eeee tam, ściema. Równie dobrze mogą se tam naukowo pisać, że chodzenie po ulicach zwiększa prawdopodobieństwo bycia przejechanym. Bo zwiększa. I co z tego?

    [b]keroth[/b]: IV RP? A co to takiego? :)

    [b]ender[/b]: Taki jest plan. Bez łapówy dupy nie ruszam ani na cal :)

  8. Keroth Wrzesień 16, 2007 o 15:10 #

    @Costa

    Nie wiem i nie chce wiedzieć :P. Pytaj rządzących, niektórzy sugerują że obecnie w niej jesteśmy. Przynajmniej jedną nogą.

  9. zen Wrzesień 17, 2007 o 07:43 #

    Co za zbieg okolocznosci: ja jestem po 2 dniach bez fajki, na razie jest OK, i mam zamiar jakos sie trzymac. W przyszlym roku poswietujemy razem ;)

    • CoSTa Wrzesień 17, 2007 o 21:03 #

      I jak mija trzeci dzień bez fajki? nadal twardyś? Dawaj Zen, pisz jak bardzo cię skręca! :)

  10. zen Wrzesień 17, 2007 o 21:13 #

    Nie jest tak zle w zasadzie. Weekend przezylem (pilnowalismy sie razem z zona) , a najgorsze jak na razie okazalo sie wyjescie z pracy i droga na przystanek. Musialem sie niezle hamowac, zeby nie skoczyc do kiosku.

    Czekam na pierwszy powazny test: piwko w knajpie (w domu juz przetestowane). Jak bylo w Twoim przypadku?

    • CoSTa Wrzesień 17, 2007 o 21:18 #

      Mnie męczyły przyzwyczajenia. Jeszcze dłuuuugo po rzuceniu wychodząc z roboty z automata sięgałem do kieszonki plecaka, w której zazwyczaj były fajki. A gdy ten odruch zadziałał, to zaraz ślinienie i chęć zapalenia rosła. Poza tym wszystko si prócz wieczornego lądowania w lodówce. Do dziś to mam :/. Zwalczę nowym iPodem Touch :)

  11. mama Wula Wrzesień 21, 2007 o 17:47 #

    Kostas calujemy CiE z Majeczka a Dorotke Sciskam y jak najmocniej Majeczka straszy Nikosa je smazone rybki i naciaga mnie na kolejne lalki teraz pracuje nad Eleni mamy nowe zdjecia Christina Wam wysle3

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Aktualizacja albumu z tapetami

Nazbierało się nieco materiału tapetowego i nadszedł czas, by zrobić z tym nieco większy porządek. Coraz bliżej jestem osiągnięcia stanu...

Zamknij