Pamiętacie moją swego czasu ogromną chęć przylansowania? Kochani, nic się w tym temacie nie zmieniło! Oto macie jedyną i niepowtarzalną okazję dać mi swoje pieniądze (a właściwie nie mi tylko operatorowi GSM i Onetowi)! Nie wyobrażam sobie, by ktoś był na tyle intelektualnie rozwinięty inaczej, by dawać z własnej, nieprzymuszonej woli zarobić jednemu i drugiemu. Dlatego jestem zupełnie spokojny i wiem, że mój swego czasu apel:
zostanie wysłuchany i nikt nie będzie się wygłupiał.
Gdyby jednak ktoś chciał, to proszę bardzo, można wydać 1 PLN+VAT (czyli 1,22PLN — to informacja dla tych inteligentnych inaczej, którzy jednak by zechcieli) i zagłosować. Głosuje się wysyłając płatnego SMSa na numer 71222 w treści wpisując kod A00311. Jakoś dziwnie jestem spokojny, że Onet i chłopcy od komórek na mnie raczej nie zarobią…
Ogólne :)









hmmm dziwnie spokojny? moglec zwiekszyc szanse nie zglaszajac bloga . chyba ze ktos cie wkopal :)
Zagłosowałem, a co… Przynajmniej jeden głos bedzie…
A co mi tam… łapaj! ;)
No to masz dwa głosy. Nie ma sprawy, piwa na rynku poznańskim przymujemy.
Wprawdzie do Poznania mam daleko (no dobra, wczoraj byłem, ale tylko pare godzin na delegacji, inaczej bym się starał na jakieś pifo umówić i poznać wreszcie face-to-face) więc piwo odbiorę przy okazji :P
Głosy += 1
Przydał by się jakiś cytat z Monthy Pythona?
„Nearly there, now. You see that? That’s where I was born. You know, one day, my– my mother, she put me on her knee and she said to me, ‘Gaston, my son, the world is a beautiful place. You must go into it and… love everyone, try to make everyone happy, and bring peace and contentment everywhere you go,’ and so, I became a waiter. Well, it’s– it’s not much of a philosophy, I know,… but, well,… f* y*. I can live my own life in my own way if I want to. F* o*.”
Łe, dzięki wszystkim ogromne! Kurczę, trza będzie faktycznie w Poznaniu jakieś piwo postawić :)
Kto mówił, że jestem normalny względnie rozumny…?
To też fakt, nikt tak nie twierdzi :)
Pozdrówka tak swoją drogą!