Slideshow z Picasa Web

Chodzą za mną zmiany, oj cho­dzą. Niech no tylko nieco czasu znajdę, to coś się z blo­giem sta­nie bo już od dłuż­szego czasu ciśnie mnie ogrom­nie na zro­bie­nie tu cze­goś nowego. Szablon trzeba by zmie­nić, jakieś ficzerki wpro­wa­dzić nowe, nieco odświe­żyć for­mułę, posza­stać nieco mul­ti­me­diami.… No nic, co się odwle­cze, to i nie ucie­cze. A póki co kom­bi­nuję, jak kwe­stię swo­ich fotek i ich wrzu­ca­nia w sieć rozwiązać.

Aktualnie zro­bione mam to tak, że jest oto sobie nasza rodzinna Galeria, która śmiga sobie na sil­niku Gallery 2, który to sil­nik fajny jest i w ogóle ale ma jeden drobny pro­blem: prze­glą­da­nie tam fotek może nie być zbyt faj­nym zaję­ciem. Ot nakli­kać się nieco trzeba a tego pew­nie nikt nie lubi. Plus sil­nika taki, że można robić tamże chyba wszystko. Minus — można robić tamże chyba wszystko, a to ozna­cza jedno: zbyt­nie prze­kom­bi­no­wa­nie, które kom­plet­nie nie jest do cze­go­kol­wiek przy­datne. Galeria miała słu­żyć w zało­że­niu rodzi­nie i może jakimś cie­kaw­skim do obej­rze­nia fote­czek i w razie potrzeby ich na ten przy­kład bez­pro­ble­mo­wego pobra­nia. Oglądać można, z pobie­ra­niem już nieco jakby gorzej. Zasadniczo jed­nak skrypt speł­nia swoje zada­nia a że nasze potrzeby miej­scami się roz­mi­jają lekko, to już nie pro­blem twór­ców Gallery 2.

Mam też oczy­wi­ście gale­rię hosto­waną przez googlow­skie Picasa Web. Rzecz zna­ko­mita z jed­nego względu: to stoi, będzie stało i nie pad­nie na pewno przez naj­bliż­sze kilka ład­nych lat. Co Google, to Google :). Tyle że trak­tuje ten googlowy wyna­la­zek nieco po maco­szemu, a to z tego względu, że brzydka ta pro­po­zy­cja Google jako ta kupa. Ot po pro­stu w całej tej nie­sa­mo­wi­tej kor­po­ra­cji nie ma naj­wi­docz­niej ani jed­nej osoby, która byłaby w sta­nie zapro­jek­to­wać coś, co nie zabija wizu­al­nie przy pierw­szym kon­tak­cie. Stety czy też nie, ja aku­rat lubię gdy jest w miarę schlud­nie a baj­zel ofe­ro­wany przez Google mnie odrzuca dokumentnie.

Tyle że Picasa Web to strasz­nie fajna sprawa jest o tyle, że cho­ler­nicy co i rusz dorzu­cają jakąś funk­cjo­nal­ność. Ot choćby ichni Slideshow, który można sobie na stronę wrzu­cić i w nieco bar­dziej atrak­cyjny spo­sób ludzi do obej­rze­nia fotek kusić. Niby nic a pro­szę jaka róż­nica. Gdyby to jesz­cze pliki wideo obsłu­gi­wało… Sami zobacz­cie, jakie to wygodne:

2007.11.02 — spa­cer po Jeleniej Górze

Dla mnie bomba a pro­ste to w uży­ciu, że trudno bardziej.

Za Picasa Web prze­ma­wia też łatwość eks­por­to­wa­nia fotek z iPhoto wprost na konta Google (wtyczka dla Gallery pod tym wzglę­dem jest chyba nawet jesz­cze faj­niej­sza tak swoją drogą), łatwość pobie­ra­nia całych albu­mów bez roz­mie­nia­nia się na drobne i solidna pojem­ność konta, która jak znam Google z cza­sem znów wro­śnie. Gdyby ta strona nie była tylko tak fatal­nie brzydka…

Gallery 2 ma swoje nie­wąt­pliwe plusy, takież ma i Picasa Web. Kusi też oferta Apple, które jed­nak zdaje się nie dostar­cza żad­nych narzę­dzi do wrzu­ce­nia na swoją stronkę (ale te gale­rie, które można trza­skać w nowym kon­cie .Mac, te feno­me­nal­nie pro­ste narzę­dzia do wrzu­ca­nia fil­mi­ków, te pojem­no­ści i trans­fery…). Cholera, wybór trudny a na coś wypa­da­łoby się zde­cy­do­wać. Póki co zostaje Gallery ale gdyby ktoś dał moż­li­wość ubra­nia Picasa Web we wła­sne CCS, wybór byłby bar­dzo prosty.

Ale sli­de­show od Google podoba mi się bar­dzo, fajny bajer, który się rusza i szkoda, że muzy nie gra :)

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

8 Komentarzy do “Slideshow z Picasa Web”

  1. waltharius 27/11/2007 do 23:04 # Odpowiedz

    No no, naprawdę fajna sprawa. Jakoś nigdy się tymi slaj­dami nie zain­te­re­so­wa­łem a tu pro­szę jaki fajny „ficzer” :) Dzięki CoSTa ;-)

  2. btd 28/11/2007 do 04:56 # Odpowiedz

    No mnie odrzu­cała picasa na pc i wyglad www i wyku­pi­łem konto flickr pro. 63 zł na rok i zero limi­tów jakich­kol­wiek. Zarządza się faj­nie, fotki można łado­wać nawet przez maila (w sumie mój word­press umie to od dawna ;-) ) i szyb­kie jest.

    • mr_Zola 28/11/2007 do 06:49 # Odpowiedz

      Fakt też ponad pół roku temu sku­si­łem się na flickr, lecz ja za 73zł (cena zależy od dolara $25) i korzy­sta­jąc z flickr api można sobie wła­sny wygląd zrobić.

      Aha flickr też na sli­de­show we flash co prawda nie korzy­sta­łem więc nie wiem czy rów­nie fajny.

  3. zx 28/11/2007 do 07:40 # Odpowiedz

    Dla mnie Picasa jest be, bo środ­ko­wo­kliku nie obsłu­guje i ma zbyt mało miej­sca (1GB przy bez­strat­nych PNG w wyso­kiej roz­dziel­czośc?). Dla mnie na razie przo­duje Flicrk (dla­czego nie tam?). Choć ma miej­scami głu­pie roz­wią­za­nia, to ogól­nie jest i ładny i przy­jemny w użytkowaniu.

    Na razie tylko konto bez­płatne (ogra­ni­cza roz­dziel­czość poka­zy­wa­nyc fotek), ale już niedługo…

    A wła­śnie — nie wie ktoś, czy jak wyku­pię płatny acco­unt, będę miał dostęp do moich obra­zów w roz­dziel­czo­ści takiej, w jakiej zostały zamiesz­czone, czy dopiero nowe będą w ory­gi­nal­nych rozmiarach?

    • mr_Zola 28/11/2007 do 08:01 # Odpowiedz

      Poprzednie też będą w ory­gi­nal­nych roz­mia­rach. Sprawdzone u sie­bie na koncie.

  4. CoSTa 29/11/2007 do 07:37 # Odpowiedz

    [b]walth[/b]: NP, miłej zabawy bo to auten­tycz­nie sym­pa­tyczne jest :)

    [b]btd[/b]: Taaak, flickr to też nie­głupi pomysł. Będę musiał się bli­żej temu ser­wi­sowi przyj­rzeć choć muszę przy­znać, że nie lubię zbyt­nio prze­glą­dać na nim fotek. Jakoś nawi­guje się tam dziw­nie. To kwe­stia braku przy­zwy­cza­je­nia ale kaman, to nie ja powi­nie­nem się do ser­wisu przyzwyczajać :)

    [b]zx[/b]: Muszę spraw­dzić flic­kra. Może jed­nak się przekonam…

  5. SpeX 03/12/2007 do 07:49 # Odpowiedz

    CoSTA: Czy w GAllery 2 można opi­sy­wać zdję­cia sło­wami kluczowymi?

    • CoSTa 04/12/2007 do 07:53 # Odpowiedz

      Jasne, że można. Jest plu­gin do gene­ro­wa­nia chmury tagów w sche­ma­tach i w ogóle. Sporo o tym na stro­nach Gallery napisali.

Dodaj komentarz