Cholera, da Majek zaczyna przejawiać całkiem fajną skłonność do aparatu. Co ciekawe — nie wali zdjęć na lewo i prawo ale ze skupieniem zabiera się do pracy, dba o kadr, fajnie łapie sytuacje… No, ciekawym co z tego wyrośnie. A póki co fotka Dorophy, z której tak po prawdzie ściągnąłem tylko kolor, bo ten nasz aparacik coraz jakby gorzej sobie z kolorami radzi. Reszta to już damajkowe staranie się o złapanie mamuchy tak jak trzeba. Wnioski z fotki mam dwa: 1. da Majek dostanie jakiś fajny aparacik w swoim czasie; 2. mam całkiem niebrzydką żonę ;)
Fotograficzne talenta da Majka
Socjal
Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...









Ta… małe dziewczynki mają taki zmysł do obrazów, wiem, bo robiłem DVD ze zdjęć pstrykanych przez kilkulatkę. No wypas był. Jak sobie chłopcy radzą z tym, to nie wiem. Warto jednak rozwijać te naturalne zdolności co by przynajmniej sie później dzieciaki nie wstydziły swoich produkcji, tak jak czasami ich rodzice, wujkowie itp. :)
Ano, w swoim czasie Majka dostanie zabawki odpowiednie do rąk i niech się bawi. Do procederu wciągnie się ciotkę [url=http://costa.info.pl/index.php?/archives/1169-Natalka_zaprasza_na_wystawe.html]Natalkę[/url] i zobaczy się, jakie będą efekty. Pewnie, niech się dzieciak czymś zainteresuje. A to akurat fajne hobby jest.
Perwsze kroki w tej dziedzinie stawiala chyba Majusia w Atenach i mam te fotki z martwa natura i nie tylko.