Menu serwera

Urlop!

No i sobie w piątek wziąłem urlop. Będę przez cały tydzień wypoczywał, pławił się w nicnieróbstwie, grał na konsoli, wciągał najbardziej wymyślnie przygotowaną kapustę i ćwiczył sobie ciało silne, gibkie i seksualnie gotowe na wszystko :).

Jak będzie? Będzie tak:

  • W poniedziałek biegnę załatwiać wymeldowanie (na szczęście to szybko pójdzie, urząd w Jeleniej to ostoja spokoju i braku interesantów :)) i być może jakieś szybkie wyjście ze znajomymi uda się zorganizować.

  • We wtorek wracam do Poznania i z autobusu wychodząc ląduję od razu w urzędzie, coby stracić dzień na stanie w kolejce do meldunków. A wszystko to po to, by sobie szybko dowód osobisty nowy wyrobić, bo oczywiście nie mam jeszcze a umówiony jestem w tej sprawie z urzędem na 5-go lutego. W Poznaniu bowiem się można umówić. Na godzinkę. Konkretną. Bomba :)

  • W środę w zależności od rozwoju urzędniczej sytuacji albo ląduję znów w urzędzie, albo zaczynam biegać za sprawami naszymi domowymi. Najgłupsza firma świata czyli Inea wzięła i sobie zażyczyła jakieś cuda z umowami robić, bym w ogóle wiedział, co mam płacić. Na dzień dzisiejszy nie dostałem faktur z dwóch miesięcy dzwonienia i tak się zastanawiam, czy ma sens informowanie tych idiotów, że właśnie tracą pieniądze. Sorry ale nie będę biegał za swoimi fakturami. Znając kolejki w BOKach najgłupszej firmy świata, zejdzie mi z pół dnia.

  • Czwartek to ofensywa na zarządcę naszej nieruchomości, który odstawia jakieś numery z niezwoływaniem zebrania wspólnoty mieszkaniowej, który ponoć podpisał z kimś reprezentującym wspólnotę (zabawne, nikogo takiego nie wybierałem bo i nie było na jakim zebraniu tego zrobić) umowę na świadczenie usług za całkiem sympatyczne dla siebie pieniądze i w ogóle odpierdziela koleś niezłe numery. Przede wszystkim zaś zadam jedno nurtujące mnie pytanie: jakim cudem ogrzanie metra kwadratowego klatki schodowej kosztuje dwa razy więcej od ogrzania metra kwadratowego mojego domu. I skąd w ogóle takie a nie inne stawki. Będzie wojna a jak koleś podrzaźni nieco, to i donosik do UOKIK, który ostatnio bardzo jest cięty na deweloperów i zarządców za walenie ludzi w odbyt w kwestiach zarządzania nieruchomościami.

  • Piątek – po odprowadzeniu Majki do przedszkola (zakładając, że będzie zdrowa), może nareszcie popykam w coś fajnego na konsolce.

W międzyczasie – wieszanie półek, karniszy, borowanie i takie tam inne. BTW – jeśli ktoś może polecić dobrego płytkarza w Poznaniu, to ja bardzo bym o namiar prosił. Kontakt mocno wskazany :).

Zapowiada się upojny urlop jednym słowem :)

4 odpowiedź do Urlop!

  1. zx Styczeń 27, 2008 o 11:52 #

    Tydzień tylko? :P Po pięciu to się dopiero urlop odczuwa. ;)

    Twój system anyspamowy mnie dobija. Wpisałem kod, klikłem, a on mi wywala, że nie doda komentarza, bom spamer! ;)

  2. microust Styczeń 27, 2008 o 12:11 #

    Kurcze, nigdy nie miałem tak szczegółowo zaplanowanego urlopu :D.

    Wypocznij.

  3. SpeX Styczeń 27, 2008 o 21:27 #

    @Dowodu

    W Krakowie tez jest taki system, w sumie dość sprytny. Zamawiam sobie przez www termin spotkania. Następnie przychodzę sobie 15 min przed terminem do urzędu, na maszynce do bloczków wpisuję swój pesel i dostaję bloczek na mój termin.

    Po prostu super to działa :>

    I chcą takie coś wprowadzić w pozostałych sprawach (np praw jazdy)

    • CoSTa Styczeń 28, 2008 o 12:35 #

      Yeah, w Poznaniu to właśnie tak działa i system rządzi. A że urzędnicy mocno tępią spóźnianie się, to całość funkcjonuje składnie.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
I Am Legend (Jestem legendą)

I Am LegendJestem legendąNo to skoczyliśmy sobie z Dorotką do kina. Korzystamy z przyjazdu babci Wuli, która to nadobna niewiasta...

Zamknij