Archiwum | Grudzień, 2007

Rok 2007 w naszej rodzince…

OK, mamy ostatni dzień roku 2007, wie­czo­rem per­spek­tywę imprezki co się zowie (a papa CoSTa będzie zmy­wał i sprzą­tał i w ogóle, bo naspra­szał jakieś sza­lone ilo­ści ludzi :)) a jutro Nowy Rok, który pew­nie będzie lep­szy od tego jesz­cze dycha­ją­cego ostat­kiem sił. Jednak i ten wła­śnie zdy­cha­jący rok był dla nas bar­dzo dobry. Krótko posta­ram się ten roczek […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Koniec pewnej epoki — RIP Netscape

Nie da się ukryć, że wła­śnie koń­czy się pewna epoka. Oto od lutego 2008 roku AOL prze­staje sup­por­to­wać swo­jego Netscape. Koniec. Kropka. Netscape uru­cho­mi­łem może trzy razy w życiu. Zawsze była to prze­glą­darka (i z cza­sem pakiet klien­tów wszel­kich usług sie­cio­wych) za wolna, za duża, zbyt poże­ra­jąca zasoby i ogól­nie do rzyci. Nie mam poję­cia, dla­czego ludzie chcieli […]

6 Komentarzy  Czytaj →

Podcast 010 — Majka o koniach

Ostatnio coś sypią mi się fil­miki na stro­nie jak z rękawa. Jak tak dalej pój­dzie, blo­ga­sek zmieni mi się w jakiś vide­ocast i zamiast pisać, przejdę w epokę mul­ti­me­diów sto­so­wa­nych i będę gadał. A to będzie żało­sne i cały inte­res przyj­dzie zamknąć :). Tak więc spo­koj­nie, chwi­lowa zwyżka fil­mi­ków to tylko taki sobie wyskok i nie­ba­wem wra­camy do normy. To gorący okres i wpisów […]

1 Komentarz Czytaj →

In Vitro my ass

OK, to pań­stwo scho­dzi na psy. Tak kon­kret­nie i po cało­ści. A wła­ści­wie to nie pań­stwo a prasa, ze wska­za­niem na Gazetę Wyborczą. Co ostat­nimi czasy zaj­muje naj­wię­cej czasu pracy pro­ce­so­rów umiesz­czo­nych w gło­wach auto­rów naj­le­piej sprze­da­ją­cego się dzien­nika w tym kraju? Odpowiedź: in vitro. To już się w pale po pro­stu nie mie­ści i żałość ogar­nia, gdy widzi się na pozór poważnych […]

24 Komentarzy  Czytaj →

iTunes Store dostaje po dupie!

No, dzieje się to, co swego czasu prze­wi­dy­wał Jobs ale w spo­sób, w jaki chyba nie za bar­dzo mu się podoba. Otóż i kolejny majors zaczyna pchać swoją muzę bez DRM! Zaczęło się od EMI, póź­niej na pomysł pcha­nia muzy bez DRM „wpadł” Universal a teraz do dwójki dołą­czył i trzeci z naj­więk­szych: Warner Music. I o to wła­śnie cho­dzi! A na […]

13 Komentarzy  Czytaj →

Podcast 009 — Majka o iPodzie touch

W poprzed­nim poście pisa­łem o tym, że z da Majkiem skrę­ci­li­śmy sobie fil­mik o iPo­dzie touch. Problem w tym, że fil­mik jakby nieco mało poka­zuje bo Majka zamiast ład­nie i grzecz­nie do apa­ratu kie­ro­wać co trzeba, sama się za zabawę wzięła i tak po praw­dzie to mało co widać :). Ale że znam życie i wiem, że nijak w naj­bliż­szym cza­sie cze­goś sensownego […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Święta, Święta…

Co prawda jesz­cze nie po Świę­tach ale nie da się ukryć, że już jutro do pracy z Dorophą zapier­ni­czamy i koń­czą nam się Święta tym nie­mi­łym akcen­tem :/. No cóż, nic co miłe, nie trwa wiecz­nie i musiał w końcu nadejść ten czas. Nic to, Święta minęły nam za to bar­dzo sym­pa­tycz­nie na żar­ciu, robie­niu żar­cia, spa­ce­ro­wa­niu by to […]

11 Komentarzy  Czytaj →

Wesołych Świąt!

W imie­niu całego składu CoSTa’s Family Page (a więc rodziny bliż­szej, dal­szej i tej cał­kiem dale­kiej — a to ozna­cza furę luda, jako że mno­żyli się nasi przod­ko­wie jako te kró­liki) pra­gniemy conieco poży­czyć naszym kocha­nym czy­tel­ni­kom. Życzymy w takim razie cze­goś takiego: Pragniemy nieco poży­czyć Wam…

6 Komentarzy  Czytaj →

Zimowe spacery…

A tom razom będzie rodzin­nie i głów­nie dla rodziny. No bo kto przy zdro­wych zmy­słach będzie wcią­gał 33 fotki z da Majkiem w roli głów­nej? Poza tym, że nasza córa śliczna jest jak z obrazka, zdję­cia są cud­nej jako­ści a moja skrom­ność nie zna gra­nic (a ego prze­ra­sta nawet skrom­ność) — to przeca naj­nor­mal­niej­szy wpis rodzinny pod słoń­cem :). No […]

6 Komentarzy  Czytaj →

The Invasion (Inwazja)

The InvasionInwazja The Invasion (Inwazja) to film, który trudno mi komu­kol­wiek pole­cić. Znęcony tra­ile­rem i obsadą obie­cy­wa­łem sobie coś wię­cej, niż stan­dar­do­wego filmu o zagro­że­niu z kosmosu skrę­ca­ją­cego w jakieś pseu­do­zom­bia­ko­wate kli­maty. Obiecywałem sobie zoba­czyć coś nowego, odświe­ża­ją­cego, nawet jeśli miałby być to tylko remake filmu sprzed trzy­dzie­stu lat. Nie oglą­da­łem tam­tego obrazu, nie będę więc porów­ny­wał. Mogę za […]

3 Komentarzy  Czytaj →