Podcast 013 — Płyta Majusi + wywiad

Witam, witam i o zdro­wie pytam. Jeśli z Waszym zdro­wiem wszystko w porządku a ran­kiem do roboty się zry­wa­jąc nie macie żad­nych pro­ble­mów ze wsko­cze­niem w pap­cie i nie­przy­sy­pia­niem w dro­dze — szcze­rze gra­tu­luję. Dla nas jest to wielki pro­blem a dla Dorophy szcze­gól­nie wielki. Moja żona a da Majka matka ma bowiem ten­den­cje do przy­sy­pia­nia, co może sta­no­wić pewien pro­blem o ile w pracy che się wylą­do­wać punk­tu­al­nie. Majka doko­nała kom­pi­la­cji pew­nych faktów:

  • mam­cia w dro­dze do pracy śpi

  • wczo­raj sta­ru­szek wró­cił z jakie­goś spo­tka­nia i cały pod­ja­rany ukradł z netu pro­gra­mik, który obie­cał kie­dyś kupić a póki co zaczął męczyć wszyst­kich swo­imi pseudodokonaniami

  • damaj­kowe doko­na­nia wycho­dzą o wiele lepiej

  • w pla­nach jest płyta

  • płyta będzie miała kawa­łek z dedy­ka­cją dla mamci, coby nie spała po drodze

I wyszło — BINGO! Trzeba po pro­stu nagrać Piosenkę Budzącą dla Mamy!

Bardzo miło mi przed­sta­wić Państwu trzeci utwór z płyty da Majka „Płyta Majusi”, w któ­rym ory­gi­nalny i nowa­tor­ski tekst dosko­nale splata się z werwą i przy­tu­pem samej muzyki. Po samym utwo­rze zapra­szam zaś na krótki wywiad z gwiazdą, czyli Majusią!

Zapraszam do słu­cha­nia (plik m4a (MP4 Audio), 5,7mb):

013-plyta_majusi.m4a

EDIT: Przykro mi to pisać ale coś nawala z plu­gi­nem obsłu­gu­ją­cym pliki pod­ka­stów. Cos jest bar­dzo, bar­dzo mocno nie tak i szcze­rze mówiąc mam już tego plu­gina po uszy albo i jesz­cze bar­dziej. Serendipity z dodat­kami oka­zuje się być sys­te­mem blo­go­wym kom­plet­nie nie­przy­go­to­wa­nym do zadań innych, niż pro­ste wrzu­ce­nie tek­stu w okre­ślone pola. Za każ­dym razem ten plu­gin spra­wia mi pro­blemy i za każ­dym razem coraz bar­dziej mam chętkę przez tego typu wła­śnie utrud­nie­nia prze­siąść się na coś przy­ja­znego dla użyt­kow­nika. Sorry ale godzinna walka z plu­gi­nem, który we wpi­sach wcze­śniej­szych nie robi pro­ble­mów ale z tymi samymi usta­wie­niami i przy tej samej for­mie lin­ko­wa­nia pli­ków teraz już dzia­łać nie chce — to jest dla mnie nie­po­jęte i nie do zro­zu­mie­nia. Mam tego sys­temu dosyć. Czas na WordPressa lub jakąś jesz­cze solid­niej­szą prze­siadkę. Mam dosyć uże­ra­nia się z pro­ble­mami więk­szymi i mniej­szymi. Przepraszam za brak moż­li­wo­ści odsłu­cha­nia pliku w prze­glą­darce — plik dostępny jest via feedy podkastu:

CoSTa’s Family Page — pod­cast
CoSTa’s Family Page — w iTu­nes Store

Ewentualnie plik można po pro­stu pobrać: pobierz plik

Wiem, Majka jest w swoim kawałku okrutna ale jakąż moc budzącą ten utwór posiada! Wywiad oczy­wi­ście mógł być lep­szy ale był pro­wa­dzony na gorąco więc zbyt wiele nie wyma­gaj­cie. Daliśmy ognia? Ba! Ubaw mie­li­śmy z tym po pachy! :)

Tak, to efekt sobot­niego spo­tka­nia i zoba­cze­nia w dzia­ła­niu GarageBand w wer­sji ’08 :). Dzięki chłopaki!

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

8 Komentarzy do “Podcast 013 — Płyta Majusi + wywiad”

  1. bartkorn 17/02/2008 do 19:58 # Odpowiedz

    Rośnie nam nowa gwiazda :) Mam nawet pomysł na pseu­do­nim arty­styczny. Co powiesz na „Shining Star of Morning Smile” ? :D

  2. btd 17/02/2008 do 20:05 # Odpowiedz

    No ja mam o 5.30 wyli­zaną twarz i wie­lo­krotne dotknię­cia zim­nym nosem jeśli nie wstanę. Tak więc nie da się nie wstać. A do pracy ja pro­wa­dzę przy dźwię­kach wikin­gów z Amon Amarth. Tak więc to jesz­cze ja budzę innych śpią­cych za kierownicą

  3. nicomsw 17/02/2008 do 20:11 # Odpowiedz

    Yaaah!

    No i widać, że dzio­ucha czuje blu­esa! ;) W końcu naj­waż­niej­sza jest zabawa! :)

  4. CoSTa 17/02/2008 do 20:31 # Odpowiedz

    [b]bartkorn[/b]: Ładne :)

    [b]btd[/b]: Uhhh, dla­tego wła­śnie z sier­ściu­chów wolę koty bar­dziej, niż psy. A co do dźwię­ków w dro­dze do pracy — ostat­nio takoż z rana u mnie ostrzej.

    [b]nicos[/b]: Mówiłem Ci, że ten tryb wykli­ka­nia sobie kawałka to jest to, co ludzie upo­śle­dzeni uko­chają naj­bar­dziej :). Majka snuje plany kolej­nych utwor­ków do zago­spo­da­ro­wa­nia, ja zaczy­nam oszczę­dzać na iLife a zabawy kupa!

    I przy oka­zji — dzięki za pre­zen­ta­cję. Widok w peruce — bezcenny :)

  5. byte 17/02/2008 do 21:22 # Odpowiedz

    Masz oczy­wi­ście świa­do­mość, że jak Ci córa nieco pod­ro­śnie, to Cię zamorduje? :)

  6. Biter 18/02/2008 do 09:28 # Odpowiedz

    nie­złe!! nawet mama sie udzie­liła, pro­szę o więcej :)

  7. CoSTa 18/02/2008 do 15:44 # Odpowiedz

    [b]byte[/b]: Mówi się trudno i płaci się za błędy względ­nej mło­do­ści ;). Nie no, tak ją wytre­suję, by mi krzywdy nie robiła. No wiesz Bycik, wszystko w naszych — rodzi­ców — rękach :)

    [b]biter[/b]: Będzie wię­cej, to oczy­wi­ste. Przecież nagry­wamy płytę do jasnej ciasnej! :)

  8. Livio 19/04/2008 do 18:03 # Odpowiedz

    za mały ten obiek­cik z odtwa­rza­czem. guziki mojego totema się zmie­ściły tylko w połowie :/ .

    ale Majka boska jest :) .

Dodaj komentarz