Sylwester 2007 — zdjęcia

Ot i jak się oka­zuje, nie mogę puścić w jed­nym wpi­sie pliku z fil­mem i swf-a ze zdję­ciami — coś wtyczka auto­ma­ty­zu­jąca pro­ces two­rze­nia odpo­wied­niej formy feedu dla pod­ca­stu świ­ruje wtedy i sypie się wszystko strasz­li­wie. No cóż, za głupi jestem na to, by to opa­no­wać więc lecę po naj­mniej­szej linii oporu i wrzu­cam fotki do osob­nego wpisu. Teraz powinno być wszystko jak trzeba. Ot i nauczka dla mnie na przy­szłość. Sorry za niedogodności.

A teraz może fotografie:

2007.12.31 — Sylwester 2007

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

9 Komentarzy do “Sylwester 2007 — zdjęcia”

  1. btd 03/01/2008 do 13:40 # Odpowiedz

    Fajnie brzuch wcią­gasz :D Mówię z wła­snego doświadczenia :)

  2. PeterCub 03/01/2008 do 15:50 # Odpowiedz

    No naresz­cie jakieś Twoje zdję­cia, a nie tylko wszyst­kich foto­gra­fu­jesz. Jakieś kom­pleksy masz? Moim zda­niem nie­źle wysze­dłeś. Oby wię­cej takich.

    • CoSTa 03/01/2008 do 16:17 # Odpowiedz

      Jest nieco bar­dziej pro­za­icz­nie — reszta mojej rodziny ma głę­boko gdzieś coś takiego jak uwiecz­nia­nie wspól­nych chwil, wza­jemne się foto­gra­fo­wa­nie, fil­mo­wa­nie czy robie­nie cze­go­kol­wiek innego, co jakoś medial­nie by nas jed­no­czyło. Więc zazwy­czaj to ja trzy­mam apa­rat, piszę na blogu i robię te wszyst­kie zbędne rze­czy. Najwidoczniej dla mnie to ważne a dla reszty nie. OK, niech i tak będzie :)

  3. Corni 03/01/2008 do 17:56 # Odpowiedz

    I Dzieki Ci Kostasku!!! bo przy­naj­mniej wiem co się u Was dzieje! I mi jakoś lepiej (uwiel­biam tu zagladać;))

    Pluszaki dla Was wszystkich!

    • CoSTa 03/01/2008 do 20:11 # Odpowiedz

      Dzięki Kornelko z przyległościami! :)

      Pozdrów przy­le­gło­ści i szczę­śli­wego Nowego!

  4. ciotka's eleni 04/01/2008 do 08:07 # Odpowiedz

    nie doty­czy to chyba panie Narzekalski polu­dnio­wego klanu rodziny bo my t.zn. ja i Christina, pomimo wieku, sta­ramy sie byc na bie­zaco z tech­no­lo­gia i pod­sy­lamy ci od czasu do czasu fotki, gorzej z fil­mi­kami bo jak na razie nie opa­no­wa­ly­smy jesz­cze dobrze tej sztuki.

    Piotr sie jakos zanie­dbal ale wyba­czamy mu bo biz­nes­meni nie maja czasu ani glowy do tych spraw.

    Buziaczki!!!!

  5. PeterCub 04/01/2008 do 12:09 # Odpowiedz

    OT: Oj kiep­sko wygląda Twoja strona pod Operą Mini, nawet komenty są gdzieś poukrywane

  6. CoSTa 05/01/2008 do 09:27 # Odpowiedz

    [b]ciotka’s eleni[/b]: Ano nie doty­czy — połu­dniowy odłam pra­cuje ciężko i wydaj­nie w kwe­stii zapeł­nia­nia naszych skrzy­nek fot­kami, fil­mi­kami (na te też mamy nadzieję :)) i w ogóle. Mimo, iż macei tam cie­plej, to jakoś mniej leniwe cio­teczki jeste­ście. Brawo!

    [b]petercub[/b]: No cóż, jakoś darł szat spe­cjal­nie nie będę. Dla kilku zapa­leń­ców prze­glą­da­ją­cych strony w swo­ich komór­kach kom­bi­no­wa­nie z mate­rią więk­szego sensu nie ma. Poza tym na moim iPo­dzie touch wszystko wygląda jak trzeba ;)

Dodaj komentarz