Ryan — Trip After Tune

Michał info pode­słał, że do wzię­cia jest muzyka za free. OK, to żaden news — codzien­nie tej muzyki biorę tyle, że nie wiem co z tym zro­bić :). Różnica tkwi w tym, że Michał pisał o całej płytce, którą sobie można wziąć za free za pełną zgodą i akcep­ta­cją jej twór­ców. Rzecz jest nasza, pol­ska, elek­tro­niczna z ele­men­tami ocie­ra­nia się o trip-hop. Ale tylko ele­men­tami. Całość to bar­dzo sym­pa­tyczna i nie­źle zre­ali­zo­wana zabawa sam­plem, kli­ma­tem i brzmie­niem w demo­sce­no­wym nieco stylu. Ale tym z nieco wyż­szej półki. Żadne tam łubudu — po pro­stu kawa­łek cał­kiem nie­złego elek­tro­nicz­nego slow-grania (cza­sem wręcz z wyczu­wal­nymi nale­cia­ło­ściami jaz­zo­wymi). Może nie dosko­nałe ale cał­kiem sym­pa­tyczne. No i za darmo, z dołą­czoną okładką oraz oczy­wi­ście nie­nu­me­ro­wa­nymi kawał­kami. Panowie twórcy! Przed wrzu­ce­niem w net taguj­cie swoje utwory jak należy! Poza tym zastrze­żeń nie mam.

Ryan — Trip After Tune

ssij płytę

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

2 Komentarzy do “Ryan — Trip After Tune”

  1. .sickb60y 15/10/2007 do 05:58 # Odpowiedz

    Całkiem cie­kawe. Szczególnie dobrze sma­kuje w nocy na słuchawkach.

    Czuć to trip hopowe buja­nie, no i ma taki swój nieco mroczny klimacik. :)

  2. xeo 15/10/2007 do 19:03 # Odpowiedz

    Dzieki, bar­dzo cie­kawe instru­men­talne dzwieki. Moze jak dla mnie za malo tlu­stego wypa­sio­nego gang­sta bitu ale jest ok. Jak prze­czy­ta­lem o Dj Krushu i Shadowie to sie zacza­lem sli­nic ;P

Dodaj komentarz