Archiwum | Styczeń, 2008

Kolejny spacer po Jeleniej Górze

OK, czas na obie­cane zdjątka z wypadu do Jeleniej Góry. Sporo cho­lera tego wyszło ale nic na to nie pora­dzę. Jak już zacznę pstry­kać, to póź­niej ciężko mnie zatrzy­mać i w sumie wycho­dzi na to, że pro­ble­mem jest tylko koń­cząca się bate­ria w apa­ra­cie. Przynajmniej do czasu kupna nowej ;). Zdjątka pocho­dzą z cen­trum Jeleniej Góry oraz Cieplic, dziś dzielnicy […]

5 Komentarzy  Czytaj →

Nareszcie zameldowany :)

Złamałem się i dałem się zamel­do­wać w naszym nowym domku. Przyznaję, że sytu­acja zamel­do­wa­nia w Jeleniej Górze bar­dzo mnie się podo­bała. Zgwałciłbym to pierw­sze, gdzie by szu­kali to Jelenia Góra. A tam klops! Ukradłbym — podob­nie, zro­bi­liby najazd anty­ter­ro­ry­stów i innych komi­nia­rzy na Jelenią Górę. A tam klops! No i poza tym mamuśka buliła dwa razy wię­cej za windę ;)… Rozkład jazdy niestety […]

7 Komentarzy  Czytaj →

Na urlopie…

Nooo, o to wła­śnie cho­dzi w urlo­pach: zła­pać nieco luzu, chil­lo­uta, zro­bić sobie dobrze kawką i ogól­nie nie­zbyt się stre­so­wać. No i pro­szę bar­dzo, w pełni te zało­że­nia speł­niam: sie­dzę sobie wła­śnie przed budyn­kiem Politechniki wro­cław­skiej, słu­cham sobie cze­goś spo­koj­nego na swoim iPo­dziku, a że dają tu hot­spota, to i małe conieco na stronę wrzucę. I jak tu nie lubić swo­jego iPodzika? :) […]

7 Komentarzy  Czytaj →

Urlop!

No i sobie w pią­tek wzią­łem urlop. Będę przez cały tydzień wypo­czy­wał, pła­wił się w nic­nie­rób­stwie, grał na kon­soli, wcią­gał naj­bar­dziej wymyśl­nie przy­go­to­waną kapu­stę i ćwi­czył sobie ciało silne, gib­kie i sek­su­al­nie gotowe na wszystko :). Jak będzie? Będzie tak: W ponie­dzia­łek bie­gnę zała­twiać wymel­do­wa­nie (na szczę­ście to szybko pój­dzie, urząd w Jeleniej to ostoja spo­koju i braku inte­re­san­tów :)) i być może […]

4 Komentarzy  Czytaj →

I Am Legend (Jestem legendą)

I Am LegendJestem legendą No to sko­czy­li­śmy sobie z Dorotką do kina. Korzystamy z przy­jazdu babci Wuli, która to nadobna nie­wia­sta wzięła i se do nas przy­je­chała, przy oka­zji wypeł­nia­jąc nam lodówkę i robiąc kupę faj­nych pre­zen­tów. Dzięki bab­ciu! Za ten wolny wie­czo­rek zaś szcze­gólne dzięki. O fil­mie w sumie czy­ta­łem nie­wiele, bar­dziej do wyobraźni prze­mó­wiły mi tra­ilery i kilka newsów […]

19 Komentarzy  Czytaj →

CoSTa, ale co tak właściwie porabiasz?

Zamilkłem ostat­nio bar­dzo ale mia­łem ku temu powody pra­cowe. Otrząsam się powoli z tego szoku, otwie­ram gały nieco sze­rzej i widzę, że dookoła jest sobie świat, są sobie ludzie, są sobie kina czy inne używki… Mówiąc szcze­rze, wła­śnie do mnie dotarło, że poży­czone od kum­pla Final Fantasy XII wciąż leży i czeka na odpa­le­nie bo nie było zbytnio […]

9 Komentarzy  Czytaj →

Budma 2008 — koniec i kropka

Coś, co ostat­nio zaj­mo­wało mi więk­szość czasu pracy pro­ce­sora naresz­cie ma się ku koń­cowi. Kończy się Budma 2008 czyli kolejne kilka dni kom­plet­nego cha­osu i masa­kry w fir­mie, w któ­rej robię. Najazd gadże­tów na mój pokój począt­kowo nieco mnie prze­ra­ził ale po pew­nym cza­sie przy­wy­kłem do sto­sów wala­ją­cych się bre­locz­ków, kal­ku­la­to­rów, dłu­go­pi­sów i czego tam jesz­cze. Także smród dopiero […]

3 Komentarzy  Czytaj →

Ufff, to ciężki tydzień był…

Cholera, to był (a wła­ści­wie nadal jest) ciężki tydzień, dzięki któ­remu nawet nie myśla­łem o sia­da­niu do kompa poza pra­co­wymi obo­wiąz­kami. Tak więc wszystko leży — blo­guś leży, na maile odpo­wia­dam rzadko żeby nie rzec, że wcale, słowo „kom­pu­ter” koja­rzy mi się jak naj­go­rzej a słowa „wolny week­end” prze­stały już w moim słow­niku ist­nieć. Tragi, taka ich psia […]

10 Komentarzy  Czytaj →

It’s all about Content, baby…

Macworld 2008 się odbył, blo­gos­fera makowa jak długa i sze­roka „ach­nęła” lub „łeeenęła”, emo­cje opa­dły (w nie­któ­rych zaś kwe­stiach są wręcz wybu­chowe) a moje prze­wi­dy­wa­nia się nie spraw­dziły :). Czas to jakoś pod­su­mo­wać i moim skrom­nym zda­niem łamana angielsz­czy­zna użyta w tytule dosko­nale oddaje esen­cję tego key­note. Model biz­ne­sowy Apple staje się coraz jaśniej­szy — firma chce dostar­czyć kompletne […]

19 Komentarzy  Czytaj →

LANS! Dajcie mi swoje pieniądze!

Pamiętacie moją swego czasu ogromną chęć przy­lan­so­wa­nia? Kochani, nic się w tym tema­cie nie zmie­niło! Oto macie jedyną i nie­po­wta­rzalną oka­zję dać mi swoje pie­nią­dze (a wła­ści­wie nie mi tylko ope­ra­to­rowi GSM i Onetowi)! Nie wyobra­żam sobie, by ktoś był na tyle inte­lek­tu­al­nie roz­wi­nięty ina­czej, by dawać z wła­snej, nie­przy­mu­szo­nej woli zaro­bić jed­nemu i dru­giemu. Dlatego jestem zupeł­nie spo­kojny i wiem, […]

9 Komentarzy  Czytaj →