Minimalistycznie mi(ni)

Jakoś ostat­nimi czasy wzięło mnie na mini­ma­lizm biur­kowy. Zero ikon na pul­pi­cie, sza­ro­ści i czer­nie (to dobra kolo­ry­styka dla mako­wego inter­fejsu w odmia­nie gra­fi­to­wej), dok scho­wany głę­boko i — to naj­waż­niej­sze — jak naj­mniej okien. Asceza jak nic :). A być może to po pro­stu ocze­ki­wa­nie na Leoparda, z któ­rym poba­wię się nieco bar­dziej i nieco chęt­niej, gdyż już nieco lepiej uni­fi­kuje wygląda sys­temu, choć Apple daje dupy pod tym wzglę­dem i mie­sza style strasz­nie. W związku ze związ­kiem, szu­kam softu z pięk­nym inter­fej­sem. Coś w stylu swego czasu opi­sy­wa­nego przeze mnie Disco. Dziś zna­la­złem pro­gra­mik słu­żący edy­cji pro­stej tek­stu ale za to umoż­li­wia­jący skon­fi­gu­ro­wać sobie wizu­al­nie więk­szość szcze­gó­łów zwią­za­nych z wyświe­tla­niem okna. Efekty można sobie wykli­kać szybko i cał­kiem sym­pa­tyczne. O, na ten przykład:

Ostatnio sta­łem się fanem pro­stoty do bólu. Szarości i czer­nie i do tego mini­mum okie­nek. W akcji edy­tor tek­stu Diamond i komu­ni­ka­tor Adium. Klik = screen w peł­nej roz­dziel­czo­ści na stro­nach Picasa Web.

Programik Diamond się nazywa i jeśli ktoś potrze­buje do pro­stej edy­cji tek­stu cze­goś nieco ład­niej­szego niż sys­te­mowy TextWrite, pole­cam się zapo­znać. IMO warto.

Z apli­ka­cji, które świet­nie wyglą­dają i ofe­rują pro­stotę połą­czoną z funk­cjo­nal­no­ścią, pole­cam prak­tycz­nie wszystko, co zna­leźć można na stro­nie MOApp. Ścią­gnijta na ten przy­kład edy­to­rek Schreiben i zobacz­cie, jak z głową można zapro­jek­to­wać rzecz tyle razy już prze­ra­bianą. No bo czyż jest coś prost­szego i bar­dziej w sys­te­mie pod­sta­wo­wego, niż edy­tor tek­stu? OK, kal­ku­la­tor… Anyway, Schreiben poka­zuje jak można zro­bić pro­gram, który pomaga w pracy a nie przeszkadza.

Skręcam w mini­ma­lizm. Szkoda czasu na ska­ka­nie po opcjach i tabach z usta­wie­niami. Prostota i este­tyka — tak ma wyglą­dać i dzia­łać mój sys­tem ope­ra­cyjny. I zaczyna powo­lutku tak wła­śnie być.

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

7 Komentarzy do “Minimalistycznie mi(ni)”

  1. Sebas86 02/12/2007 do 22:43 # Odpowiedz

    No to jest to, co spra­wia, że się śli­nię patrząc w monitor. ;)

    Świet­nie to wygląda, naprawdę świetnie.

  2. Keroth 02/12/2007 do 23:20 # Odpowiedz

    Powiedzieć o tym, że wygląda super, to zde­cy­do­wa­nie za mało. Słów mi brak — rewelacja.

  3. PeterCub 02/12/2007 do 23:31 # Odpowiedz

    Też skrę­cam w mini­ma­lizm, sza­ro­ści i czer­nie to jest to (od jakie­goś czasu…). Im mniej na pul­pi­cie, a wszystko ład­nie poukła­dane w fol­de­rach (tecz­kach), tym mniej­szy ból głowy. Nawet ikonka w gtalk jakaś taka png-owata :) (jak Ci się podoba trans­pa­rency? Do pobra­nia z devian­tart: Japanicons Pack).

  4. zx 03/12/2007 do 07:53 # Odpowiedz

    Dla mnie piękne jest to co wypra­fia guru sceny custo­mi­ze­rów (czy jakby to nazwać ina­czej) — StefanKa (stefanka.deviantart.com). Odkąd dostał maka, robi z nim cuda.

  5. piernik 03/12/2007 do 11:04 # Odpowiedz

    Nie ma nic lep­szego od dobrego mini­ma­li­zmu na desktopie ;).

  6. wyzimir 04/12/2007 do 00:01 # Odpowiedz

    W tym Diamondzie przy czar­nym tle strony nie da się nor­mal­nie pra­co­wać. Jak wkle­jam tekst, to zawsze robi się czarny, mimo, że w usta­wie­niach mam wybrany kolor biały.

  7. CoSTa 04/12/2007 do 07:47 # Odpowiedz

    Kurczę, nie mam kiedy siąść i wybrać solidny zestaw pro­gra­mów, który wyglą­dałby dobrze bez potrzeby uży­cia jakie­goś ski­no­wego softu (nie lubię a poza tym to powinno być w sys­te­mie). Ale jak już zgro­ma­dzę co trzeba, to zro­bię kilka screenów :)

    [b]wyzimir[/b]: SOA#1 :). A tak serio — zmiana usta­wień wyświe­tla­nia ma zasto­so­wa­nie do nowo otwie­ra­nych okien. Po pro­stu nie pozmie­niasz (prócz opa­city zdaje się) zbyt wiele w już otwar­tym oknie. Wiem, głu­pie — trza autora przy­ci­snąć by to sen­sow­niej rozwiązał.

Dodaj komentarz