Menu serwera

A jednak będzie SDK dla iPhone

No proszę, pisałem, że tak będzie i jak widać Steve Jobs czytuje mojego blogaska bo chyba tupnął nogą i rzekł: „to postanowione, skoro papa CoSTa zrobił z tego fakt medialny” :)

Będzie SDK dla iPhone i iPoda Touch zarazem. Będą aplikacje firm trzecich dostępne na te platformy. Wszystko będzie pod kontrolą Apple w trosce o bezpieczeństwo aplikacji (aplikacje będą sygnowane przez jabłko). Miłośników wolności i niezależności zaprasza się do kupowania innych telefonów ew. złożenia sobie samemu jakiegoś. Dla mnie zagadką pozostaje kanał dystrybucji tych aplikacji i jak zamierzają na nich deweloperzy zarabiać. Stawiam na kolejną pozycję w sidebarze iTunes, której nazwa będzie leciała jakoś mniej więcej tak: Aplikacje dla iPoda. Zapowiada się świetny interes nie tylko dla Apple (o ile nie będzie zbyt pazerne i zechce się podzielić sianem z deweloperami na sensownych zasadach).

No i do tego obniżka cen w iTunes i poszerzenie katalogu DRM-free (dzięki ci o AmazonMP3.com!)…

Go Apple!

Ależ ta firma ma rok… Kilka nowych produktów, nowy system, rewolucja w iTunes Store, stale rosnący udział w rynku… Mają swoje za uszami ale konsekwentnie jabłka śmigają przed siebie, tego odmówić im nie sposób. OK, tym lepiej dla nas i dla rynku. Konkurencja to piękna rzecz… Teraz tylko jakiegoś MacBooka w aluminium poprosimy i za rozsądne pieniądze a zobaczycie wyznawcy piecyków, jak ceny laptopów piecowych polecą w dół. Wspominałem już, że wielbię konkurencje? :)

16 odpowiedzi do A jednak będzie SDK dla iPhone

  1. dely Październik 17, 2007 o 18:41 #

    Wszystko pięknie i ładnie tylko czemu te Maki takie drogie ;)

  2. Riddle Październik 17, 2007 o 21:22 #

    SDK to SDK, kwestia simlocka pozostaje.

    /me powiedział czekając dalej na virginizera basebandu do odblokowanego 1.0.2.

  3. DonKoyote Październik 18, 2007 o 05:11 #

    Muszę Ci się przyznać, że ten aluminiowy MacBook Pro to piękna rzecz. Właśnie piszę z niego tego posta. :)

    Przypominam się tak skromnie, przy okazji, o liście fajnego softu :)

  4. byte Październik 18, 2007 o 08:06 #

    Pomarudzę.

    IMO powinni całkowicie otworzyć SDK. Prędzej czy później ktoś wpadnie na pomysł jak otwierać aplikacje nie podpisane przez Apple i znowu będzie gonitwa za króliczkiem, jak teraz, przy uwalnianiu iFona z łap AT&T. Na dłuższą metę jest to wyścig przegrany,

    Niech raczej telefon wyświetla ostrzeżenie przy każdej niesygnowanej aplikacji, że Apple nie bierze odpowiedzialności, że nie testowało, bla, bla, bla. Dlaczego pozwalają na uruchamianie każdej aplikacji pod OS X a na telefonie już nie? Ci, co chcą przechodzić przez iTunes niech się certyfikują, pozostali niech mają wolną rękę. Nastąpi eksplozja oprogramowania.

    No nic, za kolejne pół roku być może pójdą po rozum do głowy :)

    • byte Październik 18, 2007 o 14:31 #

      No dobra, już wiem, przeczytałem u Opiego. Ten cyrk z certyfikacją bierze się stąd, że na AjFonie każda aplikacja odpalana jest z uprawnieniami roota.

      No paaaaaaaaanoooooowie, tego to już nawet Microsoft nie robi.

      • waltharius Październik 18, 2007 o 14:58 #

        Heh może i nie robi, ale apple jak wiemy ma swój „way”, który nie jest tożsamy z majkrosoftowym :)

        Trzeba było szybko ajFona wypuścić na rynek to kilka niedoróbek powstać musiało.

  5. waltharius Październik 18, 2007 o 08:14 #

    Posunięcie dobre. Co do MacBook Pro – żeby to się tak nie grzało i było w normalnej cenie jak za taki sprzęt (czyt. nie więcej niż 6,5k PLN) to bym sobie kupił… Widzisz CoSTa – ku-pił-bym-so-bie-kla-pę-z-appla! :)

    No i 3x Hurra na rzecz konkurencji. niech nam żyje długo i rozrasta się ile wlezie!

  6. madman Październik 18, 2007 o 11:45 #

    Niech jeszcze dodadza warstwe J2ME (z dostepem do wszystkich funkcji urzadzenia) i developerzy beda zadowoleni. Java jest de facto standardem dla aplikacji mobilnych, czy to sie Apple podoba, czy nie.

    Juz widze moj lokalny zaklad komunikacji miejskiej, ktory oprocz rozkladu jazdy w Javie (ktory aktualnie jest dostepny i dobrze dziala) pisze specjalna wersje dla iPhone, dla tych kilku(nastu/set) uzytkownikow tych telefonow w naszym miescie…

  7. CoSTa Październik 18, 2007 o 17:53 #

    [b]dely[/b]: Bo tak! :)

    [b]riddle[/b]: We Francji ponoć mają być pchane także wersje odblokowane. Odpowiednio drożej oczywiście. Niemniej ceny, o których się plotkuje, nie powalają i być może coś z tego będzie więcej, niż tylko plotka.

    [b]donkoyote[/b]: Sorry za posta, który się nie pokazał. Ten serwerek chyba nie daje zbytnio rady i zaczynają się pojawiać spore problemy. Chyba czas na hosting z prawdziwego zdarzenia. Anyway, przywrócony jak trzeba. A co do listy softu – ja się nawet za to wziąłem na poważnie ale na wysokości jedenastej aplikacji trochę mi się odechciało i tak projekt zaległ w szufladzie :). No co mam powiedzieć – leniwy jestem :)

    [b]byte[/b]: Z tym rootem pod ajfonem to dziwna sprawa jest. Kolesie szybko haselko złamali, dobrać się chcieli do bebechów i… Do niczego to hasło się nie przydało. Nie mam pojęcia jak Apple chce to zabezpieczyć kiedy aplikacje śmigają z uprawneiniami roota. Problem rozwiązać będą jakoś musieli i tak se myślę, że w lutym pojawi się przy okazji upgrade firmware do wersji powiedzmy roboczo 2.0, który kompletnie pozmienia to i owo w telefonie. Bez upgrade zaś uruchomienie aplikacji nie będzie możliwe. Tak bym to zrobił będąc na miejscu Jobsa bo sytuacja jest wyjątkowo dziwna i niebezpieczna. Puszczając wersję 1.1.1 udowodnili, że się nie pierdolą i jak trzeba, to nie wahają się robić ze sprzętu cegły. O bezpieczeństwo jestem w marę spokojny właśnie dlatego, że będą (i chcą bardzo) trzymać chłopcy z jabłka na tym łapę. To od początku jest środowisko zamknięte więc oburzać się za bardzo nie ma na co – można po prostu kupić inny telefon. Niemniej sam jestem ciekaw, jak sobie z tym firma poradzi. Problem jest, nie ma co udawać, że go nie ma – jakiś sprytny programik czy inny załącznik do maila i może dojść do katastrofy… Ciekawe, co Apple na to. Ja stawiam na update firmware. Taki totalny.

    [b]walth[/b]: Pro się jakoś szczególnie grzeje? Bo czytałem, że owszem, temperaturki dostać potrafi ale radzi sobie z tym nieźle (no to może wyje wiatrakami?) i nie puszcza powietrza przez dół tylko wypluwa wszystko tyłem, więc można to spokojnie na kolanach trzymać. Ale jako się rzekło – tylko czytałem, w życiu nie macałem.

    [b]madman[/b]: O tak, to by się przydało bardzo. Środowisko znane, kupa programistów, kupa doświadczenia… Tak, to byłoby niegłupie. Kto wie, może w przyszłości choć bardzo w to wątpię. Niestety :/

  8. walth Październik 18, 2007 o 18:03 #

    *CoSTa* czytałem, że bardzo się grzeje. Dodatkowo się odbarwić obudowa potrafi całkiem ładnie. Dlatego rok temu sobie nie kupiłem…

    • CoSTa Październik 18, 2007 o 20:39 #

      A czekaj, ty piszesz o MacBooku a nie MacBooku Pro. Pro jest aluminiowe i tam raczej nie ma się co odbarwiać. Natomiast syfność MacBooków z lubością opisuje mi mój znajomek Ender, który co i rusz pisze mi, jakie to gówno a odbarwiająca się obudowa to akurat najmniejszy z problemów :). Ponoć większość z tych problemów wyeliminowano ale bo to będziesz wiedział, na jaką partię trafisz kupując sobie ładnego białego laptopika, który za dwa miesiące będzie żółty…

      • DonKoyote Październik 18, 2007 o 22:14 #

        MacBook Pro moze spokojnie robic za termofor w chlodne dni :) Pomijajac ten aspekt, moglbym spokojnie zacytowac Shrek’a (ten o glazie).

      • walth Październik 19, 2007 o 08:03 #

        No z tego co wiem to Pro też mają sporo niedoróbek konstrukcyjnych. No i grzeją się tak bardzo, że czasami nie da się rok podobno na nich utrzymać. ALe to i tak poza konkursem jest, bo cena jest za duża jak za taki sprzęt. Normalny pc za 11k PLN jest znacznie lepszy, tylko może inaczej wygląda. Więc dopóki cena nie spadnie do normalnej (czyli max 6,5k PLN) to ciężko deliberować dalej :)

        • btd Październik 19, 2007 o 16:47 #

          Czekam na to czy przy leopardzie pokaza tansze, mniejsze lapki.

          Ale… ostatnio oglądałem uzywane samochody w niemczech. Upatrzylem sobie Chryslera Grand Voyagera trzeciej generacji. I tak patrze, na mobile.de jest np taki: http://tinyurl.com/35pr3z

          na polskie troszke ponad 7200 PLN. 1500 PLN oplaty, drugie 1500 PLN instalacja gazowa. I co, mam auto na lata, albo laptopa? No caman, musialbym plytka chodnikowa dostac po glowie pare razy zeby wybrac apple za taka kase.

        • CoSTa Październik 19, 2007 o 22:12 #

          Btd, kiedy ktoś kupuje sobie kompa za 11kPLN to naprawdę najwidoczniej stać go na to. A jeśli go na to stać, to z całym szacunkiem, ale on nie będzie liczył ile go będzie kosztowało ściągnięcie jakiegoś szrota z Niemiec :). Kupujesz to, na co cię stać. Mnie na laptopy od Apple póki co nie stać choć napalm się mocno. Może kiedyś, po spłaceniu drugiego kredytu…

        • btd Październik 20, 2007 o 13:58 #

          Szrota z niemiec? Kliknales linka czy tak sobie dupczysz?

          Chodzi mi o to ze IMHO trzeba miec nasrane zeby w Polsce kupowac tak drogiego kompa. Wiadomo, apple jest drogie itd, ale w tym lapku nie ma nic co by bylo warte tyle kasy. Jakby byl pokryty zlotem, wysadzany krysztalami Svarovskiego to ok – to kosztuje. A tutaj?

          Nie wierze w tym przypadku w kupowanie tylko dlatego ze mnie stac. No ale po powyzej pewnej ilosci zer na koncie zachodza zmiany w umyslach ludzi, na szczescie jak tylek przycisnie to odwracalne.

          Powiedzialem. :->

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Spam od żony, dowcip z GW i trochę wolnego

Założenie butów 30 sek.Spacer do lokalu wyborczego 600 sek.Oddanie glosu 120 sek.Ujrzenie niezadowolonej miny kaczora po wyborach - BEZCENNEMoja żona...

Zamknij