Mega kurwa skandal!

Od czerwca ZUS pra­cuje nad tym, by wypro­wa­dzić ze swo­jej sieci kom­pu­te­ro­wej spe­cjalne łącze pro­sto do CBA. Ma dzia­łać w ciągu kilku tygo­dni. Łącze do CBA nad­zo­ruje Jerzy Seweryniak, dyrek­tor depar­ta­mentu ochrony infor­ma­cji ZUS.

W notatce służ­bo­wej z 19 czerwca Seweryniak pisze do zarządu ZUS, że CBA otrzyma dane dzięki „apli­ka­cji PI3”. — Oznacza to „Punkt Informacyjny 3″, czyli dostęp do danych umoż­li­wia­jący pozy­ska­nie wszel­kich infor­ma­cji oso­bo­wych o płat­niku, takich jak przy­chody, zwol­nie­nia lekar­skie, prze­bieg pracy, umowy-zlecenia itp. — tłu­ma­czy nasz infor­ma­tor z ZUS.

Za: Gazeta Wyborcza

W dal­szej czę­ści wpisu blu­zgam, więc pro­szę czuć się ostrze­żo­nym i kli­kać na wła­sną odpowiedzialność.

Jeśli to jest prawda i jeśli to ma dzia­łać tak, jak przed­sta­wia to Wyborcza, to ja prze­pra­szam ale wła­śnie wpro­wa­dza nam się roz­po­rzą­dze­niem skur­wy­syna Kaczyńskiego stan wojenny bez wojny. Nie życzę sobie ty zawszony głupi mały gnoju, byś mi zaglą­dał do woli w papiery! Nie życzę sobie, by jakaś agen­cja miała dowolny dostęp do moich danych i wyko­rzy­sty­wała je do celów, nad któ­rymi nikt nie ma kon­troli, szcze­gól­nie zaś sąd. JESTEM DO KURWY NĘDZY OBYWATELEM TEGO KRAJU TY CHUJU!!! Mam swoje prawa sukin­synu i zanim zaczniesz do woli je łamać, albo wyjedź na ulicę czoł­gami fiu­cie, albo znieś kon­sty­tu­cję, która mi je gwa­ran­tuje. W oby­dwu przy­pad­kach poje­bańcu jeden z dru­gim liczyć możesz na zbrojny opór z mojej strony.

Ja pie­ro­dolę, w tym kraju zaczyna się odra­dzać komu­nizm na całego a tak wła­ści­wie to naro­dowy pie­przony socjalizm.

Pierdoleni faszy­ści z kom­plek­sami i ambi­cjami do bycia Wielkimi Braćmi. To już zaczyna prze­cho­dzić wszel­kie poję­cie i pytam się, gdzie jest ten śli­ski matoł Tusk, prący do wybo­rów bez komi­sji śled­czych i obna­ża­nia jak to pisow­skie pier­do­lone bagno wciąga ten kraj w odmęty strach myśleć czego. Co tu się dzieje do jasnej cho­lery??? Jakim cudem w dwu­dzie­stym pierw­szym wieku w kraju doświad­czo­nym wojną i komu­ni­zmem trzy­dzie­ści pro­cent jego oby­wa­teli wydaje się tęsk­nić za powro­tem tam­tych metod??? W jakim spo­łe­czeń­stwie idio­tów i mohe­ro­wych kre­ty­nów ja żyję??? Dlaczego ci ludzie są tak bez­na­dziej­nie głupi i ślepi i legi­ty­mują wła­dzę zaczy­na­jącą har­co­wać i zry­wać się ze sznurka demo­kra­tycz­nej kontroli???

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

33 Komentarzy do “Mega kurwa skandal!”

  1. opi 04/10/2007 do 09:12 # Odpowiedz

    Chciałbym powo­łać nową akcję spo­łeczną: zabierz Coście kija, zanim nas pozabija. :-)

    • CoSTa 04/10/2007 do 09:19 # Odpowiedz

      A bo mi ciśnie­nie sko­czyło, gdy o kolej­nych pomy­słach tego idioty przeczytałem :)

  2. harnir 04/10/2007 do 09:20 # Odpowiedz

    CoSTa dobrze gada, tylko co można zro­bić… Uświadamiać ludzi wokoło co do pój­ścia na wybory i gło­so­wa­nia — tyle że nie ma na kogo (UPR?). Ewentualnie pozo­staje jakaś mała rewo­lu­cja, wyj­ście ludzi na ulice, albo snaj­per z dwoma nabo­jami roz­ry­wa­ją­cymi, żeby nie było czego zbie­rać. No, ewen­tu­al­nie emi­gra­cja, tylko dokąd? USA już jest dawno w dużo gor­szej pozy­cji, UK i inne pań­stwa Europy też zmie­rzają w podob­nym kie­runku, pozo­staje pew­nie tylko Australia…

    • Hadret 04/10/2007 do 09:59 # Odpowiedz

      W UK mają gorzej prze­srane niż u nas — to nie­mal pań­stwo poli­cyjne, tyle że Polaków mało to obcho­dzi, bo nie jest to ich pań­stwo. I tyle.

      Mnie naj­bar­dziej dzi­wią wyniki son­daży. Z kim nie roz­ma­wiam, kogo nie pytam, wszy­scy są zgodni — PiS u wła­dzy to nie­po­ro­zu­mie­nie etc., ale kto pro­wa­dzi w son­da­żach? No wła­śnie. Kto mi to rozrysuje?

      • ximian 06/10/2007 do 15:11 # Odpowiedz

        Wszystko zależy od tego kto układa son­daż i na czyje zle­ce­nie jest on robiony? Na prawdę nie rozu­miem ludzi, któ­rzy tak w te son­daże wie­rzą. Przecież to jedna, wielka mani­pu­la­cja jest.

  3. pjk 04/10/2007 do 10:02 # Odpowiedz

    Właśnie usły­sza­łem w radiu: „ZUS uspo­kaja, CBA nie zarzuca sieci na Polaków, dostęp do sys­temu ZUS mają rów­nież inne instytucje”.

    No to jesz­cze piękniej…

  4. gshegosh 04/10/2007 do 10:08 # Odpowiedz

    CoSTa, jak byś sta­wiał im opór zbroj­nie, daj znać, przy­je­dziemy :D

    Hadret, ja ci to roz­ry­suję: nie roz­ma­wiasz z oby­wa­te­lem, któ­remu się nie udało, nie roz­ma­wiasz z babiną na wschod­niej wsi, która razem ze swo­imi kurami żyje z 300zł eme­ry­tury, nie roz­ma­wiasz z tymi, co spod pew­nego kąta widzą matkę boską w żywicy pły­ną­cej po drzewie.

    Rozmawiasz zapewne z gościem, który się wścieka że kor­po­ra­cja mu nie chce pod­wyż­szyć pen­sji z 3500 do 4000 brutto/netto (zależ­nie od loka­li­za­cji) i że iPody u nas droż­sze niż w UK.

    PiS ma ogromne popar­cie w słabo wykształ­co­nych i nie­za­moż­nych „masach”. Nie gadasz z nimi pewnie ;)

    • fradiavolo 04/10/2007 do 16:47 # Odpowiedz

      Ale się uśmia­łem. Kto ci nawkła­dał do głowy tych głu­pot? Gazeta Wyborcza? Polityka? Politycy opo­zy­cyjni chcący popra­wić sobie morale?

      Na PiS gło­suje sporo ludzi mło­dych, dobrze wykształ­co­nych i zamoż­nych. Może nie tyle, co na PO, ale jed­nak. Natomiast inna sprawa, że wielu z nich nie chce się do tego przy­znać otwar­cie. Już w 2005 roku PiS miał zani­żone noto­wa­nia w son­da­żach. Teraz, po tych dwóch latach histe­rii medial­nej, jaka zapa­no­wała na punk­cie PiS-u, jest jesz­cze mniej­sza skłon­ność, żeby się przy­zna­wać do gło­so­wa­nia na tę partię.

  5. pedro 04/10/2007 do 10:53 # Odpowiedz

    Ciekawostka dodat­kowa. Dostęp do danych ma być wyłą­czony z nor­mal­nego sys­temu moni­to­ro­wa­nia, jaki jest w ZUS-ie. CBA ma łaska­wie przy­sy­łać co mie­siąc infor­ma­cje co robiło.

    „scho­waj babci dowód” :)

  6. dRaiser 04/10/2007 do 12:18 # Odpowiedz

    Czyli: lustrują cały kraj, żeby zna­leźć „układ”.

    Bezsensowna obse­sja rzą­dzą­cych. Nic nowego, tylko że to naru­sza pod­sta­wowe prawa kon­sty­tu­cji — Kaczyński zamie­rza ją zmie­nić, by wyku­rzyć „nie(wy)godnych” ludzi z kraju/stanowisk? Podziękuję. Cieszę się, że jesz­cze mam kilka mie­sięcy do moż­li­wo­ści gło­so­wa­nia, bo naprawdę nie wiem, jaka par­tia może pod­nieść kraj z tego schyłku…

  7. ciotka's eleni 04/10/2007 do 12:47 # Odpowiedz

    Co to jest CBA?

  8. ciotka's eleni 04/10/2007 do 13:05 # Odpowiedz

    zna­la­zlam co to jest CBA i teraz rozu­mie twoj gniew.…

  9. Mikołaj 04/10/2007 do 13:25 # Odpowiedz

    Cóż, zamiast IV RP szyb­kimi kro­kami zmie­rzamy w stronę IV Rzeszy. Nie mam spe­cjal­nie czasu, żeby szu­kać w książ­kach histo­rycz­nych, ale mam nie­ja­sne wra­że­nie, że sporo ana­lo­gii do lat 1933–1935 by się znalazło.

    Jedyna rada to iść do wybo­rów i nama­wiać jak naj­wię­cej osób do pój­ścia. Elektorat Kaczyńskich jest fana­tyczny, ale tak naprawdę nie­zbyt wielki. Jeśli do wybo­rów pójdą dodat­kowe 2–3 miliony ludzi, to PiS będzie miał znacz­nie mniej % gło­sów, niż to wynika z sondaży.

    Dla przy­po­mnie­nia — w 2001 roku do zdo­by­cia 1% popar­cia potrzeba było 130178 gło­sów, w 2005 już tylko 118,033 gło­sów. Różnica to 12145 głosów…

    Kolejna rzecz warta przy­po­mnie­nia — na koali­cję SLD-UP w 2001 roku oddano 5,342,519 gło­sów, co dało 41.04% popar­cia. Na PiS wtedy gło­so­wało 1,236,787 osób, co dało 9.50% poparcia.

    Na PiS w 2005 roku gło­so­wało 3,185,714 osób, co dało 26.99% popar­cia. Na całą koali­cję PiS, SO, LPR gło­so­wało rap­tem 131,312 osób wię­cej, niż na sam poje­dyn­czy SLD w 2001 roku.

    Naprawdę trzeba się ruszyć do wybo­rów, bo ina­czej za parę lat wszy­scy spo­tkamy się w jed­nym pier­dlu, gdzie będziemy odsia­dy­wać wyroki za pro­wa­dze­nie blogów…

  10. CoSTa 04/10/2007 do 14:00 # Odpowiedz

    [b]harnir[/b]: Wytłumacz mi pro­szę, skąd ta popu­lar­ność UPR w necie? Co takiego sen­sow­nego ofe­ruje ta par­tia? No ile razy się zabie­ram za czy­ta­nie ich pro­gramu (bo mają! jedyna par­tia z pro­gra­mem a nie spi­sem poboż­nych życzeń!), tyle razy zasta­na­wiam się, czy ktoś myśli o kon­se­kwen­cjach swo­ich pomy­słów. Weź mi to Harnir wytłu­macz bo ja tego nie kleję :)

    [b]hadret[/b]: Wiesz, jedno trze­pa­nie cię w jakiejś okre­ślo­nej spra­wie a co innego pre­wen­cyjne gro­ma­dze­nie o tobie wszel­kich moż­li­wych infor­ma­cji. Nie wiem jak jest na wyspach ale nie wyobra­żam sobie, by służby miały tam aż taką władzę.

    [b]pjk[/b]: Bo mają, i owszem. Przy pro­wa­dze­niu POSTĘPOWAŃ, gdzie jest jakaś sprawa, gdzie można to jakoś kon­tro­lo­wać, gdzie wsz­czyna się pro­ce­durę słu­żącą usta­le­niu stanu fak­tycz­nego i umoż­li­wia­jącą kon­trolę jej sto­so­wa­nia. Tu piszą o rurze i prak­tycz­nie niczym nie­ogra­ni­czo­nym dostę­pie do danych. To zamach naj­czyst­szej wody na zapisy tkwiące wprost w kon­sty­tu­cji. To dla mnie nie­wy­obra­żalne po prostu.

    [b]pedro[/b]: O faaaak… No na szczę­ście jest to tak sprzeczne z kon­sty­tu­cją, że natych­miast zosta­nie oba­lone. Ja się tylko pytam, jakimi kano­nami myślą ludzie, któ­rzy na coś takiego się porywają?

    [b]ciotka’s eleni[/b]: To jedna z wielu naszych taj­nych służb spe­cjal­nych. Mają zaj­mo­wać się korup­cją i takimi tam. Problem w tym, że mają w usta­wie nie­sa­mo­wite upraw­nie­nia przy­znane, które w nor­mal­nej demo­kra­cji w życiu by nie prze­szły. W naszej bana­no­wej repu­blice prze­szły i już przez to upadł rząd (sprawa z ponoć łapówką Leppera, o któ­rej teraz cicho i nikt nic nie wie) a roz­po­rzą­dze­niem (sić!) ten fiut Kaczyński wła­śnie chce oddać wszyst­kie nasze dane (nie tylko finan­sowe) do wglądu temu molo­chowi. Więcej o CBA na [url=http://www.cba.gov.pl/]ich stronie[/url].

    [b]mikołaj[/b]: Święte słowa. Co prawda nie­zbyt się z tym kom­for­towo czuję i nie uwa­żam, by było to bar­dzo odpo­wie­dzialne, by gło­so­wać prze­ciw jakiejś par­tii zamiast na pro­gram innej ale kur­du­plom trzeba powie­dzieć basta. Głośno i wyraźnie.

    • Mikołaj 04/10/2007 do 16:13 # Odpowiedz

      Wiesz, ja już się przy­zwy­cza­iłem, że na ogół gło­suję prze­ciwko, bar­dzo rzadko za. Zdaję sobie też sprawę z tego, że nie ma obec­nie par­tii, która mia­łaby sen­sowny pro­gram gospodarczo-społeczny i na którą zagło­so­wa­łaby więk­szość wybor­ców. Za tym idzie koniecz­ność wcho­dze­nia w koali­cje i reali­za­cji pro­gramu będą­cego jakimś kom­pro­mi­sem. Oczywiście i te kom­pro­misy muszą mieć jakieś gra­nice poza któ­rymi par­tia prze­staje być wiarygodna.

      Wracając na chwilę do UPR — jej moda w Necie wynika IMHO przede wszyst­kim z cha­ry­zmy JKM, który swoje wywody przed­sta­wia we wspa­niały spo­sób. Mniej istotne jest, że czę­sto są to pomy­sły nie­lo­giczne czy sprzeczne ze zdro­wym roz­sąd­kiem i fak­tami, liczy się spo­sób opo­wia­da­nia. Poza tym więk­szość uważa, że UPR nie miała jesz­cze swo­ich przed­sta­wi­cieli w Sejmie i nie jest skom­pro­mi­to­wana. Zapominają, że to prze­cież Korwin-Mikke był pomy­sło­dawcą pierw­szej ustawy lustra­cyj­nej, tak wspa­niale „wyko­na­nej” przez Macierewicza…

      • fradiavolo 04/10/2007 do 17:47 # Odpowiedz

        Obawiam się, że to takich pro­sta­ków jak ty Dorn okre­ślił mia­nem „wykształ­ciu­chów”. Ludzi, co to cho­dzili do szkoły, pozdo­by­wali dyplomy, ale nie wycią­gnęli z tego żad­nych wnio­sków. rotfl

        Zacytuję ci jedno zda­nie Stevena Pinkera: „Karykaturalne przed­sta­wie­nie (…) ludzi postę­po­wych jako świę­tych i wyra­fi­no­wa­nych myśli­cieli, kon­ser­wa­ty­stów zaś jako zło­śli­wych idio­tów ponosi porażkę tak z powo­dów inte­lek­tu­al­nych, jak i taktycznych”.

        Ale może potrze­bu­jesz pro­ściej: gdyby pisowcy byli tak głupi, jak piszesz, to nie spra­wo­wa­liby wła­dzy i nie przo­do­wali w son­da­żach (argu­ment tak­tyczny). A gdyby pra­wi­cowcy i kato­licy byli tak głupi, jak myślisz, to cywi­li­za­cja zachod­nia nigdy by nawet nie powstała i nie prze­trwa­łaby wielu zagro­żeń — takich jak choćby XX-wieczny komu­nizm (argu­ment intelektualny).

    • przecietny 05/10/2007 do 05:05 # Odpowiedz

      Ale co jest takiego nie­re­al­nego w pro­gra­mie UPR? Poglądy libe­ralne spraw­dzają się czego naj­lep­szym przy­kła­dem na lokal­nym podwórko jest Estonia. Miała jesz­cze bar­dziej prze­srane od nas, twardo sie­działa w ZSRR, a teraz pro­szę jak pięk­nie 12 miej­sce w ran­kingu wol­no­ści gospo­dar­czej na świe­cie, a Polska na 87 za takimi potę­gami gospo­dar­czymi jak Kenia, Sri Lanka czy Kazachstan. No te wzrost PKB nie do osią­gnię­cia przez Polskę. Niestety Nikt poza UPR poglą­dów libe­ral­nych nie głosi, reszta pro­po­nuje tylko zamor­dyzm i inter­wen­cjo­nizm. (Tylko niech mi nikt nie wyska­kuje z PO bo to tacy sami socja­li­ści jak PiS.)

      • Mikołaj 05/10/2007 do 10:39 # Odpowiedz

        [quote]Ale co jest takiego nie­re­al­nego w pro­gra­mie UPR? Poglądy libe­ralne spraw­dzają się czego naj­lep­szym przy­kła­dem na lokal­nym podwórko jest Estonia.[/quote]

        Generalnie masz rację, ale dia­beł tkwi w szcze­gó­łach. Liberalna poli­tyka gospo­dar­cza ma sens i spraw­dza się w prak­tyce także w Polsce. Wystarczy przy­po­mnieć reformy Wilczka i naj­bar­dziej libe­ralne zasady pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści gospo­dar­czej, gdy tylko 6 dzie­dzin było obar­czone kon­ce­sjami. Zresztą gdyby nie (mniej bądź bar­dziej) libe­ralna poli­tyka gospo­dar­cza poprzed­ni­ków, to Kaczyński nie miałby czego rozdawać.

        Problem z UPR tkwi w nie­zro­zu­mie­niu róż­nic mię­dzy Europą i USA oraz idącą za tym chę­cią zro­bie­nia w Polsce USA. To się nie spraw­dzi, bo nie wystar­czy samo podej­ście do gospo­darki, trzeba byłoby prze­flan­co­wać całość roz­wią­zań ustro­jo­wych i praw­nych, a to już nierealne.

        [quote]Niestety Nikt poza UPR poglą­dów libe­ral­nych nie głosi, reszta pro­po­nuje tylko zamor­dyzm i inter­wen­cjo­nizm. (Tylko niech mi nikt nie wyska­kuje z PO bo to tacy sami socja­li­ści jak PiS.)[/quote]

        I to jest kolejny błąd zwo­len­ni­ków UPR. Ta par­tia w życiu nie doj­dzie do wła­dzy, bo nikt nie lubi fana­ty­ków. Można gło­sić takie poglądy, ale nie można ocze­ki­wać, że nagle będzie się z nimi miało 30–40% popar­cia w wybo­rach. Po zwo­len­ni­kach zdro­wego roz­sądku ocze­ki­wał­bym raczej myśle­nia per­spek­ty­wicz­nego i sta­ra­nia się o stop­niowe zmiany, które są lep­sze, niż brak zmian.

  11. btd 04/10/2007 do 15:24 # Odpowiedz

    Costa, zyjesz w kraju debili, skur­wieli i smier­dza­cych polakow-katolikow i tyle. I takie wla­snie skur­wiale pod­lu­dzie odpo­wiada za to ze Polska przez wiek­szosc swo­jej histo­rii w euro­pie pelni funk­cje popier­dolki do kopania.

  12. Pitmac 04/10/2007 do 16:16 # Odpowiedz

    Wiecie co jest naj­gor­sze! Większosc ludzi widzi co sie dzieje pro­te­stuje i pote­pia ale nie robi nic aby cos zmie­nic. A kaczory nic nie gadaja tylko robia i to jest straszne.Nie ma kuzwa w tym kraju zadnego ugru­po­wa­nia poli­tycz­nego ktore w koncu cos by zro­bilo zamiast kla­pac jadacz­kami. Tak jest to wszystko poje­bane ze nie­chce mi sie w to nawet zaglebiac.Od czasu magna­tów nic sie nie zmienilo,ciagle cho­dzi o jedno wła­dze i kase.Wiec co nam pozo­staje ? Emigracja?

    Dajmy sznase innym napchac sie przy kory­cie i posma­ko­wac wladzy,może to im wystar­czy bo kaczory widac chca wiecej.

  13. zen 04/10/2007 do 17:11 # Odpowiedz

    Wiecie co jest naj­lep­sze? Ktokolwiek wygra te wybory, to CBA (i pochodne) pozo­staną i to z takimi samymi upraw­nie­niami. Bo każ­dej wła­dzy przyda się wielki brat. I tak to wła­śnie pełza. Może jakiś pro­test? Może jakieś kon­sul­ta­cje prawne? Macie zna­jo­mych prawników?

  14. Xristina 04/10/2007 do 18:34 # Odpowiedz

    Jestem zaszo­ko­wana.

    Czym?

    A wiec czy­ta­jac w Internecie arty­kul Andrzeja Dryszala (Tygodnik Przeglad) pod tytu­lem „Jak zatrzy­mac PiS” stwier­dzi­lam ze strasz­nym zdu­mie­niem ze gdy­bym zmie­nila nazwe pan­stwa i

    nazwy par­tii, to mozna by bylo po prze­tlu­ma­cze­niu tego arty­kulu bar­dzo smialo umie­scic go w grec­kiej poli­tycz­nej gaze­cie i to by byla ana­liza dzi­siej­szej poli­tycz­nej rze­czy­wi­sto­sci Grecji i przy­pusz­czam wielu jesz­cze krajow.

    Te same metody dzia­lal­no­sci poli­tycz­nej rza­dza­cych (ale naprawde „copy paste”)i ta sama gle­boka nie­po­rad­nosc opozycji

    Moi dro­dzy nie jeste­scie sami na tym bozym swiecie.

    Mam nadzieje ze was to pociesza.

    Niestety model pan­stwa scentralizowanego

    ktore wyko­rzy­stuje organy wymiaru sprawiedliwosci,sluzby specjalne,atakuje rozne grupy zawodowe,podporzadkowuje media,

    obsa­dza „swo­imi” funk­cjo­na­riu­szami poli­tycz­nymi sta­no­wi­ska pan­stwowe itd. itp

    zawsze bedzie pokusa jakis sil poli­tycz­nych w kaz­dym kraju.

    W warun­kach dzi­siej­szej glo­ba­li­za­cji jetesmy

    tak strasz­nie do sie­bie podobni ze sobie nie wyobrazacie.

    Dlatego nie mar­tw­cie sie .

    Macie jesz­cze dluga droge przed wami.

    My (i nie tylko my) budu­jemy model pan­stwa pra­wie 50 lat i jesz­cze bawimy sie ceglami , a wy chce­cie po 16 latach miec gotowy modelek?

    No i prawda jest nie­stety ze coraz wiek­sza role odgrywa w dzi­siej­szej rze­czy­wi­sto­sci poli­tycz­nej i (nie tylko) forma a nie tresc.

    Dlatego zycze wam dobrych i spo­koj­nych wybo­row z wysoka frekwencja.

  15. mowglie 04/10/2007 do 18:58 # Odpowiedz

    To ja tylko jeszce polecę wpis z blogu mojego kolegi. Zgrabnie i na temat: http://notrespassing.bblog.pl/wpis,cba;w;zus;czyli;korupcja;jak;terroryzm,6909.html

  16. pawel 04/10/2007 do 19:21 # Odpowiedz

    W Polsce nie jest jesz­cze tak źle:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Echelon

    :)

  17. gadżetoman 04/10/2007 do 20:12 # Odpowiedz

    Ktoś powy­żej poszu­ki­wał zwo­len­ni­ków PIS-u. No cóż ja rów­nież do nich nie należę. Ale pro­po­nuję aby­śmy spró­bo­wali poka­zać co Kaczory zro­biły przez te dwa lata dobrego. Pokazuję pierw­sze, wg.mnie, pozy­tywne dzia­ła­nie. Wzięli się za leka­rzy, któ­rzy w 99 % byli łapów­ka­rzami (mniej­szymi lub więk­szymi). Gdy leka­rze boją się brać łapó­wek (to fakt) dla wyrów­na­nia wła­snych budże­tów natych­miast ogło­sili strajk pła­cowy. W zasa­dzie rzą­dzący maja teraz kło­pot. Muszą leka­rzom dokła­dać z pań­stwo­wej kasy. Do tej pory skła­dali się na to pacjenci. Czy zro­bili coś jesz­cze pozy­tyw­nego ? Pozdrawiam.

  18. Keroth 04/10/2007 do 20:29 # Odpowiedz

    Jak to rano prze­czy­ta­łem to reak­cje mia­łem podobną. Może nie aż tak ostrą i bez tych „wią­za­nek”, ale też się nie­źle wku­rzy­łem. Jeszcze tro­chę i za powie­dze­nie słowa „układ” na ulicy będzie się dosta­wało „ogon” w postaci kilku agen­tów bli­żej nie­okre­ślo­nej służby :/.

  19. Piotr / savek 04/10/2007 do 22:01 # Odpowiedz

    Popieram i jak coś to piszę się na tą akcję zbrojną… choć jestem pacy­fi­stą to nóż się w kie­szeni otwiera. :/

  20. pedro 05/10/2007 do 08:09 # Odpowiedz

    A pro­pos tego o czym wspo­mi­nał hadret, czyli jesz­cze gor­szej sytu­acji w UK — http://news.digitaltrends.com/news/story/14369/new_uk_law_hits_encrypted_data

    To dopiero fajne jest prawo, PISiory, uczcie się :/

  21. xeo 05/10/2007 do 16:05 # Odpowiedz

    Tak sie zbul­wer­so­wa­lem, ze juz chyba wiem co napi­sac na kar­cie do glosowania.

  22. jarek 06/10/2007 do 09:20 # Odpowiedz

    Eh, i tak bar­dzo łagod­nych słów uży­łeś, bo tu już ręka świerzbi do czynów!

    Dzisiaj Pentor podał komu­ni­kat bez­na­dziei 41% na PiS i peł­nia wła­dzy parlamentarno-prezydenckiej w stylu Białorusi. Zaczynam mieć wąt­pli­wo­ści czy rze­czy­wi­ście „Drób” dopu­ści do reali­za­cji „Schengen” i braku gra­nic, bo kto bez gra­nic jesz­cze im w tym skan­se­nie pozostanie?

  23. limes 09/10/2007 do 09:42 # Odpowiedz

    Trafilem na ten blog przy­pad­kiem, ale — kur­cze — taki wpis mogl zro­bic tylko ktos kto sie­dzi w swoim graj­dolku i dupy poza Polske nigdzie nie ruszyl.

    Problemem nie jest dostep CBA (czy poli­cji, US czy innych publicz­nych insty­tu­cji do danych). CBA jest powo­lana do sci­sle okre­slo­nych celow i do takich ma wyko­rzy­sty­wac potrzebne dane.

    Dlaczego zakla­dasz ze beda one wyko­rzy­sty­wane w jakis innych, nie­zgod­nych z prze­zna­cze­niem celach?

    W Szwecji prak­tycz­nie wszyst­kie publiczne insty­tu­cje maja swo­bodny dostep do danych oso­bo­wych wszyst­kich oby­wa­teli. Trudno nazwac Szwecje pan­stwem nie­de­mo­kra­tycz­nym (choc na pewno jest pan­stwem socjal­nym). Do tego ma naj­niz­szy (no w pierw­szej piatce na swie­cie) wska­znik korup­cji. Tylko swo­bodny dostep do danych i prze­zro­czy­stosc moze to zapewnic.

    Woz albo prze­woz. To co robia Kaczynscy powinno byc zro­bione 17 lat temu. Nie byloby takich pro­ble­mow jak dzisiaj.

    Jestem mlo­dym leka­rzem, wyje­cha­lem z Polski jesz­cze zanim PiS doszedl do wla­dzy i jak dotad jest to jedyna par­tia i rzad ktory pro­bo­wal zmie­nic ten sko­rum­po­wany POZPRowski sys­tem, utrzy­my­wany przez wszyst­kie dotych­cza­sowe rzady. I zmiany jakie zapo­czat­ko­wali daja szanse ze bedzie po co wracac.

    • CoSTa 09/10/2007 do 10:47 # Odpowiedz

      Dupkę po kilku kra­jach Europy już powo­zi­łem, troszkę mate­riału do obser­wa­cji zebra­łem, niech więc cię o „graj­do­łek” głowa nie boli.

      [quote]Problemem nie jest dostep CBA (czy poli­cji, US czy innych publicz­nych insty­tu­cji do danych).[/quote]

      Oczywiście że nie w tym pro­blem. Problem leży w tym, w jaki spo­sób ten dostęp jest reali­zo­wany. Nie chwy­tasz tej drob­nej róż­nicy mię­dzy dostę­pem moni­to­ro­wa­nym i nad­zo­ro­wa­nym (przez np. pro­ce­dury sądowe czy w postę­po­wa­niach róż­nego rodzaju) a dostę­pem bez żad­nego nad­zoru. A o takim w tym roz­po­rzą­dze­niu mowa. Nie życzę sobie, by to pań­stwo grze­bało w moich naj­wraż­liw­szych danych bez nawet poda­nia powo­dów tego grze­ba­nia. To jest pogwał­ce­nie wol­no­ści oso­bi­stej w naj­wyż­szym stopniu.

      [quote]CBA jest powo­lana do sci­sle okre­slo­nych celow i do takich ma wyko­rzy­sty­wac potrzebne dane.[/quote]

      Kto jed­nak spraw­dzi i będzie gwa­ran­tem do jakich celów CBA te dane wyko­rzy­stuje? O to tu cho­dzi i stad ten cały szum. CBA dostaje tym roz­po­rzą­dze­niem dostęp do danych w ode­rwa­niu od celów i kontroli.

      [quote]Dlaczego zakla­dasz ze beda one wyko­rzy­sty­wane w jakis innych, nie­zgod­nych z prze­zna­cze­niem celach?[/quote]

      Bo np. włą­czam tele­wi­zor i widzę kam­pa­nię wybor­czą, któ­rej nie byłoby, gdyby nie zor­ga­ni­zo­wana przez CBA akcja, w wyniku któ­rej upadł rząd. Jak do tej pory nie posta­wiono żad­nemu z oskar­ża­nych poli­ty­ków zarzu­tów. Żad­nemu. Póki co nawet ie zanosi się na to, że jakieś się postawi. No chyba że spre­pa­ruje się kolejne doku­menty, w czym CBA ma już doświadczenie.

      Cel powo­ła­nia tej służby jest słuszny i wznio­sły i jak naj­bar­dziej OK. Doświadczenie i histo­ria uczą jed­nak, że za dużo wła­dzy w służ­bach spe­cjal­nych to pro­sze­nie się o kło­poty. Niebawem być może zmieni się wła­dza i wtedy ty — zwo­len­nik PiSu — będzie krzy­czał jak to wredne PO czy jakie tam inne ugru­po­wa­nie będzie poli­tycz­nie wyko­rzy­sty­wało CBA. Ta zabawka jest nie­bez­pieczna i nie powinna nigdy powstać. Powstała. Żniwo będziemy zbie­rali jesz­cze długo.

      [quote]W Szwecji prak­tycz­nie wszyst­kie publiczne insty­tu­cje maja swo­bodny dostep do danych oso­bo­wych wszyst­kich oby­wa­teli. Trudno nazwac Szwecje pan­stwem nie­de­mo­kra­tycz­nym (choc na pewno jest pan­stwem socjal­nym). Do tego ma naj­niz­szy (no w pierw­szej piatce na swie­cie) wska­znik korup­cji. Tylko swo­bodny dostep do danych i prze­zro­czy­stosc moze to zapewnic.[/quote]

      Nie mam poję­cia na jakich zasa­dach odbywa się ten dostęp w Szwecji ale mówiąc szcze­rze — śred­nio mnie to inte­re­suje. Nie wyobra­żam sobie, by bez żad­nej kon­troli i zupeł­nie swo­bod­nie jakiś funk­cjo­na­riusz zaglą­dał w moje ZUSowskie dane w celach i na zasa­dach nie pod­le­ga­ją­cych niczy­jej kon­troli. Szwedzi nie mają z tym pro­ble­mów? OK, ich sprawa. Ja i mnó­stwo ludzi w tym kraju mamy. I to duży problem.

      [quote]Woz albo przewoz.[/quote]

      Absolutnie NIE! Nie mój drogi wyznawco metod piso­wych. Nie będzie „wóz albo prze­wóz”. Ma być sta­no­wione prawo mądre, sen­sowne i sza­nu­jące moje oby­wa­tel­skie wolności.

      [quote]To co robia Kaczynscy powinno byc zro­bione 17 lat temu. Nie byloby takich pro­ble­mow jak dzisiaj.[/quote]

      Co powinno być zro­bione? Niekontrolowane pod­słu­chy wszę­dzie, pełna inwi­gi­la­cja, depre­cjo­no­wa­nie orga­nów demo­kra­tycz­nego pań­stwa itd.? Tak ci tylko przy­po­mnę, że te 17 lat temu wła­śnie o ZLIKWIDOWANIE TYCH METOD wal­czyli ludzie w tym kraju. O iro­nio, histo­ria uwiel­bia zata­czać koła ale jak widzę idzie jej to coraz szybciej.

      [quote]Jestem mlo­dym leka­rzem, wyje­cha­lem z Polski jesz­cze zanim PiS doszedl do wla­dzy i jak dotad jest to jedyna par­tia i rzad ktory pro­bo­wal zmie­nic ten sko­rum­po­wany POZPRowski sys­tem, utrzy­my­wany przez wszyst­kie dotych­cza­sowe rzady. I zmiany jakie zapo­czat­ko­wali daja szanse ze bedzie po co wracac.[/quote]

      Życzę PiSowi jak naj­le­piej i oby pora­dził sobie z korup­cją i wszel­kimi innymi przy­pa­dło­ściami męczą­cymi ten kraj. Jednak jeśli ma to być robione w komu­ni­stycz­nym stylu i za pomocą komu­ni­stycz­nych metod, bez sza­cunku dla demo­kra­cji, jej orga­nów i jej funk­cjo­no­wa­nia, ze skłó­ce­niem ze wszyst­kimi sąsia­dami i sys­te­ma­tycz­nego pogar­sza­nia pozy­cji Polski na are­nie mię­dzy­na­ro­do­wej — to ja mówię tej par­tii „dość”. A dosad­niej — wypierdalać.

  24. ma 29/11/2007 do 02:15 # Odpowiedz

    cba to k[cenzurka] tylko j[cenzurka] pionki ste­ro­wane odgurnie.za taka wypo­wiedz nie­dlugo bedzie mozna zostac oska­rzo­nym o ter­ro­ryzm bo oni sa od kon­tro­lo­wa­nia ale ich nikt nie kon­tro­luje wiec czuja sie jak bogowie

    [CoSTa: rozu­miem emo­cje i sorry za cen­zurę no ale co wolno wojewodzie… :)]

Dodaj komentarz