Wesołych Świąt!

W imie­niu całego składu CoSTa’s Family Page (a więc rodziny bliż­szej, dal­szej i tej cał­kiem dale­kiej — a to ozna­cza furę luda, jako że mno­żyli się nasi przod­ko­wie jako te kró­liki) pra­gniemy conieco poży­czyć naszym kocha­nym czy­tel­ni­kom. Życzymy w takim razie cze­goś takiego:

Pragniemy nieco poży­czyć Wam…

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

6 Komentarzy do “Wesołych Świąt!”

  1. PitMac 24/12/2007 do 22:16 # Odpowiedz

    Troche pozno ale wzajemnie,wzajemnie!

    Licze Costa że po świę­tach pochwa­lisz się jakimś gadze­tem z pod choinki:)

  2. Robert Pankowecki 24/12/2007 do 23:42 # Odpowiedz

    Dzięki za wszyst­kie wpisy w tym roku, które cie­ka­wie się czy­tało, cie­ka­wiej dys­ku­to­wało i cza­sem mile inspi­ru­jące bądź doda­jące ener­gii pole­caną w nich muzyką. Oby się wam powo­dziło a dzie­cię rosło w zdro­wiu i mądro­śći. Liczymy na jesz­cze wię­cej, jesz­cze dłuż­sze i cie­kaw­sze póki zaś święta… ekhm wia­domo co się robi w święta…

  3. waltharius 25/12/2007 do 09:14 # Odpowiedz

    Trochę spóź­nione ale w gościach nie bar­dzo do interntu idzie się dostać, tak więc mam nadzieje, że wielki wór pre­zen­tów już roz­pra­co­wa­łeś, gadże­tów się na dosta­wa­łeś i pochwa­lisz się nimi nie­długo :) No i zdro­wia i pocie­chy z pociechy ;-)

  4. Keroth 26/12/2007 do 01:33 # Odpowiedz

    A ja po pro­stu życzę Wesołych Świąt, uda­nych i pogodnych! :)

  5. CoSTa 26/12/2007 do 19:42 # Odpowiedz

    [b]wszyscy[/b]: Dziękujemy ogrom­nie za życze­nia i obie­cu­jemy — nad­cho­dzący rok będzie prze­ło­mowy pod wie­loma wzglę­dami. Co da się na blogu mocno (mam nadzieję) odczuć :). Dziękujemy ogrom­nie za bycie z nami w ten jakże ważny dla wielu wie­czór. Dla nas on także jest ważny.

    BTW — blo­go­wa­nie ma coś z rodzin­nego posmaku. Jest dosyć intymną sprawą i w sumie ten kawa­łek inter­netu powoli zaczy­namy trak­to­wać jak członka rodziny. A co za tym idzie — Was także :). Dziwnie może to brzmi ale jakoś tak mi się o Was myśli…

    Dzięki!

  6. waltharius 26/12/2007 do 20:46 # Odpowiedz

    Hej CoSTa! Coś w tym jest, że blog staje się taką rodzinną furtką na świat. Ja co prawda rodziny nie mam, trak­tuje jed­nak swoje blo­go­pi­sa­nie bar­dzo oso­bi­ście a wszyst­kich tych, któ­rzy do mnie zaglą­dają pra­wie jak bli­skich zna­jo­mych. Coś w tym jest…

Dodaj komentarz