Menu serwera

Koniec pewnej epoki – RIP Netscape

Nie da się ukryć, że właśnie kończy się pewna epoka. Oto od lutego 2008 roku AOL przestaje supportować swojego Netscape. Koniec. Kropka.

Netscape uruchomiłem może trzy razy w życiu. Zawsze była to przeglądarka (i z czasem pakiet klientów wszelkich usług sieciowych) za wolna, za duża, zbyt pożerająca zasoby i ogólnie do rzyci. Nie mam pojęcia, dlaczego ludzie chcieli tego używać. Otwarcie kodu zrobiło mu tylko dobrze, bo wzięli się za to ludzie, którzy zrobili coś jak najbardziej użytecznego, logicznego i fajnego – Firefoxa. I bogu niech będą dzięki, że anemiczny (choć przemyślany i w sumie niebrzydki) Netscape stał się podwaliną Fx – na solidnych podstawach wyrosło coś, co pokonkurowało z IE z całkiem niezłym skutkiem a radzi sobie coraz lepiej.

While internal groups within AOL have invested a great deal of time and energy in attempting to revive Netscape Navigator, these efforts have not been successful in gaining market share from Microsoft’s Internet Explorer. Recently, support for the Netscape browser has been limited to a handful of engineers tasked with creating a skinned version of Firefox with a few extensions.

Logicznym więc krokiem było uwalenie projektu…

No cóż, RIP drogie Netscape. Płakał nie będę bo nigdy nie mogło toto mnie do siebie przekonać. Niemniej w uznaniu zasług dla rozwoju netu, kwiatek się należy.

źródło wiadomości, źródło źródła wiadomości

6 odpowiedzi do Koniec pewnej epoki – RIP Netscape

  1. Łukasz Horodecki Grudzień 31, 2007 o 10:04 #

    Osobiście używałem Netscape tylko w wersji 3.0 pod Windows 3.11 – działała całkiem sprawnie i właściwie nie miała konkurencji.

  2. byte Grudzień 31, 2007 o 10:26 #

    Ja używałem Szkapy jeszcze na Windows 98, gdy IE było jeszcze biedne. Nawet na Sylabie jechałem jakiś czas. To były jednak czasy, kiedy moje przygody z platformą PC miały rzeczywiście przelotny charakter :)

  3. yoshi314 Grudzień 31, 2007 o 10:28 #

    i dobrze. po co marnowac wysilki ludzi na projekt bez przyszlosci. lepiej tych programistow przepchnac do mozilli, zeby pomogli przy nastepcy :]

    tez postrzegalem netscape jako kobyle a uzywalem tego z 20 razy w zyciu. pamietam ze ten ruch netscape (otwarcie kodu) byl jednym z czynnikow ktore przysporzyly linuksowi popularnosci w jego poczatkowych latach.

    kto wie co by bylo gdyby tak sie nie stalo.

    ps. w koncu jakas czytelna captcha. albo to tylko fart.

  4. CoSTa Grudzień 31, 2007 o 12:11 #

    [b]da.killa[/b]: Kurczę, wtedy to siedziałem jeszcze pewnie na Atari ST a internecie miałem pojęcie takie, że istnieje :). Killa, jesteś kurna oldboy!

    [b]byte[/b]: O, Sylabę to pamiętam. To była moja epoka kupowania wszelkich możliwych gazetek o komputerach… Eeech, było zainwestować w gry.

    [b]yoshi[/b]: Jestem dokładnie tego samego zdania – skoro inni robią to lepiej, zdecydowanie fajniej będzie przeznaczyć zasoby na pomoc tym innym, skoro to nie konkurencja.

    Tak swoją drogą – to nie Netscape zawdzięczamy procesy z MS o wbudowaną w system przeglądarkę internetową i wynikający z tego monopol tej przeglądarki na rynku?

    Co do captcha – problemem są raczej cookies po mojej stronie, którym się strasznie szybko sesje kończą i nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje. Anyway, w razie problemów z czytelnością starczy na obrazku kliknąć – zostanie wygenerowany nowy ciąg. Można tak klikać do skutku :). Sorry ale jakoś nie mogę się zabrać za kilka prac, które miałem na blogu wykonać i między innymi poaktualniać wszystko jak trzeba.

  5. Pawouek Grudzień 31, 2007 o 12:57 #

    A je się przyznam – używałem i to długo na win98. Mimo, że kobylasta nie wieszała się tak strasznie jak IE, poza tym zwijane paski menu mnie wtedy zauroczyły (tyle miejsca na przeglądanie :) )

  6. dely Styczeń 1, 2008 o 13:21 #

    A ja nie lubiłem Netscape, wielka krowa, która się uruchamiała 300 lat, kiedy pod ręką był IE, który wstawł w okamgnieniu. A pamiętacie, że kiedyś za Netscape trzeba było płacić? :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Podcast 010 – Majka o koniach

Ostatnio coś sypią mi się filmiki na stronie jak z rękawa. Jak tak dalej pójdzie, blogasek zmieni mi się w...

Zamknij