Chlor (jak) nowy!

Nooo, stało się. Tak jak zapo­wia­da­łem tydzień temu — odbył się upgrade sprzętu, który dziel­nie robi za ser­wer, na któ­rym stoi ta moja rado­sna strona. Że z tygo­dnio­wym pośli­zgiem? Ze źró­deł zbli­żo­nych do admi­nów dowie­dzia­łem się, że po pro­stu dopiero w ten week­end zassali Crysisa i mieli oka­zję prze­ko­nać się, jak maszynka z 4 giga­baj­tami ramu i czym tam jesz­cze pod maską daje sobie z grą radę. Ponoć sil­nik Crysisa napi­sany jest fatal­nie i nic sobie z tą grą rady nie daje :).

Anyway, stronka znów na cho­dzie i powinno teraz teo­re­tycz­nie być już znacz­nie sta­bil­niej. Chlor (tak się nasz ser­wer zowie) to cał­kiem solidny pie­col z wydaj­nymi pod­ze­spo­łami, wymie­nia­nie nazw któ­rych musiało przy­pra­wiać admi­nów o drże­nie rąk. No przy­naj­mniej tego się domy­ślam z ilo­ści błę­dów, jakie w ofi­cjal­nym mailu do chlo­ro­wi­czów popeł­nione zostały :). A to wszystko po to, by moja stronka jakoś bie­gała pod­czas spa­mo­wych ata­ków… Wzruszające do prawdy! Jak się bowiem oka­zuje, więk­szość loadu fun­duję ser­we­rowi ja i Serendipity, które jakoś nie potrafi obie pora­dzić ze stron­kami, które czyta nieco wię­cej osób, niż kilka. Szkoda, trzeba będzie nad zmianą sil­nika pomyśleć.

A z prze­cie­ków od Endera dowie­dzia­łem się, że pla­no­wane jest chla­nie spo­łecz­no­ści chlo­ro­wej. Kiedy dokład­nie — nie wiem. Wiem, że będę, z Thorinem, Eloyem i całą tą bandą wypiję… Nie ma to jak picie w dobo­ro­wym towa­rzy­stwie kolesi dba­ją­cych o to, by ci się stronka kulała :).

Hail pano­wie! Dobra robota!

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

7 Komentarzy do “Chlor (jak) nowy!”

  1. Walker 26/11/2007 do 21:05 # Odpowiedz

    A Ciebie to nie było już tyle czasu, że się zaczą­łem wła­śnie o bebe­chy ser­werka Twojego martwić :).

  2. dely 27/11/2007 do 06:53 # Odpowiedz

    No to chlup ;)

  3. btd 27/11/2007 do 07:07 # Odpowiedz

    A z jakim vga pod maską? Bo wiesz, ser­wery w tej dzie­dzi­nie to biedne są.

    Dobra, napisz co ten chlor ma pod maską. Wiem że ty nie admin, ale wiesz, chwa­lić się każdy facet lubi :D

  4. CoSTa 27/11/2007 do 22:46 # Odpowiedz

    [b]walker[/b]: Bebechy trzeba było wymie­nić. Pamięć któ­raś dosta­wała cza­sem głu­pawki, spa­me­rzy krę­cili load pod nie­biosa i ogól­nie maszynka wyma­gała zadba­nia, mocy więk­szej i pamięci. Wszystko to dostała. Teraz mam nadzieję na sta­bilną robotę ser­wera przez dłuż­szy czas.

    [b]dely[/b]: Chlup będzie :)

    [b]btd[/b]: Z tym gra­niem to ja żar­tuję btd :). Eloy o ile wiem nie gra a Ender zmą­drzał i łupie na Xboksie zamiast łado­wać siano w kompa. A ser­wer pod maską ma jakieś Core 2 Duo solidne, 4 giga ramu i tyle mniej wię­cej z tej pisa­niny wynio­słem. Reszty powtó­rzyć nie potra­fię :). Starczy. Przynajmniej na jakiś czas starczy.

  5. waltharius 27/11/2007 do 23:12 # Odpowiedz

    CoSTa co do zmiany sil­nika sys­temu blo­go­wego pole­cam Textpatterna. Wiem, że ja takich obcią­żeń nie gene­ruję jak Twój blog, ale pole­cić mogę :) Wiem, że Ci nie pod­pad­nie TXP bo wolisz żeby wszystko śmi­gało „ałt of de boks”, ale ja już roczek mam to TXP i w zasa­dzie od dobrych kilku mie­sięcy nic, abso­lut­nie nic, nie musia­łem spraw­dzać czy „napra­wiać”, co przy s9y zda­rzało mi się dość czę­sto… W każ­dym razie nie wiem czy już pisa­łem, więc dla pew­no­ści napi­szę jesz­cze raz, pole­cam Textpattererna.

    Pozdrawiami dłu­giego uplo­adu dla Chloru życzę :)

  6. szuman 28/11/2007 do 02:13 # Odpowiedz

    napcha­łeś wty­czek i narze­kasz, że load za duży :) Nie wiem jaki ruch masz na blogu, ale mój Serendipity na dzie­lo­nym ser­we­rze dawał radę przy ponad 3k uu i 12 odsł. /dobę (na Wykopie wtedy byłem, pyta­łem admina jak tam maszyna, to ten powie­dział, że jak zro­bię 15 x tyle prze­ła­do­wań, to zacznie się mar­twić. Tyle, że u mnie z plu­gi­nami skrom­nie). Żeby nie było… ser­wer padł na drugi dzień ;)

    Na Twoim miej­scu część wty­czek wepchnął­bym na sztywno w sza­blon, np. but­tony, blo­groll, sta­tusy onlajn, sub­skryp­cja, w kate­griach liczba_wpisow = OFF, menu jeśli jest stałe i nie­zmienne, to rów­nież na sztywno. Dużo to daje, jeden typ tak Joomla! zop­ty­ma­li­zo­wał i teraz mar­twić zaczyna się dopiero przy ponad 150k odsłon dziennie ;)

  7. CoSTa 29/11/2007 do 07:45 # Odpowiedz

    [b]walth[/b]: Jeśli już będę zmie­niał, to na WordPressa. Choć raczej pozo­stanę przy Serendipity, z tym że prze­sko­czę na MySQLa, który ma naresz­cie na Chlorze zawitać.

    [b]szuman[/b]: To nie kwe­stia ilo­ści wty­czek — z tym nie mam więk­szych pro­ble­mów bo odwie­dzin tyle, co nic więc i obcią­że­nie z tego nie­zbyt wiel­kie. Prawdziwym ter­mi­na­to­rem są spa­me­rzy, przez któ­rych wyle­ciały m.in. odwo­ła­nia do track­bac­ków. Na wła­sne oczy widzia­łem, jak w ciągu prze­ła­do­wa­nia panelu admi­ni­stra­cyj­nego (dwie-trzy sekundy) przy­by­wało kil­ka­set track­bac­ków do zmo­de­ro­wa­nia. Zasrany spa­mowy najazd. Od czasu wywa­le­nia moż­li­wo­ści track­bac­ko­wa­nia jakoś się uspo­ko­iło nieco.

    A z wrzu­ca­niem rze­czy na stałe do sza­blonu to ja nie­zbyt lubię. Elastyczność wty­czek mi pasuje. Ale porady biorę do serca i kilka na pewno zasto­suje. Jeśli masz jakieś inne fajne patenty — daj znać!

Dodaj komentarz