Już wiem dlaczego zwiałem z Windows

Windows XP to bar­dzo dobry sys­tem jest. Serio. Po latach łata­nia, uspraw­nia­nia i w ogóle zadba­nia jest to sys­tem, który można posta­wić i zapo­mnieć, o ile się zbyt­nio w nim nie grze­bie. Z cza­sem nie wie­dzieć czemu dostaje zamu­le­nia i dla higieny uży­wa­nia trza dra­nia tak z raz na rok prze­in­sta­lo­wać, nawet jeśli nie­zbyt się w sys­te­mie śmieci.

Co więc spo­wo­do­wało moje od tego sys­temu odej­ście w pry­wat­nym życiu już na dobre? Co spo­wo­do­wało, że Windows będzie ostat­nim z sys­te­mów, jakie zain­sta­lo­wał­bym na swoim komputerze?

Cena? Nie, zawsze Win kra­dłem i nic pew­nie by się w tym tema­cie nadal nie zmieniło.

Brak gier pod innymi sys­te­mami? Nie, mam kon­solę. Wydaję na sprzęt raz na kilka lat i mam spo­kój bez potrzeby cią­głych upgra­dów i kombinacji.

Brak opro­gra­mo­wa­nia na tych innych sys­te­mach? Nie, pro­gra­mów dla Linuksa czy Mac OS X jest od groma i w pełni zaspo­ka­jają moje potrzeby.

Wiecie dla­czego po pro­stu nie mogę już patrzeć na Windows? Bo naj­zwy­czaj­niej w świe­cie ludzie robiący na ten sys­tem soft mają kom­plet­nie w dupie, jak ich pro­duk­cja będzie na kom­pu­te­rze użyt­kow­nika wyglą­dała. Zassałem toto poni­żej, odpa­li­łem i po pro­stu zgrzyt­ną­łem zębami. Kaman pro­gra­mi­ści! Wierzę, że potra­fi­cie two­rzyć algo­rytmy ale na boga, tro­chę zwy­czaj­nej wizu­al­nej przy­zwo­ito­ści bym pro­sił. Co to niby ma być???

Już wiem dla­czego ucie­kłem z Windows

ANI RAZU nie widzia­łem tak paskud­nego inter­fejsu pod Linuksem czy Mac OS X. ANI RAZU! Program posłu­żył do zassa­nia tego, co miał zassać i wyle­ciał w try­bie pil­nym z twar­dego. Sorry ale tro­chę sza­cunku dla użyt­kow­nika bym pro­sił. I jesz­cze każą sobie za to pła­cić 25 papie­rów… Są pewne gra­nice złego smaku.

Nie zna­czy to, że pod Linuksem czy Mac OS X nie ma paskud. Pewnie są. Ja po pro­stu póki co na żadną nie tra­fi­łem a przy­jem­ność z uży­wa­nia sys­temu ope­ra­cyj­nego to dla mnie także przy­jem­ność jego oglą­da­nia. Trzy godziny z czymś takim jak powy­żej i wydłu­bał­bym sobie oczy.

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

16 Komentarzy do “Już wiem dlaczego zwiałem z Windows”

  1. zx 18/02/2008 do 15:53 # Odpowiedz

    To się nazywa nazywa nie­za­trud­nia­nie spe­cja­li­stów od inter­fejsu do inter­fejsu. Oszczędzanie…

  2. Dawid, MacDada 18/02/2008 do 17:25 # Odpowiedz

    Jakiego inter­fejsu? Interface to mię­dzy­mor­dzie :D

  3. Michał Terbert 18/02/2008 do 18:18 # Odpowiedz

    Super! roz­smie­szylo mnie do lez :D

  4. bs 18/02/2008 do 19:04 # Odpowiedz

    LOL

  5. bartkorn 18/02/2008 do 21:12 # Odpowiedz

    Taaa… Windows potrafi zakasz­ta­nić oko. Interfejsy takich pro­gra­mów to jedno a inter­fejs całego sys­temu to dru­gie. Wszystko z góry narzu­cone a jeśli się sprze­ci­wisz kano­nom rodem z Redmond to czeka Cię re-install OS’a :)

  6. Piotr / savek 18/02/2008 do 21:49 # Odpowiedz

    Heheh no GUI pro­gramu fak­tycz­nie nie powala :D Ja ubo­le­wam tylko, że na Apple bra­kuje pol­skiego softu takiego jak WF-Mag czy Symfonia. Kompletny brak opro­gra­mo­wa­nia do pro­wa­dze­nia okre­ślo­nej dzia­łal­no­ści… Oj przy­dały by się dobre porty takiego softu, przy­dały. A Windows XP u mnie śmi­gał 4 lata, aktu­al­nie od 3 dni Vista… Zobaczymy jak się to skończy.

  7. Livio 19/02/2008 do 09:26 # Odpowiedz

    Widzę, CoSTa, że zała­pa­łeś ideę Linuksa bar­dzo dobrze (; .

    Natywne mię­dzy­mor­dzie górą :) !

    PS: Linuksiarze gło­śną krzy­czą, że chcą natywne, stąd też Firefox 3 naj­le­piej będzie wyglą­dać na Macu, naj­le­piej inte­gro­wać będzie się z GNOME’em, a naj­pa­skud­niej wyglą­dać będzie na XP :> .

    PS2: Na Macu też nie wszystko jest natywne… Taki Safari w odróż­nie­niu od innych apli­ka­cji jest domyśl­nie ciem­no­szary, a także używa Aqua…

  8. btd 19/02/2008 do 10:07 # Odpowiedz

    U mnie na leopar­dzie i safari i inne wygla­daja tak samo.

  9. Livio 19/02/2008 do 10:13 # Odpowiedz

    Dziwne… Może od Tigera coś poprawili…

    Pamiętam, że na Tigerze Safari był „inny”…

    Co nie zmie­nia faktu, że nie­któ­rzy dewe­lo­pe­rzy ani tro­chę nie chcą się do plat­formy dosto­so­wać i wrzu­cają np. ikonki, które zupeł­nie nie pasują, albo wła­sne tła… Czy też okna pre­fe­ren­cji, do któ­rych użyt­kow­nicy nie są przyzwyczajeni…

  10. opi 20/02/2008 do 11:25 # Odpowiedz

    Pierwsza zasada: pro­gra­mi­ści nie pro­jek­tują wyglądu apli­ka­cji. Jeśli pierw­sza zasada nie działa: patrz obrazek.

  11. madman 21/02/2008 do 07:48 # Odpowiedz

    Tak, tak. Custom wid­gety sto­so­wane powszech­nie przez pro­gra­mi­stow dla Windows, to jeden wielki paszkwil.

    System wyglada, jak wyglada, ale sto­so­wa­nie natyw­nych kon­tro­lek (przy­ci­skow, menu, list, etc.) ma ogromna zalete — uzyt­kow­nik, ktory nauczy sie obslugi (i przy­zwy­czai do wygladu) jed­nego pro­gramu, nie bedzie mial wiek­szych pro­ble­mow z innymi.

    A tu kazdy pro­du­cent ma swoja kon­cep­cje, w wiek­szo­sci z przy­ci­skami rodem ze star treka (np. AdAware), kom­pletny brak inte­gra­cji z systemem.

    OS X i Linux takze maja pro­blemy (jeden i drugi ma po kilka biblio­tek do ryso­wa­nia okie­nek), ale sytu­acja dazy do uporzadkowania.

  12. Livio 21/02/2008 do 14:35 # Odpowiedz

    Na Linuksie dwie się liczą, i nigdy nie połączą.

    Jedna co wer­sja się „otwiera”, a druga jest otwarta cały czas.

    Qt i GTK.

  13. CoSTa 21/02/2008 do 15:33 # Odpowiedz

    [b]zx[/b]: Po mojemu to się nazywa cha­łup­nic­two na maksa. Niestety bez poetyki garażu :/

    [b]dawid, michał, bs[/b]: Się śmiej­cie… Ja się wciąż w robo­cie Maka docze­kać nie mogę. Dramat cholera :)

    [b]bartkorn[/b]: Ejże, bez prze­sady — Windows jest ski­no­walny tak jak i OSX. Co prawda z lekką pomocą przy­ja­ciół z zewnątrz ;) nie­mniej można z Windows zro­bić cukierka (z OSX zresztą też) i nikt za to zasad­ni­czo bił nie będzie a tym bar­dziej OSa reinstalował :).

    [b]piotr[/b]: Oj cho­lera racja. Za chwilę będziem wypeł­niali PITy i jak zwy­kle nie ma na czym :/. I znów odgrze­wać obra­zek WinXP dla VMWare… Niefajnie.

    [b]livio[/b]: Na Maku bar­dzo wiele rze­czy jest roz­pie­przo­nych i nie­kon­se­kwent­nych. I ponoć mimo wyj­ścia Leoparda, nadal pro­gramy dostępne wraz z zain­sta­lo­wa­niem sys­temu potra­fią wyglą­dać róż­nie. No good, tak nie powinno być i tyle.

    [b]opi[/b]: Czyżby to był typowy przy­pa­dek self-made mana? Na coś takiego mi wygląda bo i pew­nie stronę se czło­wiek sam zro­bił. Znaczy — to chwa­lebne ale kurwa oczojebne :)

    [b]madman[/b]: A no nie da się ukryć — potrzeba uni­fi­ka­cji. Ale robio­nej z głową. Strasznie bra­kuje mi w OSX moż­li­wo­ści pokom­bi­no­wa­nia z wyglą­dem i kolo­ry­styką. Jest to jakiś spo­sób na umi­le­nie sobie życia z kom­pu­te­rem i IMO powinno toto w jakimś nieco szer­szym zakre­sie być dla użyt­kow­ni­ków dostępne — nie ma to jak swój dopiesz­czony pulpicik :)

    [b]livio[/b]: Na OSX nawet nie­zbyt mamy z czego wybie­rać. Niby z jed­nej strony dobrze ale z dru­giej… Podobała mi się moż­li­wość zmiany wyglądu wszyst­kiego za pomocą wyboru jed­nego tematu w usta­wie­niach Gnome. Trochę mi tego pod OSX brakuje…

  14. Livio 21/02/2008 do 16:19 # Odpowiedz

    ShapeShifter zawsze ist­nieje. Trochę grze­ba­nia po Torrentach i masz (; .

  15. grzegor 27/05/2008 do 17:21 # Odpowiedz

    O, a ja wła­śnie prze­szu­ki­wa­łem inter­net w celu kry­tyki pew­nego inter­fejsu ( o tu: http://www.yourapple.pl/viewtopic.php?pid=1102#p1102 ) i natkna­lem się znów na Twój blog :)

    • CoSTa 28/05/2008 do 08:23 # Odpowiedz

      A fak­tycz­nie, mia­łeś co krytykować :)

Dodaj komentarz