Menu serwera

Spacer po Poznaniu

Relacji z Barcampu dziś nie będzie bo już późno a mam do napisania kilka słów o tym, jak NIE należy robić prezentacji. Tym razem zasiadłem bowiem w krzesełkach i zamiast oddać się od razu rozkoszom picia piwa w doborowym towarzystwie, postanowiłem czegoś posłuchać i na coś popatrzeć. Dziś powiem tylko, że do prezentacji, wykładów, czy innej formy kontaktu z innym człowiekiem polegającej na chęci przekazania mu jakiejś wiedzy wypada się przygotować. Tym bardziej, jeśli się mówi o swoim serwisie. Ale o tym więcej jutro. Dziś temat mi nieco milszy – Majeczka :)

Przyjechała i od razu wszystko lata wokół tego małego zbója. Doropha uradowana (no kwitnie mi żona po prostu :)), mnie też jakiś banan na ryju wyrósł a mieszkanie nagle stało się za małe, za głośne a kibel ciągle zajęty. Nie ma co się rozpisywać – CÓRA WRÓCIŁA!

Skoczyliśmy dziś sobie na mały spacerek i do miasta. Doropha z babcią Wulą wydawały wszystkie pieniądze na rzeczy, które jutro będę skręcał, przywiercał, jeszcze nieco skręcał i znów przywiercał a ja z da Majkiem obijaliśmy się słodko prowadząc uczone dysputy o czarach (mam filmik ale nędznie wyszedł, może da się coś z nim zrobić bo wykład fajny :)), gapiąc się na gołe tyłki facetów i babek robiących za fontanny stojące na rynku i szukając jakiejś fajnej piekarni, bo zgłodnieliśmy. Z tego łażenia urodziło się kilka fotek, które ciotkom podrzucam na obejrzenie. Patrzajta jaka Majka zrobiła się wielka a Poznań jaki zrobił się groźny (no, w pewnym momencie).

Obejrzyj zdjęcia

O, ta fotka mi się bardzo podoba. No weź który powiedz, że fajnie wyszło, bo się zapłaczę :). Stałem z dwie minuty robiąc przymiarki do tego kolesia i chyba udało się złapać fajny klimacik i samej rzeźby, i kolorku. Podoba mi się. Teraz muszę se kupić jakiś dobry aparat i obcykam każdą zasraną kosteczkę w bruku Starego Miasta :)

Neptun – solidny poznański fighter :)

4 odpowiedź do Spacer po Poznaniu

  1. rhclaus Październik 8, 2007 o 14:31 #

    Zdjęcie b. dobre. Przynajmniej mi się podoba. ;)

    Fajnie wyszło. :)

  2. .sickb60y Październik 8, 2007 o 15:11 #

    fajnie wyszło :D

    Coś Ty Costa majstrował przy stronce ,że bodaj dwa dni nie działała? Miejże litość dla nas, czytaczy nałogowych a wyposzczonych ;)

  3. Robert Pankowecki Październik 8, 2007 o 17:45 #

    Potwierdzam, mnie też nie chodziło…

  4. CoSTa Październik 8, 2007 o 19:55 #

    [b]rhclaus[/b]: O, dzięki. Nie będę beczał :)

    [b].sickb60y, Robert[/b]: Serwer nam zdycha. Obaczym jak to będzie w niedalekiej przyszłości.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
A taka tam propozycja blogerskiej zabawy :)

Kurczę, czas zapoczątkować jakąś akcję! A no bo zbliżają się wybory, w tych wyborach i tak nie mam na kogo...

Zamknij